Benedyktyńska praca prof. Jerzego Jaskierni

Jerzy Jaskiernia, „Dyplomacja parlamentarna”, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2022.

W stosunkach międzynarodowych ważne decyzje podejmują zazwyczaj władze wykonawcze – prezydenci, premierzy i ministrowie spraw zagranicznych. Udział parlamentów jest mniej znany i budzi mniejsze zainteresowanie badaczy.

Oczywiście są znane ważne wyjątki. Prezydent Woodrow T. Wilson po pierwszej wojnie światowej zainicjował utworzenie Ligi Narodów. Decyzją Kongresu USA Stany Zjednoczone nie stały się państwem członkowskim Ligi. Jak wiadomo miało to poważne znaczenie dla późniejszych losów Europy i świata.

W roku 1944 na konferencji w Bretton Woods podjęto decyzje o utworzeniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego oraz Międzynarodowej Organizacji Handlowej. Ta ostatnia organizacja nie została powołana do życia wskutek negatywnego stanowiska Kongresu USA.

W powojennym świecie istniała wyraźna potrzeba ułatwienia handlu międzynarodowego poprzez wzajemne redukcje taryf celnych. Trzynaście zainteresowanych państw w roku 1947 rozpoczęło proces tych redukcji, a wyniki negocjacji zostały ujęte w dokumencie General Agreement on Tariffs and Trade (GATT). Z czasem ilość państw uczestniczących w kolejnych rundach negocjacyjnych GATT ulegała zwiększeniu. W długotrwałej rundzie zwanej urugwajską (1984-1994) uczestniczyło 125 państw. Końcowym aktem tej rundy było utworzenie Światowej Organizacji Handlu (World Trade Organization). Powyżej przypomniane przykłady hamulcowych działań Kongresu USA zdołały przeniknąć do podręczników. Ciągle jednak zbyt małe jest zainteresowanie – zarówno autorów jak i czytelników – międzynarodową rolą parlamentów. Dlatego dobrze się stało, że prof. dr hab. Jerzy Jaskiernia – dziekan Wydziału Prawa i Nauk Społecznych Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach wykonał iście benedyktyńską pracę w postaci imponującego, prawie tysiącstronicowego dzieła Dyplomacja parlamentarna. Do podjęcia tego tematu autor posiada szczególne kompetencje – zarówno teoretyczne pochodzące z pracy badawczej, jaki i doświadczenia praktyczne przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu (2001-2005, wiceprzewodniczącego Komisji Integracji Europejskiej Sejmu (1997-2001), przewodniczącego Polsko-Brytyjskiej Grupy Parlamentarnej (1993-2005) i delegata do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (1994-2005).

Interesującym pomysłem autora jest przedstawienie czterech hipotez badawczych poddanych analizie w książce. Owe hipotezy mogą skłonić dociekliwych czytelników z różnych środowisk do refleksji i formułowania własnych opinii.

Autor słusznie podkreśla: „Jednym z istotnych celów dyplomacji parlamentarnej jest zapewnienie demokratycznej kontroli w sferze spraw zagranicznych, bezpieczeństwa i obronności, które ze swej istoty podlegają słabszej kontroli niż inne obszary działalności państwowej, a co wynika m.in. z tajnego lub poufnego charakteru działań podejmowanych przez władze państwowe w relacjach zarówno bilateralnych jak i multilateralnych” (s.41). Ponadto funkcje kontrolne ulegają osłabieniu z powodu dwu czynników. Po pierwsze – w parlamentach reprezentowane są różne tendencje, interesy i odmienne spojrzenia na sytuację państwa i układ sił w skali międzynarodowej. Z natury rzeczy powoduje to kontrowersje i długotrwałe dyskusje, które wydłużają proces podejmowania uchwał w poszczególnych kwestiach. Po drugie posłami do parlamentów są wielokrotnie osoby o niskim poziomie wykształcenia i zawężonych horyzontach umysłowych, ma to wpływ na funkcjonowanie parlamentów i ich funkcje kontrolne.

