Piątek Zmarzlika, sobota Lindgrena

14 wrz 2020

Bartosz Zmarzlik nie powtórzył wyczynu Tomasza Golloba i nie zdołał wygrać dwóch turniejów Speedway Grand Prix z rzędu. W piątek aktualny indywidualny mistrz świata nie miał na torze swojego macierzystego klubu konkurencji i pewnie wygrał zawody, dobrze też zaczął zmagania w sobotę wygrywając rundę zasadniczą, ale odpadł w półfinale. Triumfował Szwed Fredrik Lindgren, który na półmetku rywalizacji został nowym liderem klasyfikacji generalnej.

W piątek żużlowiec Stali Gorzów w pełni wykorzystał atut doskonale znanego sobie toru. W cuglach wygrał fazę zasadniczą zawodów (zgromadził 14 punktów w pięciu biegach) i pewnie też wygrał bieg półfinałowy. Wyrównaną walkę stoczył dopiero w finale z naciskającym go do ostatniego wirażu Australijczykiem Jasonem Doyle’em. Na trzeciej pozycji linię mety minął Szwed Fredrik Lindgren, a na czwartej Duńczyk Leon Madsen. Maciej Janowski, który po dwóch pierwszych turniejach SGP rozegranych we Wrocławiu był liderem klasyfikacji generalnej cyklu, w piątkowych zawodach na gorzowskim torze odpadł w półfinale, lecz z dorobkiem 48 punktów jeszcze utrzymał pierwszą lokatę. Na drugie miejsce awansował Zmarzlik (47 pkt), trzecie zajmował Lindgren (46 pkt), a czwarte trzykrotny mistrza świata Brytyjczyk Tai Woffinden (43 pkt). Pierwszą dziesiątkę uzupełniali: 5. Artiom Łaguta (Rosja) – 40 pkt, 6. Madsen (32 pkt), 7. Doyle (26 pkt), 8. Martin Vaculik (Słowacja) – 24 pkt, 9. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 22 pkt i 10. Matej Zagar (Słowenia) – 21 pkt. Do fazy półfinałowej awansował Maciej Janowski, ale nie zdołał wywalczyć miejsca w finale. Trzeci z Polaków, Patryk Dudek, wycofał się z turnieju po dwóch startach z powodu poważnego upadku, który zaliczył już w pierwszym wyścigu po kolizji z jadącym z dziką kartą Duńczykiem Andersem Thomsenem. W powtórce mocno poobijany Dudek pojechał mimo to wybornie i uczcił zwycięstwem swój jubileuszowy 200. wyścig w cyklu Grand Prix. Niestety, w drugim starcie było już jednak widać, że wicemistrz świata z 2017 roku nie czuje się najlepiej. Przed trzecią serią biegów jeździec Falubazu Zielona Góra wycofał się z dalszej rywalizacji. To mocno komplikuje jego sytuację w walce o pozostanie w cyklu SGP na sezon 2021.
Piątkowy triumf Zmarzlika narobił gorzowskim kibicom apetytu także na jego sobotnie zwycięstwo na Stadionie im. Edwarda Jancarza. Fani czarnego sportu mieli nadzieję, że zawodnik Stali Gorzów utrzyma fenomenalny poziom jazdy i po raz pierwszy w karierze zwycięży w zawodach cyklu Grand Prix dwukrotnie z rzędu. Z żużlowców wcześniej udało się to tylko Tomaszowi Gollobowi w sezonach 1998, 1999 i 2010.
I długo wszystko wskazywało na powtórkę, bo Zmarzlik wygrywał wyścig za wyścigiem, robiąc to w każdym kolejnym coraz bardziej przekonująco. Coś stało się z nim jednak w jego ostatnim, piątym biegu fazy zasadniczej, w którym po przegranym starcie mimo wielu prób nie zdołał wyprzedzić Jasona Doyle’a i metę minął dopiero na trzeciej pozycji, bo w tym biegu obu pokonał Tai Woffinden. Mimo tej nieoczekiwanej porażki Zmarzlik awansował do półfinału z pierwszej pozycji po zasadniczej części zawodów. Natomiast Janowski o miejsce w czołowej ósemce musiał walczyć do ostatniego biegu. Słabsza dyspozycja żużlowca Sparty Wrocław wyszła jednak na jaw w wyścigu półfinałowym, w którym przyjechał na ostatniej pozycji za Doyle’em, Lindgrenem i Vaculikiem. Nie awansując do finału Janowski stracił pozycję lidera klasyfikacji generalnej.
Znacznie bardziej przykrą niespodziankę fanom żużla sprawił jednak Zmarzlik, który także nie zakwalifikował się do finału. Gorzowianin w drugim półfinale rywalizował z Sajfutdinowem, Madsenem i Woffindenem. Po dobrym starcie dał się jednak przyblokować rosyjskiemu zawodnikowi i mimo starań nie zdołał już wyprzedzić ani jego, ani też pilnującego drugiej lokaty Madsena i przyjechał na metę na trzecim miejscu. Takim oto sposobem po raz pierwszy w historii turniejów Speedway Grand Prix w Gorzowie w finałowym wyścigu zabrakło reprezentanta Polski.
Decydujący bieg wygrał Fredrik Lindgren. Szwedzki żużlowiec w trzech poprzednich turniejach za każdym razem dochodził do finału i w czwartym starcie wreszcie okazał się najlepszy w stawce. On więc objął na półmetku pozycję lidera klasyfikacji generalnej mając na koncie 66 punków. Drugą lokatę utrzymał Bartosz Zmarzlik (59 pkt), a na trzecią spadł Maciej Janowski (57 pkt). Kolejne miejsca w czołowej „10” zajmują: 4. Tai Woffinden (W. Brytania) – 53 pkt, 5. Leon Madsen (Dania) – 50 pkt, 6. Artiom Łaguta (Rosja) – 45 pkt, 7. Jason Doyle (Australia) – 42 pkt, 8. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 36 pkt, 9. Martin Vaculik (Słowacja) – 35 pkt, 10. Matej Zagar (Słowenia) – 27 pkt.
Kolejne dwa turnieje SGP odbędą się w najbliższy weekend w Pradze. Zakończenie rywalizacji zaplanowano w dniach 2-3 października na Motoarenie w Toruniu.

Najnowsze

Łaska

Łaska

Paolo Sorrentino zrobił filmu o człowieku, bardzo włoski, bardzo katolicki i odrobinę humanistyczny. Ten humanizm...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...