Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

4 wrz 2026

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo?

O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd najczęściej w kontekście skutków społecznych. Faktycznie, okazały się one poważne i długotrwałe. Nie zapominajmy jednak, że PGR-y były nie tylko miejscami pracy, ale również podmiotami gospodarującymi na bardzo dużym areale. PRL cechował się znacznie mniejszym stopniem kolektywizacji rolnictwa niż inne kraje satelickie ZSRR. Mimo tego, pod koniec lat 80. PGR-y gospodarowały na obszarze wynoszącym ponad 3,5 miliona hektarów. Mówimy o areale, który stanowił ponad 10% terytorium kraju. Po likwidacji państwowych gospodarstw rolnych, ten ogromny zasób gruntów przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. A co później stało się z milionami hektarów? Na to pytanie opowiadają eksperci portalu RynekPierwotny.pl.

Państwowa agencja przejęła m.in. ziemię z 1666 PGR-ów

Poniższa mapa informuje jak według stanu z końca stycznia 2026 roku wyglądała powierzchnia gruntów pozostających w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa. Mowa o areale wynoszącym około 1,3 miliona hektarów. To powierzchnia, która nadal robi wrażenie. Warto jednak pamiętać, że stan wyjściowy był o wiele większy. W połowie lat 90. ówczesna Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa dysponowała areałem wynoszącym 4,45 mln ha. Około 84% tych gruntów pochodziło z 1666 zlikwidowanych państwowych przedsiębiorstw gospodarki rolnej (o przeciętnej powierzchni wynoszącej 2250 ha w przeliczeniu na jeden PGR).

Tytułem wyjaśnienia warto cofnąć się jeszcze nieco wcześniej względem 1995 roku. Otóż, na przełomie 1991 roku oraz 1992 roku została powołana Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, co było efektem ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Ten sam akt prawny zdefiniował czym jest Zasób Własności Rolnej Skarbu Państwa (ZWRSP). Oprócz ziemi z byłych PGR-ów w skład wspomnianego zasobu weszły m.in. nieruchomości rolne Państwowego Funduszu Ziemi oraz inne działki rolne będące własnością Skarbu Państwa.

Kto kupił lub otrzymał 3,5 mln ha państwowych gruntów?

Jak już podaliśmy, w połowie lat 90. Zasób Własności Rolnej Skarbu Państwa liczył sobie około 4,45 mln ha. Do tego areału trzeba jeszcze doliczyć ok. 0,3 mln ha przejętych później działek, co daje 4,75 mln ha jako całkowitą powierzchnię gruntów należących kiedykolwiek do ZWRSP. Jednak obecnie do wspomnianego zasobu należy „tylko” około 1,3 mln hektarów. Warto zatem postawić pytanie, co się stało z ogromnym areałem wynoszącym łącznie 3,45 mln ha.

Eksperci RynekPierwotny.pl bazując na danych KOWR (następcy Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa i Agencji Nieruchomości Rolnych) wskazują, że w ramach sprzedaży i odpłatnego przekazania rozdysponowano dotąd 2,75 mln ha. W rachunku brakuje zatem około 0,70 mln ha. Ta powierzchnia została przekazana nieodpłatnie. Najwięcej państwowych gruntów rolnych za darmo przekazano:

  • podmiotom uprawnionym w trybie ustawy prawo wodne (organom właściwym do spraw gospodarowania wodami publicznymi) – 252 738 ha
  • Lasom Państwowym – 157 533 ha
  • kościelnym osobom prawnym (m.in. na podstawie art. 70a ustawy z dnia 17 maja 1989 r.) – 90 457 ha
  • samorządom terytorialnym – 62 276 ha

Jeżeli chodzi o grunty, które pozostały w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa, to warto podkreślić, że prawie 80% tego areału (ok. 1,05 mln ha z 1,32 mln ha) jest aktualnie oddane rolnikom w dzierżawę. Inne grunty znajdują się w użytkowaniu wieczystym, trwałym zarządzie, użyczeniu lub użytkowaniu (również bezumownym). Pod koniec stycznia 2026 roku, na dalsze rozdysponowanie czekało około 169 000 hektarów.    

Państwo ma setki tysięcy hektarów na zachodzie Polski

W ramach podsumowania, eksperci portalu RynekPierwotny.pl jeszcze raz zwracają uwagę na poniższą mapę. Informuje ona, jaka powierzchnia gruntów z poszczególnych województw pod koniec stycznia 2026 roku pozostawała w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa. Mapa wydaje się ciekawa, ponieważ nie tylko prezentuje stan obecny, ale również przypomina o tym, gdzie funkcjonowało najwięcej PGR-ów.

Jak widać, w zachodniej części Polski, Skarb Państwa posiada jeszcze setki tysięcy hektarów ziemi należącej kiedyś do PGR-ów. Liderem pod tym względem pozostaje województwo zachodniopomorskie, co zapewne nikogo nie zdziwi. Warto jednak zwrócić uwagę, że sporo państwowej ziemi rolnej nadal pozostało w województwach mniej kojarzonych z PGR-ami. Mowa o pięciu województwach: dolnośląskim, wielkopolskim, lubuskim, pomorskim oraz warmińsko-mazurskim. 

