Zaczną od Tour de Pologne

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) podała nowy kalendarz imprez. Wynika z niego, że przeniesiony na sierpień Tour de Pologne będzie pierwszym wieloetapowym wyścigiem w tym sezonie.

Po analizie sytuacji zdrowotnej i prawnej w krajach, w których rozgrywane są największe imprezy kolarskie oraz po konsultacjach z Radą Kolarzy Zawodowych, Międzynarodowa Unia Kolarska ustaliła ostateczny kształt nowego kalendarza imprez. Sezon ma się rozpocząć 1 sierpnia od wyścigu na toskańskich szutrach w pobliżu Sieny – Strade Bianche. Dwa razy wygrywał go Michał Kwiatkowski. Natomiast 5 do 9 sierpnia kolarze ścigać się będą w Tour de Pologne. Największa w Polsce impreza kolarska, pierwotnie mająca się odbyć w lipcu, po przeniesieniu na sierpień utrzymała się w kalendarzu UCI i na dodatek będzie pierwszym wieloetapowym wyścigiem w tym nietypowym z powodu pandemii koronawirusa sezonie. Skreślono natomiast z kalendarza wieloetapowe wyścigi Dookoła Katalonii i Dookoła Kraju Basków oraz Tour de Romandie i Tour de Suisse.
Możliwe, że dzięki temu obsada TdP będzie mocniejsza niż zazwyczaj. Wyścig ma mieć jednak tylko cztery etapy. Potem w terminarzu znalazł się wieloetapowy Criterium du Dauphine (12-16 sierpnia), po którym zaplanowano terminy dla Tour de France (29 sierpnia – 20 września). Z kolei wyścig Giro d’Italia ma się odbyć w dniach od 4 do 25 października, a Vuelta a Espana od 20 października do 8 listopada. Hiszpański wyścig zostanie skrócony do 18 etapów i zostanie przeprowadzony wyłącznie na terenie Hiszpanii. Organizatorzy zrezygnowali z planowanego na ten start wielkiego otwarcia w Holandii. Końcówka Giro i początek Vuelty nakładają się na siebie. Natomiast zaraz po zakończeniu „Wielkiej Pętli”, której finał tradycyjnie zaplanowano w Paryżu, w Szwajcarii odbędą się mistrzostwa świata – 23 września zaplanowano jazdę indywidualną na czas, a 27 sierpnia wyścig ze startu wspólnego.

Rowerowa korupcja Merckxa

Słynny belgijski kolarz Eddy Merckx wywinął się prokuraturze w tym kraju, która postawiła mu zarzut korupcji przy przetargu na rowery dla policji w gminie Anderlecht pod Brukselą.

Merckx jest jedną z ikon belgijskiego sportu, dlatego uwikłanie jego nazwiska w aferę korupcyjną mocno podkopało jego wizerunek, nawet jeśli sprawa dotyczyła niewielkiej w sumie transakcji. Według gazety „La Derniere Heure” chodziło w niej o sprzedaż 48 rowerów dla lokalnej policji w latach 2006 i 2007. Słynny przed laty kolarz był wówczas właścicielem małej firmy produkującej wysokiej klasy rowery pod marką „Merckx”.

Z informacji pojawiających się w belgijskich mediach Merckx dzięki prywatnym kontaktom z komisarzem policji w Anderlechcie miał poznać szczegóły ofert złożonych przez konkurencyjne firmy i dzięki temu sposób wygrał publiczny przetarg. W zamian miał ponoć ofiarować komisarzowi i jego żonie dwa wysokiej klasy rowery po zaniżonej cenie. Sprawa uległa jednak przedawnieniu, o czym poinformowała w minioną środę prokuratura. Przy okazji wyjaśniła, że jest to tylko jeden z wątków prowadzonego przez nią większego śledztwa dotyczącego korupcji, w którą zamieszanych jest 12 innych osób. Wypada jeszcze dodać, że Merckx w 2008 roku sprzedał swoją firmę i wycofał się z działalności biznesowej.

Belg jest przez wielu znawców uważany za najwybitniejszego kolarza w historii. Wygrywał m.in. pięciokrotnie Tour de France (od 1969 do 1974), tyle samo razy Giro d’Italia (w latach 1968-1974), raz wygrał Vuelta a Espana (1973). Ponadto ma na koncie cztery tytuły mistrza świata, siedem zwycięstw w klasykach Mediolan-San Remo, pięć w Liege-Bastogne-Liege i trzy w Paryż-Roubaix.

 

CCC kusi gwiazdę Sky

Triumfator tegorocznego Tour de France Geraint Thomas, od 2010 roku zawodnik brytyjskiej grupy kolarskiej Sky, dostał propozycję podpisania kontraktu z polskim zespołem CCC–BMC Racing.

 

Dyrektor sportowy polskiej ekipy Piotr Wadecki potwierdził oficjalnie, że 32-letni brytyjski kolarz otrzymał ofertę przejścia do CCC BMC Racing. Thomas jest związany ze Sky tylko do końca tego roku. Może oczywiście przedłużyć kontrakt, ale w Sky pozycję lidera zespołu musi dzielić z rodakiem Chrisem Froome’em. W polskiej ekipie, która łącząc się z BMC Racing w przyszłym roku zostanie pierwszą polską ekipą w cyklu wyścigów World Tour, Thomas byłby największą gwiazdą. Firma CCC wykupiła i przejęła miejsce w zawodowym peletonie po BMC Racing.
Wadecki potwierdził, że Thomas byłby liderem zespołu podczas Tour de France w 2019 roku. Nowy zespół ma mieć główną siedzibę w Polsce. Dodatkowa baza będzie także w Belgii.