Stoch oszczędzał siły w Willingen

19 lut 2019

Nasi skoczkowie w Willingen po raz piąty w historii wygrali konkurs drużynowy w Pucharze Świata. Sukces jest tym bardziej cenny, że były to ostatnie takie zawody przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w Seefeld. Trener Stefan Horngacher wystawił do walki kwartet w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch. Polacy wygrali rywalizację w spektakularnym stylu.

Dość powiedzieć, że trzy pierwsze miejsca w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej zajęli nasi zawodnicy. Dla polskich kibiców sensacją była postawa Jakuba Wolnego, który w poprzednim konkursie drużynowym, w Lahti, był najsłabszym ogniwem drużyny, a w Willingen okazał się najlepszy. Najmłodszy skoczek w polskiej kadrze oddał dwa dalekie skoki, lądując w obu seriach poza granicą 140 metra – w pierwszej uzyskał odległość 140,5 m, a w drugiej 141,5 m, co w sumie dało mu 256,3 pkt. W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej o 8,6 pkt wyprzedził drugiego Piotra Żyłę (247,7 pkt), który z kolei mógł pochwalić się najdłuższym skokiem w tych zawodach, szybując w pierwszej serii na odległość aż 146 metrów.

W drugiej zaprezentował się nieco słabiej (129 m), ale w sumie okazał się nieznacznie lepszy od trzeciego w naszej ekipie i całej nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej Kamila Stocha (132 i 133 m, 247,3 pkt). Najsłabszy w polskim kwartecie Dawid Kubacki został sklasyfikowany na dziesiątym miejscu (120,5 m i 135 m, 228 pkt). Te wyniki złożyły się rzecz jasna na miażdżące zwycięstwo biało-czerwonych w „drużynówce” – podopieczni Stefana Horngachera wyprzedzili drugich w klasyfikacji Niemców aż o 79,2 pkt. Trzecie miejsce drużynowo zajęli Słoweńcy.

Walka o triumf w Willingen Five

Po „drużynówce” skoczkowie od razu przystąpili do kwalifikacji do sobotniego konkursu indywidualnego. Tej rywalizacji nikt nie odpuszczał, bo wyniki kwalifikacji zaliczane były do końcowej punktacji Willingen Five, w której na zwycięzcę czekała premia specjalna w wysokości 25 tys. euro. Kwalifikacje wygrał Niemiec Markus Eisenbichler (146 m) i to on został pierwszym liderem Willingen Five. Najdłuższy skok oddał jednak Piotr Żyła (147 m), co dało mu drugie miejsce. Maciej Kot, który nie startował w konkursie drużynowym, nie zdołał nawet dolecieć do punktu K, który na Muehlenkopfschanze wynosi 130 m, lądując osiem metrów bliżej, ale tyle na szczęście wystarczyło, aby zakwalifikować się do konkursu. Znacznie dalej poleciał Stefan Hula, który przebił Kota o 13 metrów, co dało mu 28. pozycję po zakończeniu kwalifikacji. Kot został sklasyfikowany 15 lokat niżej. Jakub Wolny po świetnym konkursie drużynowym zaliczył odległość 138 m i po swojej próbie prowadził z wysoka notą 144,2 pkt. Wolny ostatecznie uplasował się na 11. miejscu. Dawid Kubacki znów nie zachwycił, podobnie jak w konkursie drużynowym, w którym nieco odstawał od swoich kolegów z reprezentacji. Skoczył tylko 128,5 metra i został sklasyfikowany na 17. miejscu. Chwilę później szybował Piotr Żyła, ale chociaż skoczył najdalej ze wszystkich, to dostał 3,4 pkt mniej od Eisenbichlera zajął druga lokatę. Trzecie miejsce wywalczył Stefan Kraft (145 m). Kamil Stoch zaliczył 135 m i zajął dopiero 9. pozycję. Ale już w sobotę nasz trzykrotny mistrz olimpijski dał pokaz mocy.

