Nasi siatkarze wyruszają na igrzyska

12 lip 2021

W przededniu wyjazdu na igrzyska do Japonii reprezentacja Polski siatkarzy wystąpiła w XVIII Memoriale Wagnera. Biało-czerwoni za przeciwników mieli ekipy Norwegii, Azerbejdżanu i Egiptu, więc ich zwycięstwo było oczywiste. W poniedziałek kadra złoży w Warszawie ślubowanie olimpijskie, a we wtorek wyruszy w podróż do Tokio.

W ostatnich latach w Memoriale Wagnera grały siatkarskie potęgi – Brazylia, Francja, Serbia, USA, Kanada, tym roku nikt z mocnych nie chciał do Polski przyjechać, a chęć występu w turnieju zgłosiły reprezentacje Norwegii, Tunezji i Egiptu. W ostatniej chwili z tego składu wypadli Tunezyjczycy, bo w ich ekipie doszło do zakażeń koronawirusem. Organizatorzy w trybie alarmowym ściągnęli w ich miejsce drużynę Azerbejdżanu, co jeszcze bardziej obniżyło sportowy poziom rywali biało-czerwonych. Trener naszej reprezentacji Vital Heynen z pewnością wolałby mocniejszych przeciwników do sprawdzenia formy swoich podopiecznych przed wyjazdem na igrzyska, ale ostatecznie był zadowolony, bo w czasach pandemii nie jest łatwo znaleźć rywali do towarzyskich potyczek, a poza tym starcia z wyraźnie wprawdzie słabszymi Norwegami, Azerami i Egipcjanami były jednak dla naszych siatkarzy miłą odmianą po serii wewnętrznych sparingów rozgrywanych w Spale. Ale największą atrakcją dla nich w wyprawie do Krakowa była możliwość występu przed polską publicznością, bo po raz ostatni mieli tę przyjemność w sierpniu 2019 roku w kwalifikacjach olimpijskich. W tym kontekście sportowa rywalizacja zeszła na drugi plan, bo dominacja polskiego zespołu nad rywalami była przygniatająca, chociaż trener Heynen ani razu nie posłał do walki najsilniejszego składu. W wygranym 3:0 (25:13, 25:14, 25:20) przybyli do Tauron Areny kibice zobaczyli w akcji Grzegorza Łomacza, Łukasza Kaczmarka, Aleksandra Śliwkę, Kamila Semeniuka, Mateusza Bieńka, Piotra Nowakowskiego i Pawła Zatorskiego (libero), a w spotkaniu z Azerbejdżanem (3:0, 25:15, 25:12, 25:10) zagrali Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Tomasz Fornal, Mateusz Bieniek, Norbert Huber i Paweł Zatorski (libero). Dla przypomnienia – Fornal i Huber są rezerwowymi w naszej olimpijskiej ekipie, ale jak widać przez selekcjonera są traktowani jak pozostali gracze. Fani naszej reprezentacji liczyli, że w kończącej turniej niedzielnej potyczce z najmocniejszym z tercetu rywali Egiptem na boisku pokażą się nasi najwięksi gwiazdorzy – Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Michał Kubiak, Fabian Drzyzga i Jakub Kochanowski (mecz z Egipcjanami zakończył się po zamknięciu wydania).
„Graliśmy te mecze, żeby przeżyć emocje wraz z kibicami. Ich doping daje nam dodatkowego kopa i mam nadzieje, że naładuje nas dodatkową energią przed wylotem do Tokio” – przyznał dwukrotny mistrz świata Piotr Nowakowski. W turnieju olimpijskim siatkarze, tak jak i pozostali sportowcy, będą rywalizować bez udziału publiczności, bo taką decyzję podjęły w ubiegłym tygodniu japońskie władze. Po powrocie z igrzysk biało-czerwonych czeka jednak start w kolejnej imprezie, mistrzostwach Europy, których Polska jest jednym ze współorganizatorów. Na razie nie wiadomo, czy ta impreza odbędzie się z udziałem kibiców, bo zależeć to będzie od sytuacji epidemicznej w naszym kraju i w Europie. Ale póki co wszyscy mają nadzieję, że podczas wrześniowego czempionatu trybuny w halach w Krakowie, Gdańsku i Katowicach będą mogły zapełnić się chociaż w połowie.
Nasi siatkarze mimo pandemii mogą spędzić czas z rodzinami do samego wylotu do Tokio. Taką decyzję podjął sztab szkoleniowy polskiej kadry, bo w Japonii zawodników czeka powtórka z Ligi Narodów w Rimini, czyli blisko miesiąc w turniejowej „bańce”.
Po zakończeniu rywalizacji w Memoriale Wagnera kadra siatkarzy przeniesie się z Krakowa do Warszawy, gdzie w poniedziałek wraz z grupą 60 innych olimpijczyków złoży olimpijskie ślubowanie, a już we wtorek ekipa Vitala Heynena wyruszy w długa podróż do Japonii. Kibice siatkówki w Polsce wierzą, że nasi siatkarze wrócą ze złotymi medalami. Nie będzie to łatwe zadanie, bo w Tokio ich przeciwnikami będą zespoły dużo mocniejsze od norweskiego, azerskiego i egipskiego. Gwoli przypomnienia biało-czerwoni w fazie grupowej rywalizować będą z zespołami Włoch, Japonii, Kanady, Iranu i Wenezueli.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...