Weganmania w Warszawie

W niedzielę 12 maja w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich
przy ul. Brackiej 25 odbędzie się największy festiwal wegański w Polsce – Veganmania.

Oprócz kultowych roślinnych dań i innowacyjnych produktów z całej Polski na miejscu będzie można kupić nietestowane na zwierzętach kosmetyki i pozbawione materiałów odzwierzęcych ubrania oraz wziąć udział w licznych wykładach i warsztatach.
Festiwal Veganmania organizowany jest przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki, promujące dietę roślinną oraz walczące o prawa zwierząt hodowlanych. Impreza cieszy się dużą popularnością – średnia liczba odwiedzających to około 6 tysięcy osób.
Uczestnicy warszawskiej edycji festiwalu będą mieli okazję spróbować wegańskich potraw serwowanych przez restauracje i firmy z całej Polski.
Na miejscu będą dostępne roślinne wersje potraw m.in. kuchni polskiej, włoskiej, koreańskiej, wietnamskiej, czy syryjskiej, a także pozbawione składników odzwierzęcych wypieki i słodkości oraz substytuty serów i mięs. Będzie można też spróbować roślinnej nowości – Beyond Burgera, który smakiem przypomina wołowinę.
Na imprezie obecne będą ponadto marki oferujące naturalne, ręcznie robione kosmetyki, odzież i akcesoria wykonane bez użycia materiałów pochodzenia zwierzęcego, czy produkty dla zwolenników idei zero waste, takie jak przenośne składane kubki, czy wielorazowe słomki.
Goście będą również mogli wziąć udział w wykładach dotyczących m.in. roli diety w sporcie, czy etycznej mody oraz w szeregu spotkań autorskich. Dodatkowo organizatorzy przewidzieli panel dyskusyjny o roślinnych innowacjach kulinarnych.
Wydarzenie rozpocznie się w niedzielę, 12 maja, o godzinie 11:00 i potrwa do 19:00. Wstęp na imprezę kosztował będzie 5 zł, a pakiet VIP – 29 zł. Całkowity dochód z biletów przeznaczony zostanie na działalność Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Zaczynamy tydzień wege

Wydarzenie odbywa się w ramach imprezy XIII Ogólnopolski Tydzień Wege / Warszawa, objętej honorowym patronatem Prezydenta m.st. Warszawy.
24 maja o godz. 17:30 w eleganckim lokalu MYSIA 3 odbędzie się super impreza z Magazyn VEGE.
Naszymi gośćmi będą znane osoby, z którymi mogliście przeczytać wywiady w magazynie „Vege”. Spotkanie poprowadzi Maciej Weryński, redaktor naczelny miesięcznika.
W spotkaniu wezmą udział:
KALINA, piosenkarka, instrumentalistka, kompozytorka, a do tego aktorka i scenarzystka. Jej utwór „Biuro rzeczy znalezionych” odsłuchano już na Youtubie ponad 200 tys. razy! Po rozmowie Kalina zaśpiewa dla Was akustycznie wybrane przez siebie utwory.
Anna Matysiak, aktorka, która przygodę ze sceną rozpoczęła w balecie. Na swoim koncie ma już liczne występy w serialach, filmach i sztukach teatralnych.
Adam Kuncicki kulturysta, weganin, trener. Udowadnia, że na diecie roślinnej można odnosić sukcesy w sporcie. Tego samego dnia po spotkaniu jedzie na zawody do Czech!
Po rozmowie z naszymi gośćmi odbędzie się wręczenie Grand Prix „Vege” i krótki koncert Kaliny.
Nie wyjdziecie od nas głodni i spragnieni. Na wszystkich będzie czekał pyszny tort od WypasAnie i wino od Cote.
W dodatku każdy, kto kupi bilet, dostanie od nas pakiet wegańskich upominków, m.in. kosmetyki od Bielenda, napoje SOTI Natural. Zielona herbata zaparzona lepiej., produkty od Primavika oraz łakocie od Super Krówka.
Podsumowując: spotkanie ze znanymi osobami promującymi dietę wege, koncert, poczęstunek i torba z upominkami za jedyne 10 zł. Będzie inspirująco i pyszne. Mamy nadzieję, że do zobaczenia!

