W Engelbergu skakał jak u siebie

18 gru 2017

W miniony weekend Kamil Stoch na skoczni w szwajcarskim Engelbergu dwukrotnie stawał na podium – w sobotę był trzeci, a w niedzielnym konkursie zajął drugą lokatę. Lider naszej kadry w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest czwarty.

Kibice skoków narciarskich w Polsce liczyli na dobre wyniki biało-czerwonych w obu konkursach indywidualnych w Engelbergu. Ich optymizm nasi skoczkowie podsycili jeszcze znakomitymi wynikami na treningach i w kwalifikacjach. Wyróżniał się dalekimi skokami zwłaszcza Dawid Kubacki. Ostatecznie najlepszy w naszej ekipie okazał się jej lider Kamil Stoch. Mistrz olimpijski z Soczi najpierw w sobotę wywalczył trzecią lokatę, a dzień później wyprzedził go tylko lider klasyfikacji Pucharu Świata Richard Freitag. Warunki atmosferyczne były jednak fatalne. Od początku zawodów padał śnieg, do tego podmuchy wiatru wciąż zmieniające kierunek. Stoch najlepiej z naszych zawodników poradził sobie z przeciwnościami i był trzeci, za drugim Richardem Freitagiem i triumfatorem zawodów Andersem Fannemelem. W sumie w czołowej dziesiątce znalazło się trzech Polaków – na ósmej pozycji zawody ukończył Dawid Kubacki, a na dziesiątej Piotr Żyła.
Kamil Stoch potwierdził świetną formę także w niedzielnym konkursie. Nasz dwukrotny mistrz olimpijski spędzi święta w bardzo dobrym nastroju, bo tradycyjnie już zawody w Engelbergu są ostatnim sprawdzianem przed Turniejem Czterech Skoczni (początek 30 grudnia). A oba starty przekonały go, że na tle rywali wypada już bardzo dobrze. Niedzielne zmagania zaczął od triumfu w kwalifikacjach. Po pierwszej serii konkursu zajmował trzecie miejsce. W drugiej także spisał się bardzo dobrze i stanął na drugim stopniu podium. Po raz drugi w tym sezonie, bo wcześniej na takiej samej pozycji ukończył konkurs otwarcia w Wiśle.
W Engelbergu tak naprawdę był tylko jeden skoczek lepszy od Stocha – Richard Freitag. Niemiec powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pierwszą część sezonu zakończył ósmym turniejowym triumfem w karierze. Ostatni skok przed świętami był w jego wykonaniu znakomity – osiągnął 135 metrów. On niewątpliwie będzie głównym faworytem do zwycięstwa Turnieju Czterech skoczni.
Na najniższym stopniu podium w niedziele stanął Stefan Kraft, który przegrał ze Stochem o zaledwie 0,1 punktu. Dwóch równych skoków nie oddał tym razem Norweg Daniel Andre Tande – dopiero 21. na półmetku. W serii finałowej Norweg oddał jednak najdłuższy skok w zawodach – 137 metrów. Z uczuciem niedosyt niedzielne zawody zakończył Kubacki, który był trzeci w kwalifikacjach, a w konkursie zajął najgorsze w sezonie 20. miejsce. Świetnie spisał się za to Żyła, który zajął siódmą lokatą.
Stoch w klasyfikacji generalnej PŚ awansował na 4. pozycję. Przed nim są tylko Freitag, Willinger i Tande, a za nim Kraft i Forfang. Miejsca pozostałych Polaków: Żyła jest 10., Kubacki 13., Kot 17 i Hula wspólnie zajmują 17. lokatę, a Jakub Wolny jest 36.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...