Praca jeszcze czeka

Liczba wolnych miejsc pracy jest w Polsce coraz mniejsza. To dlatego, że trudno znaleźć ludzi, którymi można by je obsadzić.

Na początku czwartego kwartału ubiegłego roku liczba wolnych miejsc pracy w Polsce wyniosła 148,6 tys. i była o 5,4 proc. niższa niż przed rokiem.
Wolnymi miejscami pracy dysponowało 48,9 tys. firm, instytucji i innych podmiotów (wobec 50,8 tys. ogółem przed rokiem). Spadek liczby wolnych miejsc pracy notowano we wszystkich kategoriach jednostek. Największy – w podmiotach zatrudniających poniżej 10 osób (o 6,0 proc.), w grupie od 10 do 49 osób – o 1,7 proc., oraz powyżej 49 osób – o 6,8 proc.
W porównaniu z sytuacją sprzed roku, w ogólnej liczbie wolnych miejsc pracy najbardziej obniżył się udział przetwórstwa przemysłowego (o 4,7 p.proc. do 21,2 proc.). Zmniejszył się również udział handlu; naprawy pojazdów samochodowych, administrowania, transportu i gospodarki magazynowej. W strukturze wolnych miejsc pracy według zawodów, w porównaniu z początkiem czwartego kwartału 2018 r. zmniejszył się udział miejsc pracy dla robotników przemysłowych i rzemieślników (o 3,6 p.proc. do 24,7 proc.) oraz operatorów i monterów maszyn i urządzeń (o 1,1 p.proc. do 16,3 proc.).
Wzrósł natomiast udział wolnych miejsc pracy przeznaczonych dla specjalistów (o 3,3 p.proc. do 19,6 proc.), przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników (o 0,7 p.proc. do 3,0 proc.), techników i innego średniego personelu (o 0,5 p.proc. do 6,7 proc.), a także pracowników usług i sprzedawców, pracowników biurowych oraz wykonujących prace proste (odpowiednio do 8,3 proc, 12,2 proc. i 9,2 proc.).
W sumie, w okresie styczeń–wrzesień ubiegłego roku utworzono 560,4 tys. nowych miejsc pracy, czyli o 5,5 proc. mniej niż w analogicznym okresie ub. roku.
Spadek odnotowano we wszystkich kategoriach wielkości podmiotów: poniżej 10 osób – o 4,4 proc., 10–49 osób – o 3,0 proc. oraz powyżej 49 osób – o 10,3 proc.
W strukturze nowo utworzonych miejsc pracy zmniejszył się udział m.in. przetwórstwa przemysłowego (o 3,1 p.proc. do 15,7 proc.) oraz edukacji (o 1,0 p.proc. do 7,0 proc.). Zwiększył się natomiast udział stanowisk utworzonych w handlu; naprawie pojazdów samochodowych, zakwaterowaniu i gastronomii oraz w transporcie i gospodarce magazynowej.
Spośród nowo utworzonych miejsc pracy, na początku czwartego kwartału ubiegłego roku wolnych było jeszcze 32,9 tys. miejsc – z tego najwięcej w przetwórstwie przemysłowym (17,4 proc.), handlu; naprawie pojazdów samochodowych (14,8 proc.) oraz budownictwie (13,0 proc.).
Od stycznia do września ubiegłego roku zlikwidowano w Polsce 252,7 tys. miejsc pracy, czyli o 11,2 proc. Zwiększyła się skala likwidacji miejsc pracy we wszystkich kategoriach wielkości podmiotów. To nie jest jeszcze informacja wskazująca, że w Polsce przestaje funkcjonować rynek pracownika. Liczba wolnych miejsc spada głownie dlatego, że trudno znaleźć chętnych do ich obsadzenia. Jednakże to, że przedsiębiorcy tworzą coraz mniej miejsc pracy wskazuje na to, że i tempo rozwoju gospodarczego będzie coraz wolniejsze. Na tym zaś stracą wszyscy.