Gra uchodźcami

20 cze 2023

Problem uchodźców co pewien czas pojawia się w przestrzeni publicznej. Ostatnio za sprawą wprowadzenia przez Unię Europejską reformy polityki imigracyjnej. 

Nowy mechanizmu relokacji uchodźców przewiduje obowiązek państw członkowskich UE do przyjmowania określonej liczby imigrantów, a w przypadku odmowy zobowiązuje do wpłaty 20 000 euro za każdego niechcianego uchodźcę na rzecz specjalnego funduszu zarządzanego przez Brukselę. 

I choć sprawą ma się jeszcze zająć Parlament Europejski, to nowe ustalenia już spotkały się z falą krytyki. Przeciwko nowym regulacjom głosowała Polska i Węgry. Władze w Warszawie i Budapeszcie nie zgadzają się na arbitralne narzucanie swym krajom określonej kwoty imigrantów. I to nie tylko władze. Podczas sejmowej debaty lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że na automatyczną relokację nie wyraża zgody nie tylko jego partia, lecz także Lewica. Dodał też, że oczekuje od polskiego rządu pozyskania z Unii rekompensaty za przyjęcie uchodźców z Ukrainy. 

Przyjęcie nowych regulacji odnotowuje natomiast z satysfakcją Szwecja, widząc w tym sukces swojej aktualnej unijnej prezydencji. Minister ds. migracji Maria Malmer Stenergard mówiła o „historycznym kroku” i „wielkim, sukcesie” polegającym na tym, że udało się „zjednoczyć tak wiele państw członkowskich”. A że nie wszystkie to nic wobec znakomitego samopoczucia szwedzkich oficjeli – zauważa szewc Fabisiak. Nie wszystkie jednak kraje z takim entuzjazmem czy choćby jednoznaczną aprobatą przyjęły tę decyzję, skoro oprócz sprzeciwu ze strony Polski i Węgier od głosu wstrzymały się Bułgaria, Litwa, Malta i Słowacja. 

Krytyka nowych regulacji płynie też z drugiej strony. Zmiana polityki wobec uchodźców polega też na tym, że zostają znacznie zaostrzone kryteria ich przyjmowania. Osoby, którym odmówiono azylu mają być deportowane do krajów pochodzenia. Dotyczy to także rodzin oraz dzieci, choć niektórych ma się umieszczać w specjalnych ośrodkach przygranicznych przypominających bardziej więzienie niż ośrodek rekreacyjny. Przeciwko takim rozstrzygnięciom protestują aktywiści organizacji ochrony praw człowieka, niektórzy duchowni, a nawet politycy. Niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser zapowiedziała, że będzie zabiegać o stworzenie wyjątku od deportacji wobec dzieci i osób nieletnich, jednocześnie w sposób nieco schizofreniczny oświadczając, że choć te nowe decyzje są bardzo trudne, to jednak w ostateczności słuszne. Szewc Fabisiak zwraca przy okazji uwagę na to, że wprowadzone również w ostatnich dniach w USA nowe zasady polityki imigracyjnej są bardziej humanitarne od unijnych, jako że zezwalają na odstąpienie od deportacji w przypadku ludzi o niesprawności fizycznej bądź umysłowej, osób poniżej 21 i powyżej 70 lat oraz kobiet w ciąży.

Unia Europejska oprócz zaostrzenia procedury azylowej stara się również wywierać presję na niektóre kraje, z których uchodźcy docierają do Europy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz premierzy Holandii Mark Rutte i Włoch Giorgia Meloni udali się do Tunezji w celu przekonywania tamtejszych władz do podjęcia działań zapobiegających przerzucania imigrantów drogą morską do Europy. W zamian, jak mówiła von der Leyen, KE ma rozważyć możliwość przekazania Tunezji w sumie 1 275 milionów euro na podjęcie działań mających na celu uszczelnienie tunezyjskiej granicy morskiej. Oferta ta nie znalazła jednak w Tunisie aprobaty. Prezydent Kais Saied oświadczył, że jego kraj nie zamierza pełnić roli straży granicznej Unii dodając, że Tunezja nie jest przygotowana do ochrony granic innych państw.

Nie tylko Unia, ale też i Turcja

Gra uchodźcami nie jest domeną EU i jej państw członkowskich. W Turcji sprawa syryjskich uchodźców była jednym z głównych tematów niedawnej kampanii wyborczej. Przed drugą turą wyborów prezydenckich kandydat tzw. liberalnej opozycji Kemal Kilicdaroglu wypowiadał się za odesłaniem imigrantów z powrotem do Syrii. Chciał w ten sposób zyskać głosy nacjonalisty Sinana Ogana, który przegrał pierwszą turę uzyskując zaledwie 5,17 proc. głosów. W trakcie kampanii Ogan obiecywał deportację Syryjczyków tak szybko jak tylko jest to możliwe. Kilicdaroglu liczył na to, że ten niewielki procent przeważy w drugiej turze szalę na jego korzyść. I się przeliczył. Wybory przegrał i Turcją nadal będzie rządził Erdogan. Jak zauważa szewc Fabisiak, przykład ten jest jeszcze jednym dowodem na to jak zawodne są nieprzemyślane doraźne, koniunkturalne kalkulacje.

Turcja gra też „swoimi” uchodźcami, czyli aktywistami Demokratycznej Partii Kurdystanu (PKK), którzy znaleźli schronienie w Szwecji przed prześladowaniami we własnym kraju. Turcja domaga się ich ekstradycji uważając PKK za organizację terrorystyczną ostrzegając, że w przeciwnym razie nie wyrazi zgody na wstąpienie Szwecji do NATO. Jak twierdzi Erdogan, jego kraj nie może pozytywnie odnieść się do przyjęcia w szeregi NATO krajów, które są schronieniem dla organizacji terrorystycznych zagrażających bezpieczeństwu Turcji. W argumentacji tej szewc Fabisiak dostrzega więcej demagogii niż logiki. Domniemani terroryści znajdują się bowiem daleko od granic Turcji i jakoś nie słychać, aby dokonywali oni terrorystycznych napadów na tureckie terytorium, Również na terenie samej Szwecji PKK nie dokonuje aktów terroru. Za to skutkiem takiej, a nie innej polityki Erdogana jest coraz silniejszy opór ze strony przebywających w Szwecji Kurdów obawiających się tego, że w końcu szwedzki rząd się ugnie pod tureckim naciskiem i wyekspediuje ich do Turcji. Niedawno miała miejsce organizowana przez grupy kurdyjskich imigrantów powiązanych z PKK demonstracja pod hasłem „Nie do NATO, nie dla prawa Erdogana w Szwecji,”

Jak zauważa szewc Fabisiak, uchodźcami pogrywa się w różny sposób w zależności od aktualnych celów politycznych, tymczasem mało kto dostrzega, że uchodźca to też człowiek a nie tylko bierny przedmiot politycznych manipulacji.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

Nowe Delhi staje w tym tygodniu przed największym testem od czasu rozszerzenia BRICS. Gospodarze liczą na historyczne zdjęcie przywódców i wspólny komunikat, ale za kulisami trwa gorączkowa praca nad jednym zdaniem o wojnie w Azji Zachodniej. Różnica stanowisk między...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...