Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

28 lip 2026

Administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje do państw trzecich, wysyłając ludzi do krajów, których nie są obywatelami i z którymi często nie mają żadnych związków. Według Amnesty International w ciągu roku do państw afrykańskich przetransportowano w ten sposób ponad sto osób. Organizacja wzywa rządy kontynentu do odmowy dalszej współpracy z amerykańską służbą imigracyjną ICE.

Osoby przeznaczone do wydalenia ze Stanów Zjednoczonych nie trafiają do swoich krajów pochodzenia, lecz do państw, które zgodziły się je przyjąć. Mogą nie znać miejscowego języka, nie mieć tam rodziny ani nigdy wcześniej w nich nie przebywać. Administracja Trumpa zawarła takie porozumienia z ponad 30 państwami, w tym 13 krajami Afryki Subsaharyjskiej.

Jednym z najnowszych przykładów jest lot z 12 czerwca do Republiki Środkowoafrykańskiej. Stany Zjednoczone wysłały tam 18 osób pochodzących między innymi z Afganistanu, Iranu, Iraku, Turcji i państw Azji Centralnej. Według organizacji monitorujących deportacje wszystkie poza jedną miały w USA ochronę prawną przed odesłaniem do krajów pochodzenia ze względu na ryzyko prześladowań lub tortur.

Amnesty ostrzega, że państwo przyjmujące może następnie deportować takie osoby do miejsc, z których uciekły. Oznaczałoby to obejście zasady non-refoulement, zakazującej wydalania ludzi tam, gdzie grożą im tortury, prześladowania lub inne poważne naruszenia praw człowieka.

Organizacja zarzuca władzom USA także pozbawianie deportowanych realnej możliwości odwołania się od decyzji. Część osób wywożono jeszcze w trakcie postępowań sądowych, a inne dowiadywały się o miejscu docelowym dopiero na pokładzie samolotu.

Po przybyciu do Afryki deportowani bywają umieszczani w więzieniach, obozach wojskowych, hotelach i innych zamkniętych obiektach. Często nie mają dostępu do prawników ani procedury azylowej. W Eswatini liczba osób wysłanych na podstawie tajnego porozumienia z USA wzrosła do co najmniej 30. W Sudanie Południowym część deportowanych przez wiele miesięcy przetrzymywano w nieujawnionym miejscu.

Warunki zawieranych umów najczęściej nie są publikowane, a część z nich nie została przedstawiona parlamentom państw przyjmujących. Z raportu demokratycznych członków senackiej Komisji Spraw Zagranicznych wynika, że administracja Trumpa przekazała ponad 32 mln dolarów pięciu państwom w związku z deportacjami. Wśród nich znalazły się Rwanda, Eswatini i Gwinea Równikowa. W pojedynczych przypadkach koszt przypadający na jedną osobę przekraczał milion dolarów.

Zdaniem Amnesty porozumienia zawierane są przy wyraźnej przewadze politycznej i gospodarczej Waszyngtonu. Towarzyszą im rozmowy o pomocy zagranicznej, cłach, sankcjach, inwestycjach i stosunkach handlowych. Organizacja ocenia, że niektóre państwa afrykańskie mogą być skłaniane do przyjmowania deportowanych w zamian za pieniądze lub ustępstwa polityczne.

Administracja Trumpa przedstawia program jako narzędzie egzekwowania prawa migracyjnego, szczególnie gdy kraj pochodzenia odmawia przyjęcia własnego obywatela. Krytycy wskazują jednak, że mechanizm obejmuje także osoby posiadające ochronę humanitarną, oczekujące na rozstrzygnięcie swoich spraw lub niemogące zostać bezpiecznie odesłane do ojczyzny.

Afrykańska Komisja Praw Człowieka i Ludów już w 2025 roku wezwała państwa kontynentu, aby nie zawierały porozumień migracyjnych wiążących się z ryzykiem poważnych naruszeń praw człowieka. Zażądała także ujawniania treści umów i indywidualnego rozpatrywania sytuacji każdej deportowanej osoby.

Amnesty domaga się wstrzymania deportacji do państw trzecich, uwolnienia osób arbitralnie przetrzymywanych oraz zapewnienia im dostępu do prawników i uczciwej procedury azylowej. Organizacja podkreśla, że pieniądze ani presja ze strony Waszyngtonu nie usprawiedliwiają współudziału afrykańskich rządów w działaniach ICE.

Najnowsze

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi korzyści w zakresie bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej. Kluczowe przykłady to Grupa Wyszehradzka, Inicjatywa Trójmorza oraz Bukareszteńska Dziewiątka. Wyzwania obejmują różnice w podejściu do Rosji oraz kwestie gospodarcze i historyczne, które mogą utrudniać współpracę między państwami regionu.

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...