48 godzin sport

Nowy termin French Open 2021
Iga Świątek (na zdjęciu) pod koniec maja stanie do walki w obronie tytułu mistrzyni French Open. Francuska Federacja Tenisowa zdecydowała, że wielkoszlemowy turniej na ziemnych korach im. Rolanda Garrosa w Paryżu w tym roku rozpocznie się 30 maja, a nie jak wcześniej planowano 23 maja. Kończący turniej finałowy pojedynek mężczyzn odbędzie się 13 czerwca. Informację podał dziennik „L’Equipe”. Nowy termin zapewni organizatorom przychód większy o kilkadziesiąt milionów euro, jeśli oczywiście we Francji zostaną do tego czasu złagodzone restrykcje związane z pandemią koronawirusa. Przesunięcie terminu paryskiej imprezy spowoduje sporą rewolucję w tenisowym kalendarzu. Prawdopodobnie anulowane bądź przełożone zostaną turnieje na trawie: ATP w Stuttgarcie, ATP i WTA w s’Hertogenbosch, WTA w Nottingham. Jeśli do tego dojdzie francuska federacja tenisowa prawdopodobnie będzie musiała wypłacić odszkodowania organizatorom tych turniejów.

Lekki spadek biało-czerwonych w rankingu FIFA
W najnowszym rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) reprezentacja Polski została sklasyfikowana na 21. miejscu, co oznacza spadek o dwie lokaty. Z grupowych rywali biało-czerwonych w eliminacjach mistrzostw świata najwyższą pozycję w zestawieniu zajmuje Anglia (4). Niżej od reprezentacji Polski plasują się natomiast zespoły Węgier (37), Albanii (66), Andory (158) i San Marino (210). Z przeciwników biało-czerwonych w fazie grupowej tegorocznych mistrzostw Europy najwyżej sklasyfikowana została Hiszpania (6), po niej Szwecja (18), a Słowacja zajmuje 36. lokatę. Liderem rankingu jest Belgia, przed Francją i Brazylią.

Polski napastnik dokazuje na tureckich boiskach
Artur Sobiech strzelił gola dla zespołu Fatih Karagumruk SK w wygranym u siebie 1:0 meczu 33. kolejki tureckiej ekstraklasy z Hatayspor Kulubu. To siódme ligowe trafienie 30-letniego polskiego napastnika w obecnym sezonie. Sobiech wszedł na boisko dopiero w 61. minucie, ale zdążył zapewnić swojej drużynie komplet punktów. Ekipa Fatih zajmuje aktualnie siódmą lokatę z dorobkiem 48 punktów i ma jeden mecz zaległy do rozegrania.

Pakistan i Czad wyrzucone na margines piłkarskiej społeczności
FIFA podjęła decyzję o zawieszeniu dwóch reprezentacji piłkarskich – Pakistanu i Czadu. W obu przypadkach powodem sankcji jest ingerencja przedstawicieli władz państwowych w działalność krajowych federacji. W Czadzie doszło do rozwiązania władz futbolowego związku przez ministra młodzieży i sportu, natomiast w Pakistanie do siłowego przejęcia władzy przez byłego prezesa federacji Syeda Ashfaqa Hussaina Shaha z pominięciem akceptowanych przez FIFA procedur wyborczych. Według statutu FIFA oba zawieszone krajowe związki tracą wszelkie prawa członkowskie w światowej federacji, ich reprezentacje nie mogą rywalizować na arenie międzynarodowej, a inni członkowi FIFA maja zakaz utrzymywania z nimi jakichkolwiek kontaktów.

W ekstraklasie siatkarek zaczyna się walka o medale
W półfinałowych potyczkach fazy play off ekstraklasy siatkarek zespół Developres SkyRes Rzeszów, którego trenerem jest były selekcjoner męskiej reprezentacji Polski Stephane Antiga, w trzech meczach wyeliminował ŁKS Commercecon Łódź (0:3, 3:0 i 3:1), a w drugim półfinale drużyna zwyciężyła drużyna Grupy Azoty Chemika Police po wygranych 3:0 i 3:1z ekipą E.Leclerc Moya Radomka Radom. W wielkim finale Tauron Ligi zmierzą się zatem ekipy z Rzeszowa i Polic, zaś o brązowe medale powalczą zespoły ŁKS Commercecon Łódź i E.Leclerc Moya Radomki Radom. Pierwsze mecze między tymi zespołami odbędą się 10 kwietnia.

Hurkacz dogonił Świątek w rankingu

Hubert Hurkacz wygrał jeden z najważniejszych turniejów w cyklu ATP – Miami Open. W finale polski tenisista pokonał wyżej notowanego Włocha Jannika Sinnera 7:6(4), 6:4 i w najnowszym notowaniu rankingu ATP awansował na najwyższe w karierze 16. miejsce. Taką samą lokatę w rankingu WTA zajmuje też Iga Świątek.

