Dyskusja o edukacji

Przy stole okrągłym, czy tez kanciastym?

Rząd PiS zapraszając do dyskusji na temat przyszłości polskiej edukacji przy okrągłym stole, posadził uczestników przy stole prostokątnym na Stadionie Narodowym. W sposób niezamierzony nabrało to cech symbolu założeń jakie towarzyszą rozumieniu edukacji przez środowiska związane z ta partią.
Zaawansowana w wielu dziedzinach cywilizacja Azteków nie potrafiła wynaleźć koła. Związane z tym trudności logistyczne były jedną z przyczyn zatrzymania rozwoju i w konsekwencji upadku tej cywilizacji.
Reforma oświatowa w wykonaniu minister Zalewskiej umocniła archaiczność i „kanciastość” polskiego systemu edukacji. Archaiczność ta ma swoje źródło, głównie , choć nie wyłącznie, w kilku założeniach światopoglądowych stanowiących polską tradycję, których szczególnym wyrazicielem są opiniotwórcze środowiska związane z PiS.
Idee chrześcijańskie stanowią podstawę nowoczesnej etyki i sprawiedliwości społecznej. Kierując się nimi można również budować socjalizm- ustrój realizujący sprawiedliwość społeczną. Oczywiście nie byłby to nowoczesny socjalizm, ale to temat na oddzielne rozważania.
Jednocześnie chrześcijaństwo w rozumieniu hierarchicznego kościoła katolickiego, zwłaszcza we współczesnej Polsce, to zbiór prawd objawionych, nie podlegających twórczej dyskusji , natomiast podlegających nakazowi ich przyswojenia i kultywowania.
Programy nauczania w Polsce kopiują ten model. Wymagane jest przyswojenie ,lecz nie koniecznie zrozumienie materiału. Materiał przeładowany jest faktami, datami i formułkami. Brak czasu, ale i preferencji dla twórczej dyskusji, porównań i wyciągania wniosków. Wielu światłych nauczycieli chciało by wprowadzić takie elementy nauczania, ale sztywny program i nadmierna liczebność klas na to nie pozwala.
Patriotyzm narodowy miał dla Polaków szczególne znaczenie, gdy nie było polskiego państwa i marzeniem było jego przywrócenie, a prawdziwy patriota gotów był walczyć i ginąć za ojczyznę.
W obecnych czasach, gdy żyjemy w niepodległej ojczyźnie, inaczej trzeba spojrzeć na wymiar Patriotyzmu i jego możliwe następstwa.
Przyporządkowanie pojęcia patriotyzmu wyłącznie narodowi prowadzi częściowo do nacjonalizmu, szowinizmu, a dalej rasizmu czy nawet faszyzmu.
Nowoczesnym społeczeństwom obce są przejawy nacjonalizmu i szowinizmu. Zauważamy też, że nacjonalizm jest sprzeczny z podstawową zasadą chrześcijaństwa, która stanowi, że wszyscy ludzie są braćmi.
Henryk Sienkiewicz, uważany za jednego z czołowych pisarzy patriotycznych pisał „Hasłem wszystkich patriotów powinno być „przez Ojczyznę do ludzkości nie zaś dla Ojczyzny przeciw ludzkości”.
Niestety rządzący, wyłącznie dla poszerzania swojej władzy, nie przeciwdziałają, a wręcz schlebiają poglądom, będących następstwem rozumienia patriotyzmu wyłącznie w wymiarze narodowym. Tworzone pod auspicjami PiS i IPN programy nauczania w zreformowanej szkole pogłębiają niebezpieczne dla przyszłości Polski zjawiska występujące w młodym pokoleniu i utrudniają przyswajanie przez młodzież wartości wynikających ze światowej wspólnoty.