Ostatnia szansa na powstrzymanie globalnego ocieplenia

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) opublikował w poniedziałek nowy raport dotyczący globalnego ocieplenia. Podkreślona w nim została konieczność zdecydowanych zmian w zachowaniach indywidualnych konsumentów, w tym ograniczenia ilości spożywanego mięsa i nabiału.

 

IPCC ostrzega raporcie, że zakładane wcześniej powstrzymanie zmian klimatu i ograniczenie ocieplenia do maksymalnie 1,5 stopnia wydaje się obecnie nierealne – na ten moment najbardziej prawdopodobny scenariusz to wzrost temperatury aż o 3 stopnie, który oznaczać będzie „gwałtowne, obszerne i bezprecedensowe zmiany we wszystkich aspektach ludzkiego życia”. Raport podkreśla, że powstrzymanie tego destrukcyjnego procesu nie jest możliwe bez zmian w zachowaniach indywidualnych konsumentów, wśród których do najważniejszych należą ograniczenie ilości spożywanego mięsa, sera, mleka i masła.
– Kupno elektrycznego samochodu, częstsze spacery i korzystanie z komunikacji miejskiej, czy wybieranie energooszczędnych rozwiązań w domu to dobre sposoby walki z globalnym ociepleniem, ale największą zmianę jako indywidualni konsumenci jesteśmy w stanie osiągnąć poprzez rezygnację z produktów odzwierzęcych – komentuje Maciej Otrębski z kampanii „Roślinniejemy” – Jest to na szczęście coraz prostsze w związku z rosnącą dostępnością na rynku doskonałych roślinnych zamienników mięsa, czy nabiału. Wprowadzenie ich do swojej diety nie tylko przyniesie korzyści zdrowotne, ale pomoże również w powstrzymaniu globalnej katastrofy – dodaje.
Organizatorzy kampanii „Roślinniejemy” zachęcają wszystkich zainteresowanych ograniczeniem produktów odzwierzęcych w swojej diecie do zapoznania się ze stroną internetową roslinniejemy.org, na której znajdują się liczne porady dotyczące układania diety, robienia zakupów i planowania posiłków, a także inspiracje kulinarne w formie ebooków i przepisów.
– Warto przekonać się, jak bogata i zróżnicowana może być dieta roślinna. Zastąpienie mięsa w obiedzie jego roślinnym odpowiednikiem, czy mleka krowiego sojowym w porannej kawie to podstawowe kroki, które każdy i każda z nas może podjąć, aby ochronić w najbliższym czasie nasze środowisko – podsumowuje Otrębski.

 

„ONZ i naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie wskazują dietę roślinną jako sposób na powstrzymanie szybko postępujących zmian klimatycznych. Wyeliminowanie produktów odzwierzęcych z diety może zmniejszyć ślad węglowy każdego z nas nawet o 73 proc.
Szereg środków może radykalnie zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych wynikających z upraw rolniczych i przemysłowego wykorzystania terenów (…). Są to między innymi: produkcja białek roślinnych i laboratoryjna hodowla mięsa, które mogą zastąpić produkty pochodzące od zwierząt na farmach przemysłowych, emitując znacznie niższe ilości gazów cieplarnianych (cytat z Raportu Global Warming of 1.5 ºC, s. 113).
Kilka miesięcy wcześniej badacze z Uniwersytetu w Oxfordzie na podstawie analiz baz danych z 400 tysięcy ferm wielkopowierzchniowych z 119 krajów wskazali, że znaczne ograniczenie i eliminacja produktów odzwierzęcych w diecie każdego z nas spowodowałaby uwolnienie i możliwość regeneracji dla ok. 75% powierzchni gruntów, które w tym momencie są wykorzystywane pod hodowlę zwierząt. To powierzchnia równa Stanom Zjednoczonym, Chinom, Australii i krajom Unii Europejskiej razem wziętych.
Dieta roślinna to najprawdopodobniej jeden z najbardziej skutecznych sposobów na zmniejszenie twojego negatywnego wpływu na planetę, nie tylko gdy chodzi o zmniejszenie ilości emitowanych gazów cieplarnianych, bo przejście na dietę roślinną przyczynia się też do zmniejszenia globalnego zakwaszenia gleb, eutrofizacji, deforestacji i wykorzystania wody. Weganizm ma większy pozytywny wpływ na planetę niż zmniejszenie liczby lotów samolotem w ciągu roku, czy zakup samochodu elektrycznego – tłumaczy Joseph Poore, z Uniwersytetu w Oxfordzie.

Monika Sznel – blog roslinniejemy.org (fragmenty)

Dobre wieści z ekoświata

Kawiarnie sieciowe wprowadzają więcej opcji roślinnych

 

Eksperci kampanii RoślinnieJemy sprawdzili dostępność opcji roślinnych w największych kawiarniach sieciowych. Według opublikowanego przez nich rankingu najbardziej aktywnie na zmieniające się trendy konsumenckie odpowiadają sieci Green Caffe Nero oraz Starbucks.
Badania INSE z 2013 roku wskazały, że statystyczny Polak odwiedza kawiarnie 11 razy w roku. Jednocześnie z sondażu IBRiS z lutego 2018 roku wynika, że coraz więcej konsumentów skłania się ku roślinnym alternatywom dla konwencjonalnych produktów – aż 57,8% Polaków planuje ograniczyć spożycie mięsa na rzecz produktów roślinnych. Mleko sojowe można obecnie znaleźć w większości sklepów, a producenci żywności coraz częściej żywo reagują na zmianę nawyków żywieniowych Polaków.
– Zdecydowaliśmy się przeprowadzić ranking kawiarni sieciowych pod kątem dostępności produktów roślinnych, ponieważ dostrzegamy wzmożone zainteresowanie roślinnymi alternatywami, chociażby dla nabiału – komentuje Maciej Otrębski, strategic partnerships manager kampanii RoślinnieJemy – Jak wskazuje badanie Mintel, mleko roślinne do kawy przestało być kaprysem “wielkomiejskiego hipstera” – 90% osób, które decydują się na wybór napojów roślinnych kupuje także mleko krowie. Produkty roślinne stają się po prostu coraz bardziej atrakcyjne dla konsumentów – dodaje.
W raporcie najlepiej wypadły sieci Green Caffe Nero, Starbucks, Etno Cafe oraz kawiarnie Gorąco Polecam, w których napoje roślinne do kawy dostępne są w kilku opcjach. Wariant sojowy zazwyczaj można wybrać bez dodatkowej dopłaty, a napoje kokosowe, czy migdałowe dostępne są za dodatkową opłatą. Zarówno Green Caffe Nero, jak i Starbucks, oferują swoim klientom w 100% roślinne słone i słodkie przekąski – w Green Caffe Nero dostać można sernik z tofu (serka z soi) oraz kanapki z hummusem i pastą baba ghanoush (na bazie bakłażana), a w kawiarniach Starbucks szarlotkę i roślinny lunchbox.
W rankingu najgorzej wypadły kawiarnie Tchibo i McCafe oraz lokalne kawiarnie sieciowe zlokalizowane przy piekarniach, takie jak Awiteks czy Lajkonik.
Wyniki raportu wskazują także na fakt, że sieci niechętnie chwalą się dostępnością produktów roślinnych, jedynie okazjonalnie informując o wegańskich przekąskach czy słodkich deserach. Według CB Insights, to właśnie dieta roślinna jest jednym z megatrendów na nadchodzące lata, a konsumenci w coraz większym stopniu oczekiwali będą zdrowszych, bardziej przyjaznych środowisku dań i produktów. Większość kawiarni sieciowych zdaje się według autorów raportu nie dostrzegać tego trendu.
– Zainteresowanie produktami roślinnymi potwierdza sukces szeregu rzemieślniczych kawiarni, oferujących wegańskie dania – warszawskiego lokalu Nancy Lee, czy krakowskiej Karmy. Roślinne napoje czy przekąski trafiają w gusta konsumentów zainteresowanych ciekawymi smakami, czy osób nietolerujących laktozy – podsumowuje Otrębski.

 

Coraz więcej restauracji rezygnuje z jaj klatkowych

Niemal 60 restauracji, knajp i barów szybkiej obsługi na terenie całej Polski przyłączyło się do światowego trendu wycofywania jajek z chowu klatkowego (tzw. „trójek”). Kierują się względami etycznymi oraz chęcią podążania za oczekiwaniami konsumentów.
W oświadczeniach restauracji dotyczących wycofania jaj z chowu klatkowego znaleźć można m.in. argumenty dotyczące sprzeciwu wobec warunków, w jakich przetrzymywane są kury nioski – bez dostępu do świeżego powietrza, w ciasnych klatkach, które nie zapewniają im możliwości spełniania naturalnych potrzeb. Restauratorzy swoje decyzje motywują także potrzebą sprostania wymaganiom konsumentów, którzy preferują bardziej etyczne produkty dostępne na rynku i oczekują tego samego od lokali, które odwiedzają.

 

Które restauracje zdecydowały się na takie zmiany?

Na potrawy bez jaj „trójek” można wybrać się już teraz do Restauracji Polska Różana i N31 restaurant&bar, a niedługo – od 2020 roku – do Restauracji Stolicy, sieci 7th Street Bar & Grill oraz do burgerowni Meet&Fit, która nie tylko wycofuje „trójki”, ale zmieniła także nazwę z poprzedniej Meat&Fit ze względu na stale poszerzającą się liczbę opcji wegańskich w menu.
Do grona firm wycofujących jaja pochodzenia klatkowego dołączyły także większe sieci restauracji, pokazując, że duża gastronomia i szacunek do zwierząt idą w parze: restauracje Sphinx, Bobby Burger, MJM Group S.A. ze swoimi markami Road American Restaurant, Gra Smaków, Choice i oferującym włoską kuchnię Benvenuti in Italia, Restauracje Krawczyk, do których należą Sukiennice 7, Steak’N’Roll, The Irish Pub Guinness, Butchery Grill, Warszawski Sznyt, Burger Bistro, hołdujące polskim klasykom z nutką orientalną Sami Swoi oraz Domowe Smaki.
Zaangażowanie na rzecz poprawy dobrostanu kur zadeklarowała również firma Wojtex – właściciel Pizzerii Biesiadowo i licznych konceptów gastronomicznych takich jak Western Chicken czy Rybkodajnia, jak również North Food ze swoimi markami North Fish i John Burg.
Takie decyzje coraz częściej podejmują też firmy cateringowe – potrawy wolne od jaj klatkowych zamówić można w cateringu Optidiet, a od 2025 roku w Eurest Polska.

 

Zmiany globalne

Zmiany w zakresie rezygnacji z jaj tzw. „trójek” nie dotyczą jedynie polskiej branży gastronomicznej – mają zasięg globalny. Już ponad 500 restauracji na całym świecie, w tym sieć barów Subway, obecna w ponad 100 krajach, oraz ogromna sieć włoskich restauracji Vapiano, dołączyły do tego światowego trendu.
Restauracje, które podjęły taką decyzję, znaleźć można także na lotniskach. Dzięki deklaracjom Lagardère Travel Retail i Grupy Baltona już niedługo podróżujący będą mogli cieszyć się wolnymi od jaj klatkowych potrawami w lokalach takich jak m.in. Travel Chef – od 2020, Business Shark Pub & Restaurant, Flying Bistro, Gourmet Bistro – od 2025 roku.
Także liczne obecne na rynku polskim i międzynarodowym pizzerie zdecydowały się na wycofanie „trójek” z sosów, deserów i dodatków do pizzy – Da Grasso, Telepizza, Pizza Dominium, Pizzeria Presto oraz wspomniana wcześniej Pizzeria Biesiadowo.

 

Polska gastronomia (i nie tylko) wolna od hodowli klatkowej

Z jaj pochodzenia klatkowego zrezygnowały już największe firmy działające w Polsce.– Restauratorzy to kolejna grupa przedsiębiorców, którzy pokazują nam, że wizja Polski wolnej od zbędnego cierpienia zwierząt wcale nie należy do odległych – komentuje Marta Cendrowicz, koordynatorka kampanii „Jak one to znoszą” ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki – W taką Polskę, obok wspomnianej gastronomii oraz ponad 80 proc. konsumentów, wierzy już ponad 100 firm obejmujących także sieci sklepów spożywczych, producentów żywności oraz hotele – dodaje.
Polityki firm odnośnie wycofywania jaj klatkowych są wynikiem globalnej kampanii międzynarodowej koalicji Open Wing Alliance, zrzeszającej ponad 55 organizacji ochrony zwierząt z całego świata. Członkami koalicji w Polsce jest Stowarzyszenie Otwarte Klatki oraz Fundacja Alberta Schweitzera.