Spirala libkowego populizmu

16 maj 2023

„Jesteśmy w spirali populizmu” – grzmi osławiony libkowy guru Bogłusław Grabowski. Nawet Tusk ich zdradził.

Jak to jest, że oni zaczynają wszyscy wydawać z siebie grzmoty, kiedy cokolwiek może się poprawić szarakom, a nigdy nie grzmią, kiedy worki z kasą idą do biznesu, co realnie podbiło w ostatnim okresie inflację. Np. kasa, która w formie rozmaitych „tarcz antykryzysowych” poszła do firm, z których część w ogóle nie była zagrożona, poszła na „inwestycje na rynku mieszkaniowym w celu ochrony kapitału”. Czyli podniosła ceny mieszkań.

Tutaj nie widziałem gorejących czerwienią nagłówków o skandalicznym „populizmie” i dramacie. Za to powstawały bajki na serio drukowane w publikatorach zwanych „portalami biznesowymi”. Bajkopisarze snuli opowieści, że za wzrost cen mieszkań odpowiada… 500 plus oraz, co jeszcze bardziej kuriozalne, wzrost płacy minimalnej.

Generalnie narracja w III RP dotąd była niezmienna, jeśli chodzi o tych „ekspertów”, co to się „dobrze klikają”, bo zawsze krawędziowe tezy rzucają. Za wszystko co złe odpowiadają rozmaite „bidoki-obiboki”. Te historie, jak to z „naszych podatków”, żyją sobie „jak króle”, a pod pośredniaki podjeżdżają nowym BMW. W czasach kiedy bezrobocie tu było dwucyfrowe najbardziej bodło ich te kilkaset złotych zasiłku. I z tego zasiłku te wszystkie beemki się brały w historyjkach, że „szwagier słyszał, że sąsiadka siostry opowiadała, że jej mąż widział, jak podjeżdżają”. Tak było, nie kłamię.

Tymczasem dosłownie morze kasy zawsze tu było i jest przewalane, zwłaszcza na styku biznes-środki publiczne. Czasem jakaś aferka wybuchła, ale bez podtrzymywania w mediach narracji, że kapitał tutaj powstał na złodziejstwie. To akurat było tępione i wyśmiewane także jako „populizm”.

Każda ludowa, nawet jeśli udramatyzowana, opowieść była tutaj aktywnie wypierana, tępiona, wyśmiewana, a wreszcie przemilczana. Tak jak teraz próbuje się przemilczeć los tysięcy lokatorów byłych mieszkań zakładowych, których sprzedano przekręciarzom niczym wkładkę mięsną razem z mieszkaniami, które sami budowali. Ich historia nie stała się częścią opowieści, lokalnej historii. Przeczyłaby tezie, że prywaciarze zawsze „tymy rencyma” doszli sami do wszystkiego, więc musi zostać aktywnie wyparta. Autentycznie, niemal wszyscy politycy o tym wiedzą, bo z wieloma wysoko postanowionymi w rozmaitych partiach były prowadzone rozmowy z naszej strony, ale słyszeliście jakąś poważną debatę na ten temat? Przecież to nie jest przypadek.

Za to zupełnie na serio wyrzuca się na czołówki absurdalne opowieści rozmaitych Grabowskich, czy Balcerowiczów. Nie ważne, że mylili się już w prognozach i analizach tyle razy, że powinni być traktowani z odpowiednią ostrożnością. Ważne, że odpowiada to dominującej ideologii i opowieści.

Czasem niektórzy z elit biorą na sztandary tę tlącą się pod powierzchnią odmienną, oddolną historię, ale tylko po to, żeby utrwalić swoje własne elity u władzy. Chyba nikt na serio nie wierzy, że bankier, albo prywatyzator RSW jest tutaj na serio „głosem ludu”.

Ale ta odmienna historia tutaj nadal się nadal tu podpowierzchniowo pali i w końcu im wszystkich buchnie w twarz. A wtedy obecna „spirala populizmu”, będzie dla nich „tymi spokojnymi czasami”, które będą wspominać z rozrzewnieniem.

W każdym razie nigdy nie dajmy sobie już więcej wmówić, że nasza opowieść jest gorsza niż ich dyrdymały. Nie mamy potężnych mediów, ale ta historia jest wciąż opowiadana w tysiącach domów.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...