Socjaliści rozumieją patriotyzm jako wartość w sferze emocjonalnej, która wyraża się w więzi ze społeczeństwem zamieszkującym nasz kraj ojczysty. Ta więź powoduje gotowość przedkładania celów ważnych dla społeczeństwa ponad cele osobiste. Nowoczesny patriotyzm, który powinna przyswajać młodzież wyraża się dziś przede wszystkim gotowością pracy dla pożytku wspólnego.
W społeczeństwie PiS wyróżnia rodzinę, jako podstawową i najważniejszą komórkę, stanowiącą podstawę wszelkich programów społecznych. W nowoczesnych społeczeństwach rola rodziny pozostaje nadal ważna, ale nie stanowi już ona wyłącznej podstawy rozwoju społeczeństwa. Pozostawiając na boku rozważania o roli rodziny, należy zauważyć, że nie można, tak jak to głoszą ugrupowania prawicowe , uważać, że rodzice maja wyłączne prawo o decydowaniu o wychowaniu i sposobie kształcenia młodego pokolenia.
Zrezygnowanie, pod presją części rodziców ( a właściwie dla ich pozyskania w procesie wyborczym) z obowiązku szkolnego 6-cio latków cofnęło polską edukację w stosunku do trendu światowego, w którym edukacja (odpowiednio sprofilowana) zaczyna się coraz wcześniej i trwa przez całe życie. Tylko tak ludzkość jest w stanie dotrzymać kroku coraz szybszemu rozwojowi intelektualnemu i technologicznemu.
Jednocześnie reforma edukacyjna PiS skróciła o rok cykl szkolny, skracając tym samym okres przyswajania wiedzy.
W ten sposób PiS poszedł na rękę środowiskom neoliberalnym, które uzyskują wcześniej potencjalną siłę roboczą, gorzej wyedukowaną, ale mniej świadomą swoich praw.

Coraz szybszy rozwój szkolnictwa prywatnego działa zabójczo na proces powszechnej edukacji. Szkoły prywatne, wobec mizernych płac w szkolnictwie państwowym, wysysają z rynku najlepszych nauczycieli, obniżając nieuchronnie jakość powszechnego nauczania.
Dodatkowo w szkołach prywatnych klasy są mniej liczne, a więc i możliwość rozpoznania potencjalnych zdolności ucznia jest większa.
Ponieważ większość rodziców nie stać na szkoły prywatne, powoduje to pogłębienie ekonomicznego, a więc nieuchronnie i kulturowego rozwarstwienia społeczeństwa. Uzdolnione dzieci pochodzące z ubogich rodzin, mają coraz mniejszą szansę na awans społeczny i wykorzystanie swoich potencjalnych zdolności dla dobra swojego i dobra społeczeństwa.
Udawanie przez rządzących, że nie dostrzegają powyższych zjawisk może świadczyć jedynie o tym, że dorastanie coraz mniej wyedukowanego, a więc prawdopodobnie coraz bardziej spolegliwego społeczeństwa jest w ich interesie, ponieważ jak wynika z enuncjacji prasowych, dzieci rządzącej elity uczęszczają do szkół prywatnych i to one maja stanowić przyszłą elitę. Szkoda tylko, że elitę o gorszej jakości niż w czołowych społeczeństwach.
Podstawą dobrej edukacji jest dobry nauczyciel. Nauczyciel to nie rzemieślnik. Musi on stale podnosić swa wiedzę i jednocześnie być autorytetem dla ucznia.. Od wielu lat obserwujemy negatywną selekcję wśród nauczycieli. Główna jej przyczyną są niskie zarobki i podważanie prestiżu tego zawodu. Jeśli podważa się godność nauczyciela, to na zasadzie rykoszetu maleje jego prestiż wśród rodziców i w konsekwencji maleje autorytet wśród uczniów. Małe jest zrozumienie tych zależności w społeczeństwie, a rządzący nie robią nic, by przeciwdziałać temu zjawisku.
W XXI wieku o powodzeniu kraju w międzynarodowym współzawodnictwie decyduje wysokość nakładów na edukację i rozwój nauki. Kraje takie jak Polska, które przeznaczają coraz niższe nakłady na te dziedziny przestają się liczyć w międzynarodowej konkurencji i same siebie skazują na status państw neokolonialnych.
Wydatki na oświatę w Polsce w przeliczeniu na jednego ucznia plasują nas znacznie poniżej średniej krajów UE, a uczniowie, czyli ich rodzice ponoszą w dużym stopniu koszty edukacji dzieci. Rodzice płacą za dodatkowe zajęcia, świetlice szkolne, wycieczki edukacyjne, składają się na doposażenie szkół itp.
Pod uwagę uczestnikom dyskusji na temat oświaty Polska Partia Socjalistyczna przedstawia założenia zawarte w swoim programie.
Naszym celem jest zapewnienie dzieciom i młodzieży równego dostępu do kształcenia, umożliwiającego skuteczne konkurowanie o miejsca pracy w jednoczącej się Europie. Oznacza to bezpłatną edukację na wszystkich szczeblach. Potrzebny jest Fundusz Stypendialny, który zapewni możliwość kontynuowania nauki również młodzieży ze środowisk najuboższych.
Konieczny jest powszechny dostęp do wychowania przedszkolnego dla dzieci powyżej 3 lat, objęcie młodzieży do 18-tego roku życia obowiązkiem szkolnym, przywrócenie w szkołach podstawowej opieki medycznej, stomatologicznej, zapewnienie dożywiania dzieci i młodzieży.
Oprócz funkcji kształcenia, szkoła pełni także funkcję wychowawczą, uzupełniając, a często zastępując wychowanie w rodzinie. Naszym celem jest odtworzenie i rozwój funkcji poza dydaktycznych systemu oświaty. Szkoła powinna wychowywać młodego człowieka w duchu odpowiedzialności obywatelskiej i poszanowania wartości humanistycznych.
Traktując edukację jako zintegrowany system nauczania od przedszkola do ukończenia studiów należy zrealizować dwa ogólne postulaty dotyczące t.zw bazy programowej edukacyjnego programu narodowego, opracowanego ponad podziałami społecznymi.
Po pierwsze przygotowanie do życia w społeczeństwie i nauka współpracy, co obecny system edukacji realizuje w minimalnym stopniu. Zaprzepaszczony został w tym zakresie powojenny dorobek polskiej pedagogiki .
Należy przywrócić i rozwinąć formy pracy grupowej i współdziałania uczniów w środowisku m.in. w formie zajęć pozalekcyjnych i „kółek zainteresowań”. Formy te zaniknęły zarówno z uwagi na rzekome oszczędności budżetowe szkół, jak i zanik autorytetu nauczyciela i wychowawcy.
Nasz program kładzie nacisk na naukę samodzielnego myślenia. Należy uczyć rozwiązywania problemów, a nie zapamiętywania faktów i formułek.
W nauczaniu przedmiotów społecznych (np. historii) trzeba kłaść nacisk na umiejętność oceny zjawisk w ich kontekście historycznym, a nie zapamiętywanie dat i nazwisk, dobranych najczęściej pod kątem indoktrynacji politycznej (w tym religijnej). Nauczanie przedmiotów ścisłych i przyrodniczych musi kłaść nacisk na zrozumienie realnych zjawisk i przygotowanie do życia w zmieniającym się świecie materialnym.
Konieczne jest wyprowadzenie ze szkół katechezy i zapewnienie rzetelnej edukacji seksualnej.
Należy przywrócić odpowiednią rangę zaniedbanemu kompletnie szkolnictwu zawodowemu, którego brak przyczynia się do bezrobocia.
Zawód nauczyciela jest – i powinien być za taki uznany – jednym z najważniejszych zawodów w państwie, o najdalej idących konsekwencjach społecznych, cywilizacyjnych i narodowych, Nauczyciel powinien odznaczać się wysokim poziomem intelektualnym i etycznym, a system wynagradzania i awansów powinien temu sprzyjać.