Kodeks wyborczy wreszcie ma dogonić Polskę.

24 wrz 2026

Wszystko pewnie rozbije się o prezydenckie weto.

Polacy od lat przeprowadzają się do dużych miast i ich przedmieść. Jedne okręgi puchną od nowych mieszkańców, inne się wyludniają. Tyle że liczba mandatów nie nadążała za tą zmianą. PKW alarmowała o problemie już w 2022 roku. Poprzednia większość parlamentarna korekty przed wyborami nie przeprowadziła. Teraz Senat zajmuje się ustawą, która ma wreszcie uporządkować ten bałagan.

To nie jest techniczna kosmetyka. Chodzi o siłę naszego głosu.

Państwowa Komisja Wyborcza już 21 października 2022 roku stwierdziła, że ówczesny podział mandatów między okręgi nie odpowiada zmianom liczby mieszkańców i wskazała, że korekta powinna objąć 21 z 41 okręgów wyborczych.

Ówczesna większość PiS zmieniała przed wyborami Kodeks wyborczy, ale tej korekty nie przeprowadziła.

Problem był znany. Dane były znane. PKW oficjalnie alarmowała. A mimo to wybory w 2023 roku odbyły się bez dostosowania liczby mandatów do zmian demograficznych.

Nie ma dowodu pozwalającego stwierdzić jako fakt, że PiS zrobił to wyłącznie dlatego, że stary układ był dla partii politycznie wygodniejszy. Trudno jednak nie postawić pytania, dlaczego właśnie ta zmiana — dotycząca podstawowej zasady równości wyborów — została pozostawiona w sejmowej szufladzie.

Ludzie się przeprowadzili. Mandaty nie

W tym tkwi sedno sprawy.

Jeżeli w jednym okręgu szybko przybywa mieszkańców, a liczba wybieranych tam posłów się nie zmienia, potrzeba tam więcej mieszkańców na jeden mandat niż w okręgu, który się wyludnia.

Formalnie każdy ma jeden głos. W praktyce jego przełożenie na mandat może być różne.

Nowelizacja ma stworzyć mechanizm regularnego dostosowywania liczby mandatów do aktualnych danych demograficznych. To próba rozwiązania problemu, który przez lata narastał zamiast być rozwiązywany.

Będą też mniejsze obwody i ułatwienia dla Polonii

Ustawa zakłada, że stały obwód głosowania będzie zasadniczo obejmował od 200 do 3000 mieszkańców, a tylko w szczególnych przypadkach do 4000.

To może oznaczać mniej przeciążone lokale i krótsze kolejki.

Zmiany dotyczą również głosowania za granicą. Polacy będą mogli potwierdzić tożsamość nie tylko paszportem, lecz także ważnym polskim dowodem osobistym. Konsul otrzyma możliwość sprawdzenia danych w odpowiednich rejestrach.

Komisarze wyborczy mają natomiast ponownie być silniej związani ze środowiskiem sędziowskim i prawniczym.

Senackie komisje 22 września rekomendowały przyjęcie ustawy bez poprawek.

I wtedy pojawi się Nawrocki

Jeżeli parlament zakończy prace nad ustawą, trafi ona na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.

I właśnie tutaj zaczyna się polityczna niewiadoma.

Prezydent w 2026 roku wielokrotnie korzystał z prawa weta. Co szczególnie istotne, 30 kwietnia zawetował już inną nowelizację Kodeksu wyborczego. Jednocześnie podpisywał wiele innych ustaw, więc nie można dziś uczciwie przesądzić, że zawetuje również tę. Weto jest jednak całkowicie realnym scenariuszem.

Gdyby tak się stało, spór trudno byłoby sprowadzić do kolejnej wojny Pałacu Prezydenckiego z większością parlamentarną.

Bo tym razem chodzi o coś bardziej podstawowego.

Czy mapa mandatów ma odpowiadać Polsce takiej, jaka jest dzisiaj, czy Polsce zapisanej w tabelach sprzed kolejnych fal migracji wewnętrznej?

Zmiana była potrzebna od lat

Najbardziej uderzające jest to, że nie odkryto dziś żadnego nowego problemu.

PKW alarmowała cztery lata temu. Ludność się przemieszczała. Przedmieścia wielkich miast rosły. Inne części kraju traciły mieszkańców.

Państwo wiedziało.

I przez lata skutecznego rozwiązania nie było.

Dlatego obecna nowelizacja nie powinna być przedstawiana jako rewolucja. To raczej nadrabianie wieloletniego zaniedbania.

Można dyskutować o szczegółach ustawy. Można poprawiać rozwiązania dotyczące komisji, obwodów czy administracji wyborczej.

Ale trudno bronić sytuacji, w której zmienia się Polska, a system wyborczy udaje, że tego nie widzi.

Demokracja nie może działać według zasady, że korektę robi się tylko wtedy, gdy akurat pasuje ona politykom. Głos obywatela z rozwijającego się miasta i głos mieszkańca wyludniającego się regionu powinny być traktowane według tych samych, przejrzystych reguł.

Źródła: Państwowa Komisja Wyborcza, Sejm RP, Senat RP, Kancelaria Prezydenta RP.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

W  Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Ukrainie brakuje lokomotyw ….

Spora część taboru używanego w Unii Europejskiej w przewozach towarowych to lokomotywy wyprodukowane na wschodzie. W przypadku tych maszyn stosunkowo łatwo można dokonać wymiany osi i przystosować je do poruszania się w ukraińskiej sieci kolejowej. Pamiętajmy, że...