Dla tenisisty z Wrocławia to trzecie turniejowe zwycięstwo w cyklu zawodów ATP, ale najcenniejsze w dorobku. Poprzednio triumfował w ATP 250 w Winston Salem w 2019 roku i tegorocznym Delray Beach. Turniej Miami Open zaliczany jest do zawodów najwyższej kategorii – ATP Masters 1000. Za wygraną Polak otrzymał 1000 punktów do rankingu i dzięki temu awansował na 16. pozycję na światowej liście. W historii polskiego tenisa wyżej od niego w hierarchii męskiego tenisa byli tylko Wojciech Fibak (10) i Jerzy Janowicz (14), ale żadnemu z nich nie udało się zwyciężyć w zawodach tak wysokiej rangi.
W Miami Open (pula nagród 3,4 mln dolarów) Hurkacz został rozstawiony z numerem 26., dzięki czemu w pierwszej rundzie miał wolny los. Potem jednak na jego drodze stawali gracze wyżej notowani w rankingu. Z Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem (rozstawiony w turnieju z numerem 6.) wygrał 6:3, 7:6(6), z jego rodakiem Milosem Roanicem (12) 4:6, 6:3, 7:6(4), a z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem (2) 2:6, 6:3, 6:4. W półfinale Polak nadspodziewanie łatwo pokonał 6:3, 6:4 rozstawionego w imprezie z numerem 4. Rosjanina Andrieja Rublowa.
Już awansując do ćwierćfinału Hurkacz ustanowił swój życiowy rekord w turniejach rangi ATP 1000, a następnie kolejnymi awansami tylko go śrubował. Podobnie czynił jego finałowy rywal, 19-letni Jannik Sinner, uznawany za wielką nadzieję męskiego tenisa. W półfinale rozstawiony w turnieju z numerem 21. włoski tenisista pokonał Hiszpana Roberto Bautistę Aguta (7) 5:7, 6:4, 6:4 i został czwartym w historii nastolatkiem, który dotarł do finału Miami Open. Przed nim z włoskich graczy tylko Fabio Fognini zaszedł w zawodach rangi ATP Masters 1000 tak daleko, awansując w 2019 roku do finału turnieju w Monte Carlo, który zresztą wygrał. Sinner na swój pierwszy triumf w imprezach tej rangi będzie musiał jeszcze poczekać.
Hurkacz i Sinner znają się bardzo dobrze, można nawet powiedzieć, że ostatnio mocno sie zaprzyjaźnili. Pomogły im w tym dwa wspólne występy w deblu – przed Miami Open zagrali razem w Dubaju. W singlu nigdy wcześniej nie stawali przeciwko sobie. Sinner może się już pochwalić jednym wielkoszlemowym ćwierćfinałem (Roland Garros 2020), a Hurkacz jeszcze na taki wynik czeka. Obaj po raz pierwszy wystąpili w finale imprezy rangi Masters 1000. Polak wcześniej triumfował w amerykańskich turniejach w Winston-Salem (2019) i Delray Beach (2021), Włoch wygrał turnieje w Sofii (2020) i Great Ocean Road Open w Melbourne (2021).
Po raz pierwszy od 18 lat do decydującego pojedynku o zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju stanęli tenisiści spoza pierwszej trzydziestki światowej listy (Sinner był notowany na 31., a Hurkacz na 37. pozycji). Obaj mieli ułatwione zadanie, bo z występu w tegorocznej edycji zrezygnowali najwięksi gracze w stawce – Novak Djoković, Rafael Nadal, Dominic Thiem i Roger Federer. Sinner i Hurkacz to tenisiści grający na podobnym poziomie. Dobrze serwują, mocno i w urozmaicony sposób potrafią zagrywać piłki, są szybcy, zwrotni i świetnie przygotowani kondycyjnie. Nawet pod względem charakterologicznym są bardzo do siebie podobni – obaj mają opinie dżentelmenów na korcie, przestrzegających zasad fair play i koleżeńskich. „Sinner i Hurkacz naprawdę są przyjaciółmi, cenią się nawzajem, na korcie i poza nim są bardzo do siebie podobni, zarówno pod względem stylu gry, jak i charakteru. W Dubaju oraz wcześniej w Melbourne grali razem w debla i doszli w tych turniejach do ćwierćfinałów. LHurkacz po triumfie w Miami Open dołączył do innych sław polskiego tenisa. W przeszłości w tym turnieju triumfowali Agnieszka Radwańska (2012) w singlu oraz rok wcześniej wraz ze Słowaczką Danielą Hantuchovą w deblu, a Łukasz Kubot w 2017 wygrał tu debla w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo.
W najnowszym notowaniu rankingu ATP Polak awansował na najwyższym w karierze 16. miejsce i zadebiutował w Top 20 światowej listy. Sinner przesunął się na 22. miejsce. Liderem pozostał Serb Novak Djoković, przed Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem i Hiszpanem Rafaelem Nadalem. Kolejne miejsca w czołowej dziesiątce zajmują Austriak Dominic Thiem, Stefanos Tsitsipas, Niemiec Alexander Zverev, Szwajcar Roger Federer, Rosjanin Andrej Rublew, Argentyńczyk Diego Schwartzman i Włoch Matteo Berrettini. Hurkacz ma na koncie 2600 punktów i do zajmującego 10. lokatę Bertettinego traci już tylko 840 punktów. Awans do Top 10 rankingu ATP nie jest więc dla niego mrzonką, tylko całkiem realnym do osiągnięcia celem.
W najnowszym notowaniu rankingu WTA Iga Świątek także zajmuje 16. lokatę. Nasza najlepsza obecnie tenisistka w Miami Open w singlu odpadła w trzeciej rundzie, po zaskakującej porażce z niżej notowana Chorwatką Aną Konjuh. Na jej szczęście ta wpadka nie odbiła się na jej rankingowej pozycji. Pozycje liderki światowej listy utrzymała Australijka Ashleigh Barty, druga jest Japonka Naomi Osaka, a trzecia Rumunka Simona Halep. Kolejne lokaty w Top 10 zajmują: 4. Amerykanka Sofia Kenin, Ukrainka Elina Switolina, Kanadyjka Bianca Andreescu, Białorusinka Aryna Sabalenka, Amerykanka Serena Williams, Czeszka Karolina Pliskova i Holenderka Kiki Bertens. Na 51. pozycji sklasyfikowana jest Magda Linette, która spadła o jedno miejsce. Katarzyna Kawa awansowała o cztery lokaty na 126. miejsce, a Magdalena Fręch zajmuje 159. pozycję. Pozostałe polskie tenisistki plasują się poza Top 200 światowej listy. Świątek w Miami Open doszła natomiast do półfinału gry podwójnej, grając w parze z rutynowaną Amerykanka Bethanie Mattek-Sands. Dzięki wywalczonym punktom warszawianka awansowała w rankingu deblistek na 61. miejsce i jest w tej chwili najwyżej sklasyfikowaną polską tenisistką także w grze podwójnej. Druga z naszych zawodniczek w zestawieniu, Alicja Rosolska, zajmuje obecnie 786. miejsce. Najlepszą deblistką w najnowszym notowaniu rankingu WTA jest Tajwanka Su-Wei Hsieh, przed Czeszką Barborą Strycovą i Węgierką Timeą Babos.
Warto też odnotować, że w tegorocznym rankingu kwalifikacyjnym do WTA Finals Świątek zajmuje obecnie 9. lokatę, a na liście najlepiej zarabiających tenisistek w tym sezonie jest na 13. pozycji z dorobkiem 318 550 dolarów. Hurkacz w klasyfikacji do kończącego sezon turnieju mistrzów zajmuje obecnie piąte miejsce, a jego konto z nagród turniejowych wywalczonych w tym roku powiększyło się o 447 tys. dolarów.