W pierwszej próbie zaliczył 144,5 m i objął prowadzenie wyprzedzając Ryoyu Kobayashiego, tyle samo przy gorszych warunkach uzyskał też w drugiej serii. Na zwycięstwo punktów nie starczyło, bo szczęście i pogoda były tego dnia po stronie Niemca Karla Geigera, któremu w finale tak powiało, że poszybował na odległość 150,5 metra.

Polacy kontra Ryoyu Kobayashi

Stoch musiał zatem zadowolić się drugą lokatą, ale mógł być zadowolony, bo w takich samych warunkach jak on skakał też Ryoyu Kobayashi i przegrał, zajmując trzecie miejsce. Dwie kolejne lokaty zajeli Polacy – czwarty był Piotr Żyła, a piąty Dawid Kubacki. Zawiódł Jakub Wolny, który nie poradził sobie z mocnym wiatrem w plecy i doleciał tylko do do 126. metra, co starczyło na zajęcie 33. miejsca i oznaczało brak miejsce w drugiej serii. Jego los podzielił też lider Willingen Five Markus Eisenbichler. Niemiec uzyskał tylko 125 metrów i zajął dopiero 36. miejsce, tuż przed Maciejem Kotem, który był 37. z wynikiem 125 metrów. Obaj oczywiście nie zakwalifikowali sie, ale niemiecki skoczek stracvił szanse na zdobycie 25 tys. euro.
Po trzech z pięciu skoków w 2. edycji Willingen Five liderem nowym liderem został Karl Geiger. Niemiec o 1,9 punktu wyprzedzał Japończyka Ryoyu Kobayashiego oraz o 6,4 pkt trzeciego w zestawieniu Piotra Żyłę. Kamil Stoch ze stratą 10,1 pkt do lidera był czwarty. Ale przed skoczkami były jeszcze dwa skoki w niedzielnym konkursie indywidualnym.

Zaczęło się znakomicie, bo po pierwszej serii mieliśmy w pierwszej trójce dwóch naszych skoczków, a Kubacki był czwarty. Piotr Żyła zajmował drugie miejsce, Kamil Stoch był trzeci, a Dawid Kubacki czwarty. Biało-czerwonych wyprzedził jedynie lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Ryoyu Kobayashi, który oddał najdłuższy skok – 146 m.

W drugiej serii do rywalizacji polsko-japońskiej wtrącili się Niemcy. Czołowa szóstka na koniec prezentowała się tak: Kobayashi, Eisenbichler, Żyła, Freitag, Kubacki, Geiger, Stoch. Willingen Five i 25 tys. euro wygrał Kobayashi. Teraz czas na rewanż w mistrzostwach świata.

 

 

Najnowsze

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Ceny paliw w Polsce przekraczają 9 zł za litr, a kryzys uderza w każdy portfel. To nie tylko stacja benzynowa – to problem społeczny! Wysokie koszty transportu wpłyną na ceny żywności i usług, uderzając w pracowników z mniejszych miejscowości. ORLEN zgarnia miliardy z zysków, podczas gdy obywateli obarcza się kosztami kryzysu. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego to najubożsi ponoszą ciężar tej sytuacji? Gdzie są konkretne działania rządu?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Artykuł analizuje sytuację polityczną w Polsce przed wyborami parlamentarnymi 2027. Koalicja Obywatelska (KO) ma wysokie poparcie w sondażach, ale bez koalicjantów nie stworzy większości. Istnieje ryzyko, że prawica, podzielona na wiele frakcji, zdobędzie więcej miejsc. Proponowana jest jedność lewicy, aby zwiększyć jej szanse.

Terror władz w Iranie: twarde dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie tłumienia protestów. 

Terror władz w Iranie: twarde dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie tłumienia protestów. 

Nowy raport Amnesty International ujawnia zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez irańskie władze podczas tłumienia protestów „Kobieta, Życie, Wolność” w 2022 roku. Udokumentowano zabójstwa, tortury, gwałty, arbitralne zatrzymania i prześladowania rodzin ofiar. Organizacja wskazała 87 urzędników, którzy powinni odpowiedzieć za represje przed niezależnym, międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...