W Lublanie nie grali u siebie

27 wrz 2019

Z 24 zespołów, które przystąpiły do rywalizacji w mistrzostwach Europy, na placu boju pozostały cztery – Francja, Słowenia, Polska i Serbia. W porównaniu z poprzednimi mistrzostwami miejsce w czołowym kwartecie utrzymali jedynie brązowi medaliści Serbowie. Broniący tytułu Rosjanie i wicemistrzowska ekipa Niemiec tym razem odpadły w ćwierćfinale, a czwarta Belgia w 1/8 finału.

Tegoroczny europejski czempionach po raz pierwszy w historii rozgrywany jest w czterech krajach – Francji, Słowenii, Holandii i Belgii. Przywileje jakie daje rola gospodarza wykorzystały wszystkie cztery, ale Holendrzy i Belgowie mieli zbyt słabe drużyny, żeby włączyć się do walki o medale. Co innego Francuzi. Oni mieli w swojej części turniejowej drabinki tak naprawdę tylko jednego groźnego przeciwnika, Włochów, z którymi w fazie grupowej wygrali 3:1, ale gdy przyszło im ponownie zmierzyć się z nimi w ćwierćfinale, na wszelki wypadek tak ustawili terminarz gier, żeby rywale mieli jeden dzień na odpoczynek mniej. Działacze francuskiej federacji zrobili zatem dokładnie to samo, o co mieli pretensje do Polaków w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Gdańsku, którzy godziny meczów i ustawili pod swoją drużynę.

Takie „zagrywki” mieszczą się jednak w normie zachowań, które zwykliśmy definiować stwierdzeniem, że „gospodarzom pomagają nawet ściany”. Podobnie rzecz się ma ze sprzedażą biletów na mecze. Polscy kibice uratowali frekwencję w holenderskiej części turnieju, bo na wszystkich meczach z udziałem polskiej drużyny, także w spotkaniu z Holendrami, stanowili większość. Francuzi i Słoweńcy nie mają jednak z tym problemu i w czwartek w Lublanie po raz pierwszy w tym turnieju reprezentacja Polski przyszło zagrać przed widownią, w której jej fani byli w zdecydowanej mniejszości.

Słoweńcy sensacyjnie pokonali Rosjan w ćwierćfinale i zapewniali, że to zwycięstwo doda im skrzydeł w starciu z Polakami. „Jeśli zaprezentujemy taki sam serwis, jak w meczu z Rosją, to z mistrzami świata też możemy wygrać” – zapewniał ich trener Alberto Giuliani. „Zwycięstwem z Rosjanami udowodniliśmy, że możemy pokonać każdego rywala” – dodawał rozgrywający słoweńskiej drużyny Dejan Vincić, dobrze znany w Polsce, bo występuje na co dzień w zespole Czarnych Radom. Słoweńskie media odnotowały z niekłamanym uznanie, iż polski premier Mateusz Morawiecki wysłał rządowy samolot, gdy z powodu strajku słoweńskich linii lotniczych odwołano lot do Lublany, na który mieli bilety polscy siatkarze. „To pokazuje, że siatkówka w Polsce jest sprawą narodową” – pisały w komentarzach tamtejsze media.

Przypominały też, że reprezentacja Polski straciła w turnieju tylko jednego seta, a w ćwierćfinałowym meczu z Niemcami urządziła demonstrację siły pokonując bez większego wysiłku wicemistrzów Europy 3:0. Wiele uwagi poświęcono też nowej gwieździe polskiej drużyny Wilfredowi Leonowi oraz trenerowi biało-czerwonych Vitalowi Heynenowi. Podkreślano, że belgijski szkoleniowiec potrafił stworzyć świetnie zbilansowany zespół, bez słabych punktów i rezerwowymi nie gorszymi od graczy pierwszej szóstki. Cytowany już wcześniej trener ekipy Słowenii Alberto Giuliani z uznaniem wypowiadał się o polskiej drużynie, ale nie przekreślał też szans swoich podopiecznych. „Polacy to zupełnie inny zespół niż Rosja. Popełniają bardzo mało błędów i potrafią wykorzystywać w meczu wszystkie swoje atuty. No i mają jeszcze Leona, ale my też mamy świetnych graczy, którzy są w stanie podjąć z nimi walkę i przy wsparciu kibiców pokusić się o zwycięstwo” – zapewniał przed meczem szkoleniowiec słoweńskiej reprezentacji.

Czwartkowy mecz Słowenia – Polska zakończył się po zamknięciu wydania. Drugie spotkanie półfinałowe, Francja – Serbia, odbędzie się w piątek. Mecz o 3. miejsce zostanie rozegrany w sobotę 28 września w Paryżu (początek godz. 18:00), natomiast finałowa potyczka o złoty medal w niedzielę, także w Paryżu (17:30. Mecze te transmitowane będą do 153 krajów, co jest rekordowym wynikiem w historii siatkówki.

Wyniki 1/8 finału:
Francja – Finlandia 3:0, Włochy – Turcja 3:0, Serbia – Czechy 3:0, Belgia – Ukraina 2:3, Rosja – Grecja 3:0, Słowenia – Bułgaria 3:1, Holandia – Niemcy 1:3, Polska – Hiszpania 3:0.
Wyniki 1/4 finału:
Rosja – Słowenia 1:3, Polska – Niemcy 3:0, Francja – Włochy 3:0, Serbia – Ukraina 3:2.
Mecze 1/2 finału:
Lublana, 26 września: Słowenia – Polska
Paryż, 27 września: Francja – Serbia

 

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...