W Miami Hurkacz zaszalał w singlu, a Świątek w deblu

Po raz drugi w karierze Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinału turnieju ATP Masters 1000. W IV rundzie Miami Open Polak pokonał Kanadyjczyka Milosa Raonicia 4:6, 6:3, 7:6(4), a o półfinał w czwartek wieczorem zagrał z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem. W rywalizacji w grze podwójnej pań Iga Świątek w parze z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands awansowała do półfinału.

Hurkacz zmierzył się z Raoniciem po raz pierwszy w karierze, ale obaj tenisiści dobrze się znają z wspólnych treningów. Kanadyjczyk jest w rankingu ATP obecnie na 19. miejscu, więc był uważany za faworyta w spotkaniu z Polakiem (ATP 37). Także dlatego, że ma w dorobku występ w finale wielkoszlemowego Wimbledonu (2016) i trzecią lokatę na światowej liście. W tegorocznym Australian Open przegrał w IV rundzie z późniejszym triumfatorem Novakiem Djokoviciem.
Awans do ćwierćfinału turnieju ATP Masters 1000 to jeden z największych sukcesów w karierze 24-letniego polskiego tenisisty. Na tym poziomie w tej rangi turnieju grał tylko raz – dwa lata temu w Indian Wells. Przegrał wtedy z Rogerem Federerem. W Miami w walce o półfinał rywalem Hurkacza był piąty w rankingu ATP Grek Stefanos Tsitsipas. Ich czwartkowy pojedynek zakończył się po zamknięciu wydania. W pozostałych parach Rosjanin Daniił Miedwiediew zmierzył się z Hiszpanem Roberto Bautistą-Agutem, Włoch Jannik Sinner z Kazachem Aleksandrem Bublikiem, a Amerykanin Sebastian Korda z Rosjaninem Andriejem Rublowem.
Zawody BNP Paribas Open i Miami Open są określane jako piąta lewa Wielkiego Szlema. Ich drabinki są rozpisane na 96 nazwisk, a 32 tenisistów otrzymuje w I rundzie wolny los. Hurkacz jest pierwszym polskim singlistą, który dotarł do fazy ćwierćfinałowej w obu tych imprezach. U pań dokonała tego tylko Agnieszka Radwańska, która w Indian Wells była w finale (2014), a turniej w Miami wygrała (2012).
Z siedmiu rozegranych wcześniej spotkań pomiędzy Hurkaczem a Tsitsipasem Polak wygrał tylko jeden, dwa lata temu w turnieju ATP 1000 w Kanadzie. W tym roku zmierzyli się ze raz, w Rotterdamie (Grek wygrał 6:4, 4:6, 7:5)
W turnieju pań Iga Świątek grająca w parze z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands wetuje sobie niepowodzenie w singlu (odpadłą w trzeciej rundzie po porażce z Chorwatką Anją Konjuh). Świątek i Mattek-Sands w drodze do półfinału pokonały Alinę Blinkową (Rosja) i Monicę Niculescu (Rumunia), Chinki Yifan Xu i Shuai Zhang, a ćwierćfinale Ukrainkę Ljudmiłę Kiczenok i Łotyszkę Jelenę Ostapenko 6:1, 6:4. W piątek w półfinale polsko-amerykański debel zmierzy się z Japonkam i Eną Shibaharą i Shuko Aoyamą. Dla Świątek to trzeci kolejny półfinał w turnieju deblowym. Polka zagrała w tej fazie turnieju w ubiegłym roku w Cincinnati w Western & Southern Open (w parze ze Słowaczką Viktorią Kuzmovą) i w Roland Garrosie (w parze z Nicolą Melichar).

Porażka Świątek w Miami

Iga Świątek odpadła w III rundzie z turnieju Miami Open przegrywając sensacyjnie 4:6, 6:2, 2:6 z niżej notowaną Aną Konjuh (WTA 338). W męskiej części turnieju do 3. rundy rundy awansował za to Hubert Hurkacz.

