Powtórka z historii

9 wrz 2019

Początek września to nie jest dobry czas dla polskiej kadry. Porażka ze Słowenią 0:2 przypominała równie fatalny występ biało-czerwonych w eliminacjach do rosyjskiego mundialu, gdy przegrali z Danią 0:4. Wtedy „zimny prysznic” podziałał, bo potem ekipa Adama Nawałki już nie doznała porażki i pewnie awansowała. Jak będzie w przypadku zespołu Jerzego Brzęczka? Odpowiedź poznamy już w poniedziałek, w spotkaniu z Austrią.

Trener reprezentacji Słowenii Matjaż Kek skorzystał z patentu wypraktykowanego dwa lata temu z dobrym skutkiem przez norweskiego selekcjonera reprezentacji Danii Age Hareide, który w przegranym w Warszawie meczu z Polakami 2:3 zorientował się, że jeśli odbierze im się swobodę w grze skrzydłami i odetnie Lewandowskiego od podań, to jako zespół przestają na boisku istnieć. Kek miał jeszcze łatwiejsze zadanie, bo Brzęczek wystawił w ataku dwóch napastników, a zatem blokując szarże skrzydłami Kamila Grosickiego i Piotra Zielińskiego, za jednym zamachem odciął od dokładnych podań od tych nie tylko „Lewego”, lecz także Krzysztofa Piątka. A ponieważ w środku pomocy selekcjoner biało-czerwonych ustawił defensywnych pomocników Mateusza Klicha i Grzegorza Krychowiaka, było oczywiste, że żaden z dwójki naszych napastników nie dostanie od nich dobrego podania.

Co jeszcze łączy porażkę z Duńczykami sprzed dwóch lat i tę piątkową ze Słowenią? Dwa late temu, wtedy z powodu żółtych kartek, też nie mógł zagrać Kamil Glik, a bramce Nawałka, tak jak teraz Brzęczek, zamienił Szczęsnego na Fabiańskiego. Michał Pazdan okazał się kosztowną personalną pomyłką, bo przy drugiej bramce dał się ograć jak junior, a i przy pierwszej nie był bez winy. Takie same winy trzeba też przypisać Fabiańskiemu. Nie bardzo wiadomo jakimi racjami kierował się Brzęczek ogłaszając bramkarza West Hamu pierwszym bramkarzem kadry w drugim półroczu. I to w sytuacji, gdy ma w kadrze pierwszego golkipera Juventusu Turyn. Szczęsny z trudem akceptuje decyzję selekcjonera i niewykluczone, że posłucha rady Jana Tomaszewskiego. Nasz legendarny bramkarz stwierdził, że na miejscu Szczęsnego zrezygnowałby z przyjazdów na zgrupowania kadry, skoro nie decydują w niej forma i umiejętności. Takie napięcia w kadrze akurat teraz są niewskazane, bo w poniedziałek zespół musi wygrać z Austrią, a w najgorszym przypadku – nie przegrać. Porażka zniweczy szanse biało-czerwonych na awans, bo reprezentacja przestanie funkcjonować jako zespół.

Brzęczek dał się ograć Kekowi równie łatwo jak Nawałka dwa lata temu Hareide, co oznacza, że obaj nasi trenerzy nie mają wystarczających kwalifikacji do wykonywania tego zawodu na międzynarodowym poziomie. Nawałce tyłek uratowali piłkarze, bo gdy starszyzna uradziła, że w następnych meczach nikt nie ma prawa odpuścić, każdy gracz na boisku dawał z siebie 120 procent. I to wystarczyło, żeby ograć Kazachstan 3:0, Armenię 6:1 i Czarnogórę 4:2. Niestety, na mundialu w Rosji te ustalenia przestały być respektowane, a że owa starszyzna w drużynie Brzęczka to praktycznie ci sami gracze, co w kadrze Nawałki, można mieć wątpliwości co do jej możliwości motywacyjnych.

Przez porażkę ze Słowenią mecz z Austrią nabrał nieoczekiwanie kluczowego znaczenia nie tylko dla losów rywalizacji w grupie G, ale też dla losów trenera Brzęczka oraz dla planów na przyszłość prezesa PZPN i jego świty.

Słowenia – Polska 2:0
Gole: Aljaż Struna (34), Andraż Sporar (65).
Słowenia: Oblak – Stojanović, Struna, Mevlja, Balkovec – Bezjak, Krhin, Kurtić, Ilicić, Verbić (62. Crnigoj, 90. Berić) – Sporar (85. Popović).
Polska: Fabiański – Kędziora, Bednarek, Pazdan, Bereszyński – Zieliński, Klich (70. Bielik), Krychowiak, Grosicki (70. Błaszczykowski) – Piątek (76. Kownacki), Lewandowski.
Żółte kartki: Struna, Stojanović – Klich, Krychowiak, Bereszyński. Sędziował: Siergiej Karasiow (Rosja). Widzów: 15 231.

5. kolejka (6 września):
Macedonia Północna – Izrael 1:1; Słowenia – Polska 2:0; Austria – Łotwa 6:0
1. Polska 5 12 8:2
2. Austria 5 9 13:6
3. Słowenia 5 8 9:3
4. Izrael 5 8 9:8
5. Macedonia 5 5 6:8
6. Łotwa 5 0 1:19
Następne mecze (wszystkie 9 września, godz. 20:45):
Polska – Austria
Słowenia – Izrael
Łotwa – Macedonia Północna

 

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...