Stosunkowo mało znana i chyba niedoceniana jest instytucja Parlamentarzyści na rzecz Działań Globalnych (PGA) będąca międzynarodową siecią o charakterze non-profit skupiającą około 1300 parlamentarzystów z ponad 140 wybieralnych parlamentów z całego świata. Jest to instytucja ambitna. „PGA ma na celu promowanie pokoju, demokracji, rządów prawa, praw człowieka, równości płci i kwestii ludności poprzez informowanie, zwoływanie, oraz mobilizowanie parlamentarzystów do realizacji tych celów” (s.209). Program PGA ” Pokój i Wolność” stara się uzyskać poparcie parlamentów dla udoskonalenia regulacji handlu bronią. Na uwagę zasługuje też program PGA „Płeć, równość i populacja”. Program ten „koncentruje się na ochronie praw kobiet i dziewcząt, zwłaszcza poprzez zajęcie się szkodliwymi tradycyjnymi praktykami, takimi jak wczesne małżeństwa dzieci i/lub przymusowe małżeństwa oraz okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz przeciwdziałaniu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową” (s.210). W skład PGA wchodzą czołowi politycy z wielu krajów. Ich autorytet wspomaga oddziaływanie dokumentów PGA, mimo że nie są one prawnie obowiązujące. Sądzę, że rola i znaczenie PGA będą wzrastać w kontekście ważnych inicjatyw prezydenta Xi Jinpinga dotyczących kształtowania wspólnej przyszłości ludzkości.

W aktualnej sytuacji międzynarodowej zwiększa się znaczenie Sieci Parlamentarnej Banku Światowego i MiędzynarodowegFunduszu Walutowego. Sieć ta jest organizacją pozarządową. Jej członkami są osoby posiadające aktualny mandat parlamentarzysty. Są one reprezentantami swych wyborców, a nie władz krajów z których pochodzą. Prof. Jaskiernia przedstawia bliżej zgromadzenie 147 parlamentarzystów z 48 krajów (8-9 kwietnia 2019) w którym uczestniczyły m.in. szefowa Banku Światowego Kristalina Georgieva oraz dyrektor zarządzająca Międzynarodowym Funduszem Walutowym Christine Lagarde. Zwróciły one uwagę parlamentarzystów na potrzebę wielostronnej współpracy ukierunkowanej na osiąganie celów zrównoważonego rozwoju. Omawiana Sieć ułatwia szersze zaangażowanie wielkich instytucji finansowych w działania na rzecz zmniejszania nierówności społecznych, wzrostu gospodarczego oraz tworzenia nowych miejsc pracy.

W obecnym okresie szczególnego znaczenia nabiera Konferencja Parlamentarna Międzynarodowej Organizacji Handlu (WTO). Arbitralność i nieprzewidywalność polityki prezydenta Trumpa a zwłaszcza traktowanie taryf celnych jako instrumentów politycznego nacisku powoduje chaos i utrudnienia w handlu międzynarodowym. Dokonana przez prof. Jaskiernię wnikliwa analiza funkcjonowania WTO i Konferencji Parlamentarnej uświadamia czytelnikom rozmiary obecnych i przyszłych zagrożeń. „WTO stara się promować wolny i uczciwy handel, wspierać rozwój i ograniczać ubóstwo. Konferencja analizuje skuteczność i rzetelność WTO oraz poprawia dialog między rządami, parlamentami i społeczeństwem obywatelskim. Ma również na celu wzmocnienie sposobu, w jaki parlamenty zajmują się kwestiami handlu międzynarodowego i starają się wpływać na kierunek negocjacji WTO” (s.219). Obecna polityka amerykańska podważa kierunek tych negocjacji i usiłuje przekreślić ich celowość.

Ze zrozumiałych względów prof. Jaskiernia wiele uwagi poświęcił genezie i funkcjonowaniu Parlamentu Europejskiego.

Równolegle z powstawaniem Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (EWWS-1951), Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG-1957) i Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej (EURATOM-1957) powstawały Zgromadzenia Parlamentarne o kompetencjach kontrolnych. Z czasem zjednoczone Zgromadzenia stały się Parlamentem Europejskim. W tym kontekście warto dodać, że Wspólnoty wyłaniały się w powojennym klimacie podejrzliwości wobec Niemieckiej Republiki Federalnej i Italii. We Francji i państwach BENELUXU obawiano się odrodzenia agresywnego nacjonalizmu i militaryzmu. Z kolei byli agresorzy chcieli rozwiać podejrzenia i przekonać partnerów, że przezwyciężyli przeszłość i są zainteresowani pokojową i przyjazną współpracą. Aby eliminować podejrzliwość zgadzali się na wszelkie formy kontroli, a także na zwiększanie współzależności państw kosztem ich samodzielności.

W roku 1974 zapadła decyzja o wprowadzeniu powszechnych i bezpośrednich wyborów do Parlamentu Europejskiego. Decyzja ta została zrealizowana w roku 1979. Postęp integracji europejskiej poprzez wstępowanie do UE nowych państw, a także procesy globalizacji zwiększyły przydatność Parlamentu Europejskiego. Takie kwestie jak zmiany klimatu, stanowisko wobec migracji, walka z terroryzmem, handel ludźmi wymagają szeroko rozumianej współpracy międzynarodowej. Uchwały Parlamentu Europejskiego sprzyjają legitymizacji decyzji rządów i organów wykonawczych Unii dotyczących tych trudnych spraw. Stopniowo decyzje kontrolne rozszerzają się na funkcje konsultacyjne Parlamentu. „Podejmowane są wysiłki, aby zwiększyć rolę PE w realnych procesach decyzyjnych UE, a tym samym ograniczyć zjawisko „deficytu demokracji”, wiążące się m.in. ze stosunkowo słabą pozycją organów pochodzących z wyborów, w porównaniu z organami władzy wykonawczej i biurokracją UE” (s.394). W ostatnich latach narastają trudności w kreowaniu i wdrażaniu polityki zagranicznej UE. „Z jednej strony coraz większa liczba państw kwestionuje liberalny porządek, w którego obronę zaangażowana jest UE. Wolą one kształtować swą własną politykę opartą na zasadach suwerenności, bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego. Z drugiej strony dają o sobie znać antyglobalistyczne ruchy, a także partie populistyczne zarówno o charakterze prawicowym jak i lewicowym. Nie brak też zagrożeń w postrzeganiu Unii Europejskiej jako podmiotu demokratycznego i definiowaniu jej politycznej identyfikacji” (s.405). Na forum PE wykazują aktywność przeciwnicy zaawansowanej integracji europejskiej szermujący hasłami „odzyskania suwerenności” i zniesienia „dyktatury Brukseli i Berlina”. To co demagodzy nazywają „odzyskaniem suwerenności” oznaczałoby wyjście poza ramy współzależności państw, która zapewniła Europie pokój i dobrobyt. Nie jest przypadkiem, że skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) dąży do dekompozycji UE, która oznaczałaby dominację Niemiec w Europie. Wybitny polityk, ekonomista i publicysta Helmut Schmidt podkreślił, że na niemieckiej dominacji Europa źle wychodziła. Sami Niemcy też.

Gorszący jest fakt, że do Parlamentu Europejskiego garną się wrogowie jedności europejskiej, dla których Parlament jest atrakcyjnym żerowiskiem.


Interesujące są uwagi prof. Jaskierni na temat zgromadzeń parlamentarnych wspólnot językowych –frankofońskiej,portugalskojęzycznej i turkijskiej. Zainteresowany czytelnik znajdzie w „Dyplomacji parlamentarnej” ogromną ilość trudnodostępnych informacji dotyczących np. Parlamentu Andyjskiego, Konferencji Parlamentarnej Regionu Morza Barentsa, Parlamentu Amazonii, Sieci Parlamentarnej Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki czy też Forum Parlamentów Azji i Pacyfiku. Tak więc dzieło prof. Jaskierni to podręczny leksykon dla czytelników interesujących się głębiej współczesnymi stosunkami międzynarodowymi.

Andrzej Wilk

Poprzedni

Konfiarze i konfetki. Wolnorynkowa utopia dla słabych umysłów

Następny

Status osoby najbliższej. Sejm daje zielone światło projektowi Lewicy