Kibice tenisa ostrzyli sobie zęby na spodziewany w IV rundzie pojedynek Igi Świątek z Simoną Halep. Polka pokonała Rumunkę w ubiegłorocznym French Open, ale w dwóch tegorocznych potyczkach z nią przegrała. Rewanżu za te porażki nie będzie, bo trzecia obecnie rakieta w kobiecym tenisie z powodu urazu barku oddała w III rundzie walkowerem mecz Łotyszce Anastazji Sewastowej. Do czwartej rundy nie zdołała też awansować Świątek, doznając porażki z chorwacką tenisistką Anją Konjuh.
Chorwatka w dwóch wcześniejszych rundach także sprawiła niespodzianki, eliminując najpierw wyżej notowaną Czeszkę Katerinę Siniakovą, a następnie Amerykankę Madison Keys (WTA 18). W pojedynku z mistrzynią French Open 2020 potwierdziła wyborną formę i przypomniała, że w kilka lat temu należała do światowej czołówki. W 2013 roku Konjuh wygrała juniorskie turnieje w Australian Open i US Open, a dwa taka później w wieku 17 lat wygrała w Nottingham pierwszy turniej w głównym cyklu. W kolejnym sezonie dotarła do ćwierćfinału US Open, a w lipcu 2017 roku znalazła się na 20. miejscu w rankingu WTA. Niestety, potem zaczęły się jej trwające blisko trzy lata problemy zdrowotne (m.in. przeszła cztery operacje łokcia i leczyła konuzję kostki). Wróciła do gry dopiero we wrześniu 2020 roku i zaczęła mozolnie piąć się w rankingu WTA. Przystępując do turnieju na Florydzie, Konjuh była dopiero na 338. miejscu.
Hubert Hurkacz w drugiej rundzie turnieju Miami Open pokonał Amerykanina Denisa Kudlę 7:6, 6:4. Spotkanie trwało godzinę i 34 minut. Pojedynek w trzeciej rundzie nasz tenisista stoczy w poniedziałek, a jego rywalem będzie Kanadyjczyk Denis Shapovalov. Dla Hurkacza będzie to okazja do rewanżu za porażkę poniesioną z tym graczem w Dubaju (4:6, 3:6).

Świątek walczy w Miami Open

W tym tygodniu największym tenisowym wydarzeniem jest turniej Miami Open. W rywalizacji pań uczestniczą w nim dwie Polki – rozstawiona w imprezie z numerem 15. Iga Świątek oraz wracająca po kontuzji Magda Linette, natomiast w rywalizacji mężczyzn wystąpią rozstawiony z numerem 27. Hubert Hurkacz w singlu oraz Łukasz Kubot w deblu.

