Tag: kapitalizm

Trumpizm, czyli amerykański imperializm bez maski

Prezydent Trump robi tylko to, co zawsze robili jego poprzednicy. To go różni, że zdjął maskę obrońcy demokracji, praw człowieka i tzw. zachodnich wartości. Zachował tylko mitologię o wyjątkowej cnotliwości i dobroczynności swego kraju dla świata. Andrzej Ulmer dotarł do pierwotnego źródła pokojowych w intencji, a zbrodniczych…

Kiedy „pracodawca” zmienia się w „zatrudniającego”

Od jakiegoś czasu zauważam zalążki pozytywnego trendu. Coraz częściej w mediach zamiast „pracodawca”, pojawia się sformułowanie „zatrudniający”. I to głównie na razie w prasie gospodarczo-prawnej. „Pracodawca” to jedno z najbardziej fałszujących rzeczywistość pojęć, o zabarwieniu stricte ideologicznym. „Pure ideology”, jakby to powiedział słoweński brodacz. Pracodawca…

Stan przedzawałowy kapitalizmu

Widziałem wczoraj piękne zdjęcie. Zmierzch nad portem Maskat w Omanie. Ciepły blask portowych latarni i świateł pozycyjnych. Na spokojnej tafli, w nienaturalnym dla siebie bezruchu, stoją masowiec i tankowiec. Ich potężne, stalowe kadłuby – zazwyczaj będące w nieustannym ruchu i napędzające tryby globalnej…

Degrengolada

Zawsze światem rządziła siła, ale nigdy tak bezceremonialnie. Na razie to wszystko odbywa się w warstwie werbalnej. Trump stosuje się do rady żony żegnającej męża, który wyrusz na wojnę z piosenki Okudżawy: „I zabierz im słodkie pierniczki bo przecież to wróg. W przypadku Wenezueli słodkie pierniczki to ropa naftowa.…

Konfiarze i konfetki. Wolnorynkowa utopia dla słabych umysłów

Państwo dla wszystkich i dla każdego ogranicza wolność w jednej dziedzinie, żeby poszerzyć ją w innych. Lewica powinna to tłumaczyć – ale nie umie. Ta nieumiejętność może przynieść opłakane skutki. Nam wszystkim. Podczas kryzysu wolnorynkowego kapitalizmu lat 30. rozczarowani jego niewydolnością wybrali autorytarną prawicę.…

Kapitalizm nie spadł z nieba

O kapitalizmie mówi się często tak, jakby był czymś oczywistym. Naturalnym etapem rozwoju. Skutkiem ludzkiej pomysłowości i pracowitości. Tymczasem na dobre czy na złe był on efektem bardzo konkretnych procesów historycznych. Odcisnął ogromne piętno na świecie. Przyniósł niespotykany wcześniej wzrost gospodarczy i przełomowe…

Awantura o pracę

Zobaczyliśmy wreszcie jasno, co jest podstawą polskiej gospodarki oraz polskiego – jak twierdzą niektórzy – sukcesu. To umowa zlecenie. Dzięki niej Polska rośnie w siłę, a ludzie mogą pić whisky, zwłaszcza jeśli trafią na promocję w dyskoncie. Umowa zlecenie to wyraz wolności człowieka…

Lewica stoi przed wyzwaniem: jak łączyć wolność z równością

Lewicy jak osiołkowi w żłoby dano: w jeden owies, w drugi siano. Musi wyważać liberalne wolności z poczuciem wspólnotowości, społecznej solidarności. Nie może jak liberałowie sprowadzać demokracji do wyborczej telemeledemokracji i troszczyć się tylko o błogosławionego tworzącego miejsca pracy. W jej programie muszą być postulaty,…

Neoliberalizm czy postliberalizm?

Oto jest pytanie: Post-liberalizm, relatywnie mało znany w Polsce, jako teoria i praktyka, pojawił się najpierw w W. Brytanii (w Błękitnej Frakcji Partii Pracy) i w USA pod koniec XX wieku. Na początku XXI w. tu i ówdzie post-liberalizm stał się już poważną alternatywą wobec…

Pozostała naga siła. Wuj Sam bez maski

Dlaczego mało kogo razi niekonsekwencja w postrzeganiu Stanów Zjednoczonych Ameryki, Chin i Rosji. Dwa ostatnie kraje zastępują Związek Radziecki jako usprawiedliwienie zbrojeń, które podtrzymują trwanie zbiorowego imperium Triady: USA, Europy, Japonii. Obecnie dają szansę rekonwersji upadającego przemysłu…