Administracja Trumpa rozważa plan przekształcenia wyludnionej Gazy w „Riwierę Bliskiego Wschodu”

3 wrz 2025

Biały Dom rozważa projekt, zgodnie z którym znacznie wyludniona Strefa Gazy miałaby zostać przekształcona w „Riwierę Bliskiego Wschodu” – kompleks nowoczesnych inwestycji technologicznych i turystycznych, zbudowanych na bazie „inteligentnych miast” sterowanych sztuczną inteligencją.

Tak wynika z 38-stronicowego prospektu dotyczącego powołania Gaza Reconstitution, Economic Acceleration and Transformation (GREAT) Trust, do którego dotarł Washington Post. Część dokumentu ujawnił wcześniej Financial Times.

„Gaza może stać się śródziemnomorskim centrum produkcji, handlu, danych i turystyki, korzystając ze swojego strategicznego położenia, dostępu do rynków, zasobów i młodej siły roboczej, przy wsparciu izraelskich technologii oraz inwestycji państw Rady Współpracy Zatoki” – napisano w prospekcie.

Dziennikarka Hala Jaber skomentowała jednak, że plan ten to „ludobójstwo opakowane w transakcję nieruchomościową”.

GREAT Trust został opracowany przez część izraelskich doradców odpowiedzialnych wcześniej za kontrowersyjną Gaza Humanitarian Foundation (GHF). Punkty dystrybucji pomocy tej fundacji wielokrotnie stawały się celem masakr, w których zginęły lub zostały ranne tysiące Palestyńczyków poszukujących żywności. Według Washington Post, modelowanie finansowe dla GREAT Trust przygotował zespół powiązany z Boston Consulting Group – firmą, która odegrała kluczową rolę przy tworzeniu GHF. BCG zaznacza, że prace nie były zatwierdzone, a dwóch partnerów kierujących projektem zostało później zwolnionych.

Plan zakłada ustanowienie „wielostronnego powiernictwa pod przewodnictwem USA”, które miałoby trwać co najmniej dekadę i prowadzić do powstania „zreformowanej palestyńskiej samorządności” – po wcześniejszej „demilitaryzacji i deradykalizacji” Gazy.

Josh Paul, były urzędnik Departamentu Stanu USA, który w październiku 2023 r. podał się do dymisji w proteście przeciwko decyzji administracji Bidena o sprzedaży kolejnych partii broni Izraelowi, stwierdził w rozmowie z Democracy Now!, że plan Trumpa to „w istocie nowa forma kolonializmu – przejście od kolonializmu izraelskiego do korporacyjnego”.

Prospekt przedstawia dwa możliwe scenariusze dla ponad dwóch milionów mieszkańców Gazy. Pierwszy zakłada, że około 75 proc. ludności pozostanie w enklawie podczas jej transformacji. Drugi przewiduje przesiedlenie nawet 500 tys. osób do państw trzecich, z czego większość – 75 proc. – miałaby wyjechać na stałe. Dokument nie precyzuje, ilu ludzi faktycznie miałoby opuścić Gazę. Tym, którzy zdecydowaliby się na emigrację, proponowano 5 tys. dolarów jednorazowej pomocy, cztery lata dopłat do czynszu i roczne wsparcie żywnościowe.

Plan przewiduje 6 mld dolarów na tymczasowe zakwaterowanie dla osób, które pozostaną w Gazie, oraz 5 mld dolarów dla przesiedlonych. Dla inwestorów przewidziano ogromne zyski – niemal czterokrotność poniesionych nakładów i 4,5 mld dolarów rocznych przychodów w ciągu dekady. Wśród potencjalnych beneficjentów wymienia się m.in. Saudi bin Laden Group, IKEA, firmy wojskowe i najemnicze takie jak Academi (dawniej Blackwater) i CACI – skazana za tortury w Abu Ghraib – a także Teslę, Amazona czy sieci hotelowe Mandarin Oriental i IHG.

Trzon planu stanowi dziesięć „megaprojektów”: sześć inteligentnych miast, regionalne centrum logistyczne w miejscu zniszczonego Rafah, centralna autostrada imienia księcia Mohammeda bin Salmana, wielkoskalowe elektrownie słoneczne i zakłady odsalania, amerykańskie centrum danych, „strefa inteligentnej produkcji Elona Muska” oraz „Gaza Trump Riviera & Islands” inspirowana dubajskimi Palm Islands.

Poza przewidywanymi zyskami finansowymi dla prywatnych inwestorów z USA, dokument podkreśla również strategiczne znaczenie projektu. Dla Waszyngtonu oznaczałby on wzmocnienie wpływów na wschodnim Morzu Śródziemnym i zabezpieczenie dostępu amerykańskiego przemysłu do wartego 1,3 bln dolarów rynku metali ziem rzadkich w Zatoce.

Donald Trump już wcześniej zapowiadał, że Stany Zjednoczone „przejmą Gazę”, deweloperzy „zrównają ją z ziemią”, a na jej ruinach powstanie „Riwiera Bliskiego Wschodu”. Palestyńczycy mieliby zostać „dobrowolnie” przesiedleni do Egiptu i Jordanii – plan ten obie stolice stanowczo odrzuciły. W ocenie wielu ekspertów termin „dobrowolna emigracja” jest jedynie eufemizmem oznaczającym czystkę etniczną.

Z badań Palestyńskiego Centrum Badań Polityki i Opinii Publicznej z maja wynika jednak, że niemal połowa mieszkańców Gazy rozważałaby skorzystanie z izraelskiej pomocy w emigracji. Wielu podkreśla jednocześnie, że nigdy nie opuści swojej ziemi. „Mieszkam teraz w częściowo zniszczonym domu w Chan Junis” – powiedział jeden z mieszkańców w rozmowie z Washington Post. – „Można go wyremontować. Nie pozwolę, by zmuszono mnie do życia w innym kraju, muzułmańskim czy nie. To moja ojczyzna”.

Relacja Post ukazała się po spotkaniu w Białym Domu, w którym uczestniczyli m.in. Donald Trump, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, inwestor i deweloper Jared Kushner – zięć prezydenta – oraz izraelski minister ds. strategicznych Ron Dermer. Ten ostatni twierdził, że Izrael nie zamierza na stałe okupować Gazy. Premier Benjamin Netanjahu, ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne, deklarował jednak, że Izrael zdobędzie cały pas i zatrzyma co najmniej część terytorium.

„Minister finansów Bezalel Smotrich stwierdził wprost: »Podbijamy, oczyszczamy i zostajemy, dopóki Hamas nie zostanie zniszczony. Po drodze unicestwiamy wszystko, co jeszcze istnieje«”. W izraelskim parlamencie odbyła się także konferencja zatytułowana „Riwiera Gazy – od wizji do rzeczywistości”, na której otwarcie dyskutowano o okupacji i czystce etnicznej.


Publikacja planu GREAT Trust zbiegła się z nasileniem izraelskiej ofensywy. Wojska weszły głębiej do miasta Gaza, gdzie panuje sztucznie wywołany głód. Według Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy, 696 dni oblężenia i ataków doprowadziło do śmierci, ranienia lub zaginięcia co najmniej 233 200 Palestyńczyków. Eksperci oceniają, że rzeczywiste straty mogą być jeszcze wyższe.

CD/JA

Najnowsze

UE ograniczy social media dla dzieci? Nowy KIDS Act zmieni zasady dla osób poniżej 15 lat

UE ograniczy social media dla dzieci? Nowy KIDS Act zmieni zasady dla osób poniżej 15 lat

Komisja Europejska proponuje przełomowy EU KIDS Act, którego celem jest ochrona dzieci w sieci. W myśl nowych regulacji, dzieci poniżej 13. roku życia nie będą mogły mieć własnych kont w mediach społecznościowych, a nastolatkowie między 13. a 15. rokiem życia będą musieli korzystać z kont kontrolowanych przez rodziców. Pasjonująca zmiana polega na tym, że to platformy będą musiały udowodnić bezpieczeństwo swoich usług dla młodych użytkowników, rzucając wyzwanie potężnym koncernom technologicznym. Czy Big Tech jest gotowy na tę rewolucję?

Pierwszy pięcioletni plan Hongkongu ma wzmocnić rozwój międzynarodowych centrów i hubu talentów

Pierwszy pięcioletni plan Hongkongu ma wzmocnić rozwój międzynarodowych centrów i hubu talentów

John Lee, szef administracji Hongkongu, ogłosił pięcioletni plan (2026-2030) na rozwój miasta jako międzynarodowego centrum finansowego oraz hubu wysoko wykwalifikowanych talentów. Hongkong zamierza wzmocnić swoją konkurencyjność poprzez rozwój infrastruktury finansowej, przyciąganie kapitału i talentów oraz zwiększenie połączeń lotniczych.

Chiny i Iran: Wzmocnienie stosunków w niestabilnym regionie

Chiny i Iran: Wzmocnienie stosunków w niestabilnym regionie

W dniu 16 września w Pekinie, minister spraw zagranicznych Chin, Wang Yi, spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Abbasem Araghchiem. Wang Yi podkreślił niestabilność sytuacji na Bliskim Wschodzie i jej wpływ na międzynarodowy pokój. Chiny pragną pełnić konstruktywną rolę w rozwiązaniu konfliktów oraz wzmocnić współpracę z Iranem. Obaj ministrowie zgodzili się na konieczność dialogu w celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności w regionie, a także zapowiedzieli dalsze pogłębianie relacji chińsko-irańskich.

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Ceny paliw w Polsce przekraczają 9 zł za litr, a kryzys uderza w każdy portfel. To nie tylko stacja benzynowa – to problem społeczny! Wysokie koszty transportu wpłyną na ceny żywności i usług, uderzając w pracowników z mniejszych miejscowości. ORLEN zgarnia miliardy z zysków, podczas gdy obywateli obarcza się kosztami kryzysu. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego to najubożsi ponoszą ciężar tej sytuacji? Gdzie są konkretne działania rządu?

Sprawdź również

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...