Imprezy WTA i ATP w Miami to turnieje najwyższej rangi z pulą nagród 1,9 mln dolarów, mimo to spora grupa zawodniczek i zawodników zrezygnowała ze startu. Kibice, którzy w ograniczonej liczbie i przy zachowaniu sanitarnych procedur będą mogli na żywo oglądać zmagania na kortach, nie zobaczą w akcji ośmiokrotnej (w latach 2002, 2003, 2004, 2007, 2008, 2013, 2014 i 2015) triumfatorki Miami Open Sereny Williams. 39-letnia Amerykanka tuż przed rozpoczęciem turnieju poinformowała, że musi zrezygnować ze startu z powodu przebytej niedawno operacji jamy ustnej. Oprócz niej z udziału w imprezie zrezygnowały m.in. Karolina Muchova, Donna Vekić, Barbora Strycova, Anastazja Pawluczenkowa, Su-Wei Hsieh, Polona Hercog czy mistrzyni z Petersburga, Daria Kasatkina, natomiast w turnieju panów nie zobaczymy Novaka Djokovicia, Rafaela Nadala, Dominika Thiema i Rogera Federera.
Iga Świątek (WTA 16) przed przyjazdem do USA uczestniczyła w turnieju WTA 1000 w Dubaju, gdzie odpadła w III rundzie po porażce ze zwyciężczynią imprezy Hiszpanką Garbine Muguruzą (0:6, 4:6). W Miami Open została rozstawiona z numerem 15. i w pierwszej rundzie otrzymała wolny los. Jej pierwszą rywalką w turnieju będzie 25-letnia Czeszka Barbora Krejcikova (WTA 39) lub 22-letni Rosjanka Anna Blinkowa (WTA 73). 19-letnia warszawianka nie miała jednak szczęścia w losowaniu turniejowej drabinki. Krejcikova to finalistka turnieju WTA 1000 w Dubaju. W pojedynku o tytuł też przegrała z Muguruzą w dwóch setach, lecz jej mecz ze zwyciężczynią turnieju był dużo bardziej wyrównany. Jeśli Polka awansuje do trzeciej rundy, może w niej trafić na 26-letnią Amerykankę Madison Keys (WTA 19), finalistkę US Open z 2017 roku. W starciu z tą tenisistką nasza mistrzyni French Open nie będzie bez szans, ale w przypadku awansu do kolejnej, czwartej rundy niemal na sto procent przyjedzie jej ponownie zmierzyć się z Simoną Halep. Rozstawiona z numerem 3. 28-letnia Rumunka w ostatnim półroczu grała z Polką już trzykrotnie, za każdym razem właśnie w IV rundzie. W ubiegłorocznym French Open Świątek była lepsza, lecz w dwóch kolejnych pojedynkach rozegranych już w tym roku rumuńska mistrzyni wychodziła zwycięsko.
Gdyby jednak Polka tym razem wygrała, w ćwierćfinale jej potencjalna przeciwniczką może być niedawna partnerka treningowa podczas kwarantanny przed Australian Open, 26-letnia Ukrainka Jelina Switolina (WTA 5), ale też równie dobrze 31-letnia Czeszka Petra Kvitova (WTA 10). Rywalką Świątek w tej fazie turnieju może też zostać rodaczka Magda Linette (WTA 50), która też znalazła się w tej części turniejowej drabinki. 29-lwtnia tenisistka z Poznania opuściła kilka turniejów z powodu kontuzji i start w Miami jest jej powrotem do zawodów głównego cyklu. W pierwszej rundzie trafiła na reprezentantkę gospodarzy Robin Montgomery (WTA 388) i będzie w tym starciu faworytką. Jeśli awansuje do drugiej rundy, zmierzy się w niej z rozstawioną z numerem 17. Brytyjką Johanną Kontą, a w razie zwycięstwa w kolejnej fazie raczej z Petrą Kvitovą.
Hubert Hurkacz, aktualnie sklasyfikowany w rankingu ATP na 37. pozycji, dzięki nieobecności kilku graczy z czołówki, w turnieju panów został rozstawiony z numerem 26. i w pierwszej rundzie także otrzymał wolny los. Pod nieobecność Serba Novaka Djokovicia turniejową „jedynką” został wicelider światowej listy Rosjanin Danił Miedwiediew. Ze startu w Miami zrezygnowali też Hiszpan Rafael Nadal (ATP 3), Austriak Dominic Thiem (ATP 4), Szwajcar Roger Federer (ATP 6), ale też spora grupa wyżej od Hurkacza sklasyfikowanych graczy, m.in. Matteo Berrettini (ATP 10), Gael Monfils (ATP 14), Pablo Carreno (ATP 15) czy Stana Wawrinki (ATP 21).
Hurkacza w II rundzie zmierzy się 34-letnim Francuzem Jeremym Chardym (ATP 49) albo Amerykaninem Denisem Kudlą (ATP 123). Jeśli zwycięży, w kolejnej rundzie może trafić na rozstawionego z numerem 6. Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem (ATP 11), a w 1/8 finału na innego z kanadyjskich tenisistów, Milosa Raonicia (ATP 19), rozstawionego w imprezie z numerem 12. Potencjalnym rywalem w ćwierćfinale może być natomiast rozstawiony w Miami z numerem 2. Grek Stefanos Tsitsipas (ATP 5).
Zwycięzca turnieju otrzyma 1000 punktów do rankingu ATP oraz 300 tys. dolarów premii. Na taką samą zdobycz punktową i finansową może też liczyć triumfatorka rywalizacji pań.

Iga Świątek odmówiła Celtowi

Iga Świątek nie zagra w barwach reprezentacji Polski przeciwko Brazylii w meczu Pucharu Billie Jean King (dawny Puchar Federacji), który w dniach 16-17 kwietnia ma zostać rozegrany w Hali na Skarpie w Bytomiu.

Spotkanie z Brazylią jest bardzo ważne dla dla naszej reprezentacji, bo w Bytomiu biało-czerwone walczyć będą o miejsce w przyszłorocznych kwalifikacjach do turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King. Trener kadry Polski Dawid Celt musi podać skład na 10 dni przed rozpoczęciem spotkania. Po rezygnacji z występu mistrzyni French Open 2020 znalazł się w niezłych tarapatach, bowiem druga w hierarchii naszych tenisistek Magda Linette (WTA 49) dopiero niedawno wznowiła treningi po operacji kolana, ale na domiar złego na początku kwietnia wybiera się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamierza wystartować w turnieju Miami Open, a potem w dwóch turniejach mniejszej rangi w Charleston, których terminy pokrywają się z terminem meczu Polska – Brazylia w Bytomiu. Celt w odwodzie ma sklasyfikowane w drugiej setce rankingu Katarzynę Kawę (WTA 121) i Magdalenę Fręch (WTA 161) oraz zajmujące lokaty w trzeciej setce zestawienia Maję Chwalińską (WTA 218) i Urszulę Radwańską (WTA 233), może też powołać do kadry rutynowaną Katarzynę Piter (WTA 381) lub dobrze ostatnio grającą 20-letnią Weronikę Falkowską (WTA 578).
Świątek tak tłumaczyła powody swojej rezygnacji z występu w kadrze Polski w mediach społecznościowych: „Gra z orzełkiem na piersi to dla mnie odkąd pamiętam więcej niż sportowa rywalizacja, reprezentowanie kraju to zaszczyt i jeden z najważniejszych dla mnie celów. Będę robiła, co w mojej mocy, żeby grać w reprezentacji Polski,. W tym roku nie mam niestety takiej możliwości – nie zagram w Billie Jean King Cup w 2021 i chciałam Wam o tym powiedzieć. W tym roku przede mną igrzyska olimpijskie – jak wiecie, impreza, która jest dla mnie bardzo ważna. Liczę, że będę godnie reprezentowała Polskę w Tokio, ale w tym roku mogę tylko trzymać kciuki za nasz zespół” – obiecała Świątek w mediach społecznościowych.

Wicelider rankingu ATP z Rosji

W najnowszym rankingu ATP po raz pierwszy od lipca 2005 roku w czołowej dwójce znalazł się tenisista spoza kwartetu Novak Djoković, Roger Federer, Rafael Nadal i Andy Murray. Wiceliderem został Daniił Miedwiediew.

