Hiszpański bramkarz Iker Casillas zimą ma odejść z FC Porto. 36-letni obecnie były gwiazdor Realu Madryt zarabia rocznie pięć milionów euro i stał się dla pogrążonego w długach portugalskiego klubu za drogi.
Casillas w ostatnich meczach FC Porto był tylko rezerwowym, choć jest w lepszej formie od zastępującego go w bramce Jose Sa. Hiszpan jest tą sytuacją poirytowany, bo jego celem jest wywalczenie miejsca w reprezentacji swojego kraju na przyszłoroczny mundial. Ale działacze FC Porto nie myślą o jego interesie, tylko o finansach klubu. Casillas z zarobkami na poziomie pięciu milionów euro rocznie jest najlepiej opłacanym graczem tego portugalskiego klubu, który popadł w finansowe tarapaty za naruszenie zasad Finansowego Fair Play. UEFA nakazała władzom FC Porto zredukowanie w 2018 roku deficytu finansowego do poziomu 25 mln euro. To zmusza ich do oszczędności i dlatego chcą w pierwszej kolejności pozbyć się drogich w utrzymaniu zawodników.














