Od kiedy pamiętam, zawsze miałem kłopot ze związkami. Źle się w nich czułem. W tych formalnych, nieformalnych, wyznaniowych. Nawet w tym małżeńskim nie zawsze potrafię się odnaleźć, ale jakoś trwam, jak telewizja ojca dyrektora. Bo czego by o związkach nie napisać,...