O dominacji „Wielkiej Czwórki” świadczy nie tylko to, że przez ponad 15 lat ci czterej znakomici gracze okupowali dwa pierwsze miejsca w rankingu ATP, lecz również to, że rzadko oddawali też trzecią lokatę. Od 2005 roku na najniższym stopniu podium zdołało się przedrzeć tylko 15 zawodników spoza kwartetu Djoković, Federer, Nadal, Murray. W latach 2005-2007 byli to: Australijczyk Leyton Hewitt, Amerykanin Andy Roddick, Rosjanin Marat Safin, Argentyńczyk David Nalbadian, Chorwat Ivan Ljubicić, Rosjanin Nikołaj Dawidienko, a od 2013 roku Hiszpan David Ferrer, Szwajcar Stan Wawrinka, Kanadyjczyk Milos Raonić, Niemiec Aleksander Zverev, Bułgar Grigor Dimitrow, Chorwat Marin Cilić, Argentyńczyk Juan Martin Del Potro, Austriak Dominik Thiem i ostatnio Daniił Miedwiediew.
Rosjanin w najnowszym notowaniu zepchnął z drugiego miejsca Rafaela Nadala. Na trzecią lokatę awansował po tegorocznym Australian Open, w którym doszedł do finału, a po zwycięstwie w turnieju w Marsyliiwskoczył za plecy lidera Novaka Djokovicia, który właśnie zaczął 312. tydzień na pierwszym miejscu światrowej listy. Serbski tenisista ma na koncie 12008 pkt i dużą przewagę nad Miedwiediewem (9940 pkt). Trzeci w zestawieniu Rafael Nadal ma w dorobku 9670 pkt, zaś czwarty Dominic Thiem 8625.
Najwyżej sklasyfikowany w rankingu z polskich tenisistów, Hubert Hurkacz, po serii turniejowych niepowodzeń zaliczył spadek w klasyfikacji z 30. na 35. pozycję. Zjazd ze 111. na 113. lokatę zaliczył też Kamil Majchrzak, natomiast trzeci w hierarchii naszych graczy Kacper Żuk po awansie do finału halowego challengera w Petersburgu wywalczył 48 punktów i awansował o 17 miejsc i zajmuje obecnie 216. lokatę.
W kobiecym rankingu WTA w czołowej dziesiątce nie zaszły żadne zmiany. Na czele pozostaje Australijka Ashleigh Barty (9186 pkt), druga jest Japonka Naomi Osaka (7835 pkt), a trzecie Rumunka Simona Halep (7255 pkt). Pozostałe lokaty w Top 10 zestawienia zajmują: 4. Sofia Kenin (USA) – 5760 pkt, 5. Elina Switolina (Ukraina) – 5370 pkt, 6. Karolina Pliskova (Czechy) – 5205 pkt, 7. Serena Williams (USA) – 4915 pkt, 8. Aryna Sabalenka (Białoruś) – 4815 pkt, 9. Bianca Andreescu (Kanada) – 4735 pkt i 10. Petra Kvitova (Czechy) – 4571 pkt.
Iga Świątek (3570 pkt)zanotowała spadek o jedną pozycję i obecnie jest sklasyfikowana na 16. miejscu. Warszawianka ostatnio brała udział w turnieju w Dubaju, w którym odpadła w trzeciej rundzie po porażce z późniejsza triumfatorką Hiszpanką Garbine Muguruzą 0:6, 4:6. To właśnie Hiszpanka zepchnęła Świątek o jedno miejsce, bo sama z 16. na 13. miejsce. W Top 100 rankingu z polskich tenisistek jest jeszcze tylko Magda Linette (49. lokata, 1573 pkt), w Top 200 mamy na 128. miejscu Katarzynę Kawę (656 pkt) i na 161. Magdalenę Fręch (466 pkt), a w Top 300 jeszcze Maję Chwalińską (218. miejsce i 325 pkt) oraz Urszulę Radwańską (233. lokata i 300 pkt).

W Dubaju Igę pokonała mistrzyni

Na Garbine Muguruzę nie było mocnych w turnieju WTA 1000 w Dubaju. Dla 28-letniej Hiszpanki był to trzeci finał w 2021 roku, ale pierwszy zwycięski. Pokonała w nim Czeszkę Barborę Krejcikovą 7:6(6), 6:3.

Muguruza na kortach w Dubaju zagrała rewelacyjnie. W całym turnieju straciła tylko jednego seta, w ćwierćfinałowym pojedynku z Białorusinką Aryną Sabalenką. W drodze do finału hiszpańska tenisistka pokonała m.in. w trzeciej rundzie Igę Świątek (6:0, 6:4), a w 1/2 finału wyeliminowała Belgijkę Elise Mertens 6:4, 7:6(5). W finale przeciwniczką Muguruzy była 25-letnia Barbora Krejcikova (WTA 63), najniżej notowana tenisistka w historii tej imprezy, która dotarła do tego szczebla rywalizacji. Czeszka do tej pory większe sukcesy odnosiła w deblu, była nawet liderką rankingu WTA w grze podwójnej i ma na koncie ma dwa wielkoszlemowe tytuły – w 2018 roku wygrała French Open i Wimbledon w parze z rodaczką Kateriną Siniakovą. W singlu przed turniejem w Dubaju miała jednak na koncie tylko jeden występ w finale imprezy głównego cyklu – w 2017 roku w Norymberdze. W drodze do finału w Dubaju pokonała m.in. dwie triumfatorki turniejów Wielkiego Szlema Łotyszkę Jelenę Ostapenko i Rosjankę Swietłanę Kuzniecową.
Dla Muguruzy był to trzeci finał w 2021 roku. W Melbourne (Yarra Valley Classic) uległa Ashleigh Barty, a w Dosze przegrała z Petrą Kvitovą. W sobotę zdobyła ósmy singlowy tytuł, pierwszy od kwietnia 2019 roku (Monterrey). Bilans wszystkich finałów Hiszpanki to teraz 8-7. W trwającym dwie godziny i osiem minut meczu Muguruza zaserwowała siedem asów, posłała 31 kończących uderzeń i popełniła 31 niewymuszonych błędów. Krejcikovej zanotowano 21 piłek wygranych bezpośrednio.
Mistrzyniami debla zostały Alexa Guarachi i Darija Jurak, które rozbiły 6:0, 6:3 Chinki Yifan Xu i Zhaoxuan Yang. Dla Chilijki jest to czwarty, a dla Chorwatki siódmy tytuł w głównym cyklu. Jurak po raz drugi wygrała turniej w Dubaju (2016 z Tajwanką Chia-Jung Chuang).

48 godzin sport

Świątek dostała lanie w Dubaju
Iga Świątek (na zdjęciu) przegrała w pojedynku o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Dubaju z 28-letnią Hiszpanką Garbine Muguruzą. W starciu dwóch mistrzyń French Open (Muguruza triumfowała w Paryżu w 2016 roku, a Świątek w 2020) zdecydowanie lepsza był hiszpańska tenisistka, która wygrała 0:6, 4:6. Wcześniej Polka pokonała w 2. rundzie (w pierwszej podobnie jak Hiszpanka miała wolny los) Japonkę Misaki Doi 6:2, 6:4, natomiast Muguruza Amerykankę Amandę Anisimovą 6:4, 6:2. Świątek zajmuje obecnie 15. miejsce w rankingu WTA, a Hiszpanka 16. Dla Świątek porażka w Dubaju oznacza koniec serii sześciu zwycięstw z rzędu (przed przyjazdem do Dubaju wygrała turniej w Adelajdzie), w których nie straciła seta. Teraz nasza najlepsza tenisistka przenosi się do USA, gdzie od 23 marca rywalizować będzie w turnieju Miami Open.

Fabiański przedłużył umowę z West Hamem
Łukasz Fabiański przedłużył umowę z West Ham United na kolejny sezon. Bramkarz reprezentacji Polski, do końca czerwca 2022 roku. 35-letni piłkarz związany jest z londyńskim klubem od 2018 roku. W obecnym sezonie Premier League wystąpił w 25 spotkaniach, a w sumie ma na koncie 90 występów w zespole londyńskiego klubu. W 22 zachował czyste konto.

Kubica w tym roku będzie się ścigał na torze w Le Mans
Robert Kubica wystartuje w legendarnym wyścigu samochodowym 24h Le Mans, debiutując w wieku 36 lat w tych elitarnych zawodach. W miniony wtorek organizatorzy tej imprezy opublikowali listę startową. W gronie startujących ekip znalazł się belgijski WRT, w którego barwach wystartuje Kubica. Polski kierowca niedawno zdradził chęć startu w tym prestiżowym wyścigu, ale oficjalna decyzja o jego udziale została potwierdzona dopiero we wtorek przez organizującą 24h Le Mans firmę ASO. Kubica wystartuje z numerem 41 i usiądzie za kierownicą prototypowego auta Oreca 07-Gibson, a jego partnerami w ekipie będą Louis Deletraz i Yifei Ye. Ten tercet będzie też tworzył zespół WRT w tegorocznego cyklu wyścigów European Le Mans Series.

W ten weekend gra piłkarska ekstraklasa
Zestaw par 21. kolejki. Piątek: Cracovia – Śląsk Wrocław, godz. 18:00, sędziuje Łukasz Szczech (Warszawa); Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin, godz. 20:30, sędziuje Damian Sylwestrzak (Wrocław). Sobota: Wisła Płock – Raków Częstochowa, godz. 15:00, sędziuje Paweł Gil (Lublin); Lechia Gdańsk – Wisła Kraków, godz. 17:30, sędziuje Jarosław Przybył (Kluczbork); Legia Warszawa – Warta Poznań, godz. 20:00, sędziuje Piotr Lasyk (Bytom). Niedziela: Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin, godz. 15:00, sędziuje Wojciech Myć (Lublin); Lech Poznań – Piast Gliwice, godz. 17:30, sędziuje Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Poniedziałek: Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała, godz. 18:00, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Zespół Vitala Heynena znalazł się w poważnych tarapatach
Po ponad miesiącu przerwy od zakończenia fazy zasadniczej Serie A do rywalizacji o mistrzostwo Włoch wrócili Wilfredo Leon i Maciej Muzaj, których Sir Safety Conad Perugia podejmował w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Allianz Milano. Było to równocześnie szczególne spotkanie dla szkoleniowców obu zespołów, bowiem trener polskiej kadry Vital Heynen i były trener PGE Skry Bełchatów Roberto Piazza pracowali przed kilkoma laty razem w reprezentacji Niemiec. Zespół z Perugii był zdecydowanym faworytem środowego starcia z Allianz Milano, ale chociaż wygrał dwa pierwsze sety, to ostatecznie sensacyjnie przegrał 2:3 ( (25:18, 25:21, 25:27, 31:33, 17:19). Leon zdobył 31 punktów, drugi z reprezentantów Polski Maciej Muzaj 15, lecz to okazało się zbyt mało. Rewanż w Mediolanie zapowiada się emocjonująco.

48 godzin sport

Iga Świątek walczy w Dubaju
Rozstawiona z numerem dziewiątym Garbine Muguruza będzie rywalką Igi Świątek w 1/8 finału turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Dubaju (pula 1,83 mln dol.). Hiszpańska tenisistka wygrała w drugiej rundzie z Amerykanką Amandą Anisimovą 6:4, 6:2, natomiast Polka pokonała Japonkę Misaki Doi 6:2, 6:4. Rozstawiona w turnieju z numerem ósmym Świątek w pierwszej rundzie miała wolny los, a z Muguruzą zmierzy się po raz pierwszy.

Terminy meczów 1/2 finału Pucharu Polski
Departament Rozgrywek Krajowych PZPN podał dokładne daty spotkań półfinałowych Pucharu Polski. Arka Gdynia podejmie Piasta Gliwice 7 kwietnia (początek meczu 17:30), a broniąca trofeum Cracovia na swoim stadionie zagra z Rakowem Częstochowa 14 maja (początek meczu także o 17:30). Finał zaplanowano 2 maja i prawdopodobnie odbędzie się w Lublinie.

Igrzyska w Tokio bez kibiców spoza Japonii
Rząd Japonii zdecydował, że tegoroczne igrzyska w Tokio odbędą się bez udziału zagranicznych kibiców – poinformowała agencja Kyodo. Powodem są obawy związane z pandemią koronawirusa. Japonia nie została mocno dotknięta przez pandemię. W kraju mającym ponad 125 mln mieszkańców odnotowano 440 tys. przypadków zachorowań i 8,2 tys. zgonów. Dla porównania w 38-milionowej Polsce stwierdzono 1,8 mln zachorowań i 45 tys. zgonów.

Tylko ZAKSA gra w Europie
Siatkarki Chemika Police odpadły z rozgrywek Ligi Mistrzyń. Awans do ćwierćfinału był najlepszym osiągnięciem tej drużyny od 2015 roku. W fazie grupowej ekipa z Polic okazała się lepsza od rosyjskiego Dynama Kazań i czeskiego VK UP Ołomuniec. W 1/4 finału polski zespół znalazł się w gronie czterech włoskich i trzech tureckich. W losowaniu trafił na VakifBank Stambuł, z którym przegrał oba spotkania po 0:3 i odpadł z dalszej rywalizacji. W męskiej Lidze Mistrzów los Chemika podzieliła drużyna PGE Skry Bełchatów, która w ćwierćfinale także przegrała oba mecze z rosyjskim Zenitem Kazań 1:3 i 2:3. Do półfinału rozgrywek z naszych drużyn zdołali awansować jedynie siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy o finał 16 i 23 marca zagrają z pogromcą PGE Skry Zenitem Kazań. Kędzierzynianie w zakończonej w tym tygodniu fazie zasadniczej rozgrywek w krajowej PlusLidze okazali się bezkonkurencyjnie i zajęli pierwsze miejsce z dorobkiem 70 punktów i bilansem meczów 23-3.

Kara dla arbitra z Rumunii
UEFA zawiesiła do końca sezonu rumuńskiego arbitra Sebastiana Coltescu za „nieodpowiednie zachowanie” podczas rozgrywanego 8 grudnia ub. roku meczu Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain – Istanbul Basaksehir (5:1). Spotkanie zostało przerwane po 13 minutach po tym, jak pełniący rolę sędziego technicznego Coltescu miał znieważyć drugiego trenera drużyny ze Stambułu Kameruńczyka Pierre’a Webo, którego wszczął awanturę twierdząc, że rumuński arbiter nazwał go „czarnym”. Za swój protest chwilę później został ukarany czerwoną kartką przez głównego arbitra Ovidiu Hategana, a obie drużyny na znak protestu opuściły boisko. Gry już nie wznowiono, a mecz został wznowiony następnego dnia z nową obsadą sędziowską. UEFA nakazała Coltestu wzięcie udziału w programie edukacyjnym i dała mu na tro czas do 30 czerwca tego roku.

Zaczynają walkę o medale
Comarch Cracovia wygrała z KH Energa Toruń 5:1 w szóstym meczu ćwierćfinałów play-off Polskiej Hokej Ligi. Całą rywalizację krakowska drużyna wygrała tym samym 4-2 i awansowała do półfinału, w którym zmierzy się z GKS Tychy. W drugiej parze JKH GKS Jastrzębie powalczy ze zwycięzcą rywalizacji między GKS Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim. Po pięciu spotkaniach katowicka drużyna prowadzi 3-2.

Popis Slaughtera w Hiszpanii
Koszykarz reprezentacji Polski A.J. Slaughter popisał się znakomitym występem w hiszpańskiej lidze ACB. Amerykanin z polskim paszportem zdobywając 38 punktów poprowadził swój zespół, Herbalife Gran Canaria, do zwycięstwa 97:94 w starciu z Movistar Estudiantes. Swój wkład w wygraną miał też drugi z reprezentantów Polski występujący w ekipie Herbalife, Aleksander Balcerowski, który zdobył 6 punktów i zaliczył 2 zbiórki. Herbalife Gran Canaria z bilansem 9 zwycięstw i 14 porażek zajmuje aktualnie 11. miejsce w lidze ACB. Slaughter w sezonie notuje średnio 14,3 punktu, 3,2 asysty i 2,3 zbiórki.