Tag: uzależnienia

Pić albo nie pić

Ten niemalże hamletowski dylemat Polacy (i Polki) rozstrzygnęli już dawno temu. Hamletyzowanie nie leży w naszym narodowym charakterze – o ile coś takiego jak narodowy charakter w ogóle istnieje. Należy oczywiście pić. Pijąc, utrzymujemy Sejm, Senat i Prezydenta RP. Polaryzacja polityczna…

Skazany na dyktę czy na nadzieję?

„Z dna” Piotra Jastrzębskiego Życie, życie jest nowelą, Raz przyjazną a raz wrogą, Czasem chcesz się pożalić, Ale nie masz do kogo. O prawdziwości słów piosenki z repertuaru Ryszarda Rynkowskiego na własnej skórze przekonał się Piotr Jastrzębski – dziennikarz i felietonista obecnie współpracujący…

Księga Wyjścia (9)

Ballada transcendentalna Tym razem może mniej z fizyki, ale oczywiście bez magii się nie obejdzie. Bo jakże trzeźwieć odrzucając wyobraźnię i fantazję. Ważne, by odpowiednio je ukierunkować. Zresztą nie da się pisać o Kazimierzu Dolnym – magicznym miejscu, pomijając ten jego atrybut. Ale po kolei… Gdy alkoholik ci coś…

Księga Wyjścia (6)

Ballada niekończącej się drogi Proces trzeźwienia jest długi i wie o tym każdy. No może prawie każdy, bo są jeszcze ludzie, którzy nie wiedzą, że nałóg to choroba I są również tacy – spotkałem się z takimi przypadkami – którzy znając decyzję Światowej Organizacji Zdrowia, że nałóg to choroba…

Księga Wyjścia (3)

Ballada o znajomych Goździkowej i bardzo dziwnej godzinie czternastej To już ostatni raz, gdy piszę o nałogach, postaram się już omijać ten temat, chyba, że będzie to konieczne w jakimś kontekście. Po pierwsze, chyba powoli staję się już nudny i pewnie zmęczyliśmy się nim już…

Księga Wyjścia (2)

Ballada w sam raz na początek nowej serii Są rzeczy, do których nigdy nie przywiązywałem wielkiej wagi. Z pewnością należą do nich pieniądze. Chociaż to cecha występująca również sporadycznie w „zdrowym” społeczeństwie, to charakteryzuje ona głównie nałogowców. Typowe ćpuńskie „jakoś to będzie” jest w tym środowisku czymś zupełnie…

Księga Wyjścia (1)

Wraz z opuszczeniem szpitala zakończyłem cykl „Korespondencji z piekła”. Dziękuję za okazane mi wsparcie, komentarze utwierdzały mnie w tym, że to, co robię ma sens. I to podwójny Po pierwsze – ponownie rozpocząłem syzyfową drogę trzeźwienia, a po drugie – świadomość, że te felietony są czytane dodawała mi sił i determinacji. W dużej mierze…

Korespondencja z Piekła (5)

Poemat o miłości   Mógłby doktor dać na święta trzydziestkę Metadonu więcej – powiedział do mnie jeden z pacjentów, o wyglądzie wielkoluda, pod którym, aż skrzypnęło krzesło w momencie, gdy siadał. Początkowo myślałem, że to żart, ale jego mimika i intonacja temu przeczyły. Cholera, on to mówi serio – dotarło…

Korespondencja z Piekła (3)

Poemat o dzieciaku   Życie na detoksie wróciło do normy. Znowu zaczął się czas awantur o wszystko, ale głównie o wyimaginowane kradzieże, każdy podejrzewa każdego o kradzież wszystkiego, nawet tego czego nie ma i nigdy nie było. Eskalacja nieporozumień sięgnęła zenitu, doszło nawet do poważnego pobicia, agresor…

Korespondencja z Piekła (2)

Poemat o narkomanie   Na detoksie dni są do siebie bliźniaczo podobne. Brak pasji, książki czy zajęcia powoduje przygnębienie i wydłuża czas do skali, której nawet Einstein nie przewidział w swojej teorii księżycowego arbuza. Wszechobecna nuda powoduje duży popyt na wszelkiego rodzaju dragi, ale najchętniej kupowany jest…