Energetyczne gry

2 sie 2019

Gaz przetaczany pod powierzchnią Bałtyku i tankowce pływające przez Cieśninę Ormuz, choć geograficznie odległe, mają ze sobą wiele wspólnego. I obie podejrzanie interesują Wuja Sama.

Komisja spraw zagranicznych amerykańskiego Senatu przyjęła projekt ustawy nakładającej sankcje na przedsiębiorstwa biorące udział w budowie gazociągu Nord Stream 2. projekt autorstwa senatorów Teda Cruza i Jeanne Shaheen poparli zarówno demokraci jak republikanie. Za jego przyjęciem głosowało 20 członków komisji, przeciw padły dwa głosy.
Jeśli wejdzie w życie ustawa zabroni wjazdu do USA wszelkim osobom mającym związek ze „sprzedażą, dzierżawą, udostępnianiem lub pomocą w udostępnianiu statków” do układania rosyjskich gazociągów morskich na głębokości 30 metrów i więcej, a także zamrożenie ich aktywów, znajdujących się pod jurysdykcją Stanów Zjednoczonych. Takie sformułowanie oznacza, że zapisy ustawy będą mogły się stosować również do budowy innych gazociągów, na przykład między Rosją a Turcją.
Projekt powiela modelowe rozwiązania chętnie stosowane przez USA wobec firm i osób wziętych na celownik, opierające się na założeniu, że prawodawstwo amerykańskie może się rozciągać na wszystkich, którzy robią coś, co Ameryce się nie podoba. A nawet ingerować w sprawy, które Stanów Zjednoczonych nie dotyczą, nie dzieją się na ich terytorium i penalizować działania innych niż amerykańskie podmioty w nich uczestniczących. Już sam tytuł ustawy „Ustawy o ochronie bezpieczeństwa energetycznego Europy” brzmi ciekawie, bo – jakkolwiek sprawa budowy gazociągu Nord Stream 2 w Unii Europejskiej budzi kontrowersje i jest niechętnie traktowana przez szereg państw (m.in. Polskę), obrona „bezpieczeństwa energetycznego” kontynentu położonego po drugiej stronie Atlantyku w stosunku do USA jest obroną nieproszoną. Inna tylko sprawa, że tytuł mówiący wprost, że chodzi o obronę amerykańskich interesów przed konkurencją w postaci możliwości zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Zachodniej Europy (przepustowość Nord Stream 2 ma wynieść miliardów metrów sześciennych gazu rocznie) wobec ambicji zastąpienia ich droższym skroplonym gazem amerykańskim. A zatem – jest to czysta hipokryzja i obrona nie Europy, a własnych interesów ekonomicznych.
Należy spodziewać się, że ustawa – choć musi być jeszcze przyjęta przez obie izby Kongresu i ewentualnie „sklejona” z projektem przygotowywanym przez Izbę Reprezentantów oraz podpisana przez prezydenta – wejdzie w życie. Pytanie, czy na tyle szybko, żeby faktycznie mogła zablokować budowę Nord Stream 2, bo według szefa austriackiego koncernu naftowo-gazowego OMV Rainera Seele układanie rurociągu zostało już zakończone w 70 proc. Oznacza, że pierwszy gaz może popłynąć jeszcze w tym roku.
Tymczasem sankcji doczekał się irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif. Amerykański Departament Skarbu ogłosił w tym samym komunikacie wszakże przedłużenie zgody na działanie zagranicznych firm biorących udział w irańskim cywilnym programie nuklearnym. Te sprzeczne sygnały tłumaczy, że dzięki temu jest wgląd w jego funkcjonowanie.
Z kolei amerykańskie projekty zablokowania Iranu poprzez zorganizowanie wspólnej misji wojskowej w cieśninie Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową, zorganizowanej pod hasłem „obrony bezpieczeństwa żeglugi” poza Wielką Brytanią nie spotykają się z entuzjastycznym przyjęciem. Zdecydowanie negatywnie wypowiedział się o niej wicekanclerz i minister finansów RFN Olaf Scholz. Słowa Scholza należy uznać za wiążącą decyzję, gdyż zastępuje on faktycznie Angelę Merkel podczas urlopu. W publicznej telewizji ZDF powiedział on, iż ewentualny udział Niemiec w sporze między Iranem i Stanami Zjednoczonymi mógłby doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu, a sytuacja w regionie jest już i tak nadzwyczaj napięta.
Inicjatywa powołania wspólnych sił morskich operujących w tym rejonie pojawiła się po incydentach z udziałem jednostek irańskich oraz po zatrzymaniu przez Iran brytyjskiego tankowca Stena Impero pod zarzutem dokonania wykroczeń.

Najnowsze

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków dostrzega fatalny stan bezpieczeństwa w naszych szkołach. 54,4% ankietowanych uważa, że uczniowie są narażeni na agresję i przemoc, co wywołuje alarmujące pytania o efektywność interwencji. Statystyki mogą być mylące – niska liczba zgłoszeń nie jest dowodem bezpieczeństwa, a luki w ochronie wywołują coraz większy niepokój. Co gorsza, szkoły często reagują dopiero na widoczne szkody, ignorując wcześniejsze sygnały. Bez wsparcia z wyższych szczebli administracji, nasze dzieci dalej będą narażone na ryzyko, a dyrektorzy stracą zaufanie do systemu. Jak długo jeszcze będziemy milczeć?

Sprawdź również

Chiny i Francja przeprowadziły 28. dialog strategiczny

Chiny i Francja przeprowadziły 28. dialog strategiczny

Najwyższy rangą przedstawiciel chińskiej dyplomacji Wang Yi przeprowadził w sobotę w Datong w prowincji Shanxi 28. dialog strategiczny Chiny–Francja z doradcą dyplomatycznym prezydenta Francji Emmanuelem Bonne’em. Wang Yi, członek Biura Politycznego Komitetu...