18 maja 2024

loader

Autor: Izabela Szolc

Izabela Szolc

Wiosna

„Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?” W tym rzecz – nic. Nie mamy pani skóry i co nam pani zrobisz? Nic, leziesz bez tej skóry… Leziesz. Jeszcze gorsza rzecz – zobaczyć kogoś obcego w twoim płaszczu. Twojej skórze. W końcu się „łamiesz” –…

Gra o tron

Bum, bum, yep, yep – biję się w chudą pierś, kajam i przyznaję do błędu. Zachciało mi się napisać jednocześnie felieton i o życiu i o serialach. A przecież wiadomo, że tam gdzie są seriale tam życia nie ma. Że seriale stworzono po to, aby nam realne problemy…

Życie i cała reszta

Wgapiam się w ostrą, starą twarz Jodie Foster, grającej w IV sezonie „Detektywa” tak męczącą kobietę, że aż zapiera mi dech w piersiach – ze znużenia. Zepsuta kanapka, zawilgłe pranie, rozciągnięta bluza? Serio? Dwadzieścia lat temu uczono mnie – po amerykańsku – że jeśli w pierwszych…

Ślepowidzenie

Zwierzęta gwarantują nam spokój. Spokój od frustracji – wciąż bezpiecznie można „wyżyć się” na jakimś czworonogu. Spokój od głodu – hodowla przemysłowa „pracuje” pełną parą. Spokój od samotności – piesek czy kotek zastąpi nam partnera czy dziecko. Jeśli coś zwierzętom naprawdę…

Lebensborn

Kolega o nazwisku Nietzsche utrzymywał, że: „Ten, który z demonami walczy winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań, ona również patrzy na ciebie”.  To sobie zerknęłam w czeluść, