USA: agenci federalni zawieszeni po zastrzeleniu pielęgniarza w Minneapolis

28 sty 2026

Dwaj agenci federalnej policji granicznej zostali zawieszeni po śmiertelnym postrzeleniu 37-letniego Alexa Prettiego w Minneapolis. Sprawa, będąca drugim takim przypadkiem w mieście w ciągu trzech tygodni, wywołała falę protestów przeciwko polityce migracyjnej administracji Donalda Trumpa oraz ostrą krytykę ze strony byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych.

Dwaj funkcjonariusze federalnej policji granicznej (CBP – Customs and Border Protection), podejrzewani o oddanie śmiertelnych strzałów do Alexa Prettiego w sobotę 24 stycznia w Minneapolis, zostali zawieszeni – poinformowały w środę 28 stycznia amerykańskie media. Rzecznik CBP przekazał, że jest to standardowa procedura stosowana w przypadku użycia broni palnej przez funkcjonariuszy. Według ustaleń „New York Timesa” to właśnie ci dwaj agenci mieli oddać dziesięć strzałów w kierunku 37-letniego pielęgniarza, gdy inni funkcjonariusze próbowali obezwładnić go na ziemi.

Początkowo administracja Donalda Trumpa zdecydowanie broniła działań agentów federalnych. Jeden z najbliższych współpracowników prezydenta, Stephen Miller, określał Prettiego jako „potencjalnego zabójcę”. We wtorek doradca Trumpa przyznał jednak, że tragedia mogła być skutkiem naruszenia procedur przez funkcjonariuszy, co zostało odebrane jako wyraźna zmiana tonu Białego Domu.

Alex Pretti był drugim mieszkańcem Minneapolis zastrzelonym przez federalne służby w ciągu niespełna trzech tygodni. Wcześniej w mieście zginęła 37-letnia Renee Good, zabita przez funkcjonariuszy federalnej policji imigracyjnej ICE (Immigration and Customs Enforcement). Choć w przypadku śmierci Prettiego strzały oddali agenci CBP, oba zabójstwa wpisują się w szerszy kontekst działań federalnych służb imigracyjnych podporządkowanych Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego i stały się impulsem do masowych protestów przeciwko ich obecności w mieście.

Mimo sygnałów o próbie łagodzenia napięć prezydent Trump w środę ponownie zaostrzył retorykę, grożąc burmistrzowi Minneapolis, Jacobowi Freyowi. Samorządowiec oświadczył wcześniej w mediach społecznościowych, że miasto nie stosuje i nie będzie stosować federalnych przepisów imigracyjnych. Trump odpowiedział na swojej platformie Truth Social, że taka deklaracja stanowi „poważne naruszenie prawa” i że burmistrz „igra z ogniem”. Frey podkreślił jednak, że zadaniem lokalnej policji jest ochrona mieszkańców, a nie egzekwowanie federalnego prawa imigracyjnego.

Niepokój budzi również swoboda działania agentów federalnych, często występujących w maskach i bez wyraźnej identyfikacji. We wtorek jeden z funkcjonariuszy został zawrócony, gdy próbował wejść na teren konsulatu Ekwadoru w Minneapolis, co potwierdziło ministerstwo spraw zagranicznych tego kraju.

Wydarzenia w Minneapolis spotkały się z ostrą reakcją byłych przywódców Stanów Zjednoczonych. Joe Biden potępił śmierć dwóch Amerykanów, stwierdzając, że „przemoc i terror nie mają miejsca w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza gdy to własny rząd uderza w obywateli”. Jego zdaniem działania federalnych służb imigracyjnych „naruszają najbardziej fundamentalne amerykańskie wartości”.

Kilka dni wcześniej Barack Obama określił śmierć Alexa Prettiego jako „tragiczną i rozdzierającą”, wzywając obywateli do sprzeciwu wobec naruszania podstawowych wolności i eskalowania napięć przez administrację federalną. Bill Clinton mówił natomiast o „horrendalnych scenach” w Minneapolis i zarzucił administracji Trumpa wprowadzanie opinii publicznej w błąd w sprawie okoliczności obu zabójstw.

Seria śmiertelnych interwencji, protesty społeczne oraz otwarty konflikt między władzami lokalnymi a administracją federalną sprawiły, że Minneapolis stało się jednym z głównych symboli narastającego kryzysu wokół polityki imigracyjnej Stanów Zjednoczonych i roli federalnych służb porządkowych w miastach sprzeciwiających się linii Białego Domu.

Najnowsze

Sprawdź również

Wojna orderowa

Wojna orderowa

Były już wojny opiumowe, była wojna futbolowa, były wojny głodowe, ale orderowej jeszcze nie było, chociaż pojedyncze odebrania czy zwroty orderów w przeszłości się zdarzały. Wojna obejmująca znaczną część elit politycznych dwóch krajów jest wynalazkiem...

Kandydaci Mamdaniego wygrywają w Nowym Jorku

Kandydaci Mamdaniego wygrywają w Nowym Jorku

Trzech kandydatów popieranych przez burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego wygrało prawybory Demokratów do Izby Reprezentantów. Wtorkowe głosowania z 23 czerwca przyniosły porażki kilku politykom związanym z partyjnym establishmentem i wzmocniły lewicowe skrzydło...

Deus vult intelligentiam artificialem?

Deus vult intelligentiam artificialem?

Skąd wzięły się memy z papieżem Leonem XIV w zbroi krzyżowca? Jeśli ktoś przeoczył, poszło o jego pierwszą encyklikę „Magnifica humanitas”, poświęconą sztucznej inteligencji. Internet dopisał hełm, krzyż i wyprawę przeciw maszynom. Sam dokument nie jest jednak...

Skrajna prawica o włos wygrywa w Kolumbii

Skrajna prawica o włos wygrywa w Kolumbii

Abelardo de la Espriella wygrał według wstępnych wyników drugą turę wyborów prezydenckich w Kolumbii. Skrajnie prawicowy prawnik i milioner zdobył 49,66 proc. głosów. Lewicowy senator Iván Cepeda otrzymał 48,70 proc. Różnica wyniosła mniej niż jeden punkt procentowy....

Iran wpuści inspektorów MAEA. USA luzują sankcje na ropę

Iran wpuści inspektorów MAEA. USA luzują sankcje na ropę

Iran zgodził się na powrót inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w ramach porozumienia wypracowywanego ze Stanami Zjednoczonymi. Waszyngton wydał 60-dniową licencję na sprzedaż irańskiej ropy. Po sporze wywołanym izraelskimi atakami w Libanie i...

Koniec ery Starmera. Labour szykuje zmianę premiera

Koniec ery Starmera. Labour szykuje zmianę premiera

Keir Starmer ogłosił rezygnację z funkcji premiera Wielkiej Brytanii i lidera Partii Pracy. Labour ma uruchomić procedurę wyboru następcy 9 lipca. Faworytem jest Andy Burnham, były burmistrz Wielkiego Manchesteru, który po wygranej w Makerfield wrócił do Izby Gmin....

Nazio rządzi!

Nazio rządzi!

Naziopolo przestaje być śmieszne, kiedy polityczni idioci traktują je poważnie. Wersalu w polskich internetowych salonach politycznych nie będzie. Bo króluje tam „naziopolo”. Czysto polska „doktryna odstraszania”. Polegająca na ciągłym straszeniu polskiego „ciemnego...