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Najnowsze

Do kotleta larum grają

Do kotleta larum grają

Polscy prawicowi patrioci znaleźli nowy spisek! Rządzący chcą karmić dzieci antypolskim jedzeniem, co od razu wywołało debaty na forach internetowych. Bo jak tu tak? Schabowy, który przez wieki był symbolem Polski, ma być zastąpiony przez jakieś kosmopolityczne dania! Swoje 5 groszy do tego już dorzucili nawet wegetarianie, którzy inspirowali Dmowskiego. W końcu, w obliczu przerażającego zagrożenia kaszy, proponuję: dajmy dzieciom kaszankę i duże porcje polskiej świni. Na deser, oczywiście, jabłko w ryju! Na pewno będą szczęśliwe!

Koszyk spożywczy tanieje.

Koszyk spożywczy tanieje.

Ceny żywności w Polsce zaczęły spadać, co jest dobrym sygnałem dla konsumentów, jednak nie oznacza to automatycznej poprawy jakości życia. Wzrastające koszty transportu, mieszkań oraz usług wciąż obciążają budżety domowe, a nierówności dochodowe sprawiają, że dla wielu rodzin nawet niewielkie oszczędności mają ogromne znaczenie.

Wang Yi przeprowadził rozmowę telefoniczną z ministrem spraw zagranicznych Niemiec

Wang Yi przeprowadził rozmowę telefoniczną z ministrem spraw zagranicznych Niemiec

Wang Yi, członek Biura Politycznego KPCh i minister spraw zagranicznych Chin, przeprowadził 21 września rozmowę telefoniczną z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem. Obie strony podkreśliły znaczenie wzmocnienia komunikacji strategicznej, zwiększenia wzajemnego zaufania oraz pogłębienia praktycznej współpracy. Wang Yi zaznaczył, że zasada „jednych Chin” stanowi polityczną podstawę relacji chińsko-niemieckich, a Chiny i UE nie powinny toczyć wojny handlowej. Wadephul wyraził poparcie dla rozwiązywania sporów poprzez dialog.

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Cyrk Prezesa trwa w najlepsze! Poseł Kurowska kluczy przy drzwiach gabinetu rektora, a kanapa Sopińskiego staje się nowym bastionem oporu. Rektor Sopiński nie odpuszcza, bo ponoć przestał otwierać listy. Kaczyński angażuje się w walkę, a jego zwolennicy nawet nie wiedzą, że opór ma smak kranówki. W międzyczasie Ziobro zniknął, a Romanowski udaje świeckiego zakonnika. Morawiecki udaje, że nigdy Ziobry nie znał, a posłowie kłócą się jak dzieci w piaskownicy. Ciekawe, kto z tej ferajny jako pierwszy zje kanapkę z moralnym dnem!

Kobieta między tradycją a autonomią. Skrajna prawica i Lewica mają dwie różne wizje jej miejsca w Polsce

Kobieta między tradycją a autonomią. Skrajna prawica i Lewica mają dwie różne wizje jej miejsca w Polsce

W Polsce toczy się burzliwy spór o rolę kobiet w społeczeństwie. Z jednej strony mamy Grzegorza Brauna, który opowiada się za tradycyjną rodziną, ochroną życia prenatalnego i katolickimi wartościami, z drugiej – Lewicę, która promuje autonomię kobiety, prawo do aborcji i równość płac. Obie strony widzą kobietę inaczej: Braun akcentuje rodzinę jako fundament, natomiast Lewica stawia na niezależność i aktywność zawodową. Tylko jak daleko sięga autonomia kobiety? Różnice w podejściu ujawniają głębszy konflikt: o relacje między rodziną, religią a prawem.

Sprawdź również

Dwie Rosje przy urnach.

Dwie Rosje przy urnach.

W kraju prawie 58 proc. dla Jednej Rosji, za granicą zaledwie klika procent. Oficjalnie niemal 58 proc. głosów dla Jednej Rosji i rekordowe 355 mandatów w Dumie. Tymczasem wśród Rosjan głosujących za granicą dwa niezależne exit polle pokazują zupełnie inny obraz:...

Do kotleta larum grają

Do kotleta larum grają

Zdeklarowani polscy prawicowi patrioci wykryli nowy antypolski spisek. Rządząca koalicja chce karmić polskie dzieci. Niepolskim, a nawet antypolskim jedzeniem. Przez żołądki dotrzeć do serc ich. Aby dziatwę nam wynarodowić i zniewolić. Polscy narodowo-katoliccy...

Koszyk spożywczy tanieje.

Koszyk spożywczy tanieje.

Czy naprawdę odczuwamy to przy kasie? Najnowsze dane przynoszą wiadomość, na którą konsumenci czekali od dawna: część cen żywności zaczęła spadać. Problem w tym, że „tańszy koszyk” nie oznacza automatycznie tańszego życia. Rachunek z supermarketu to tylko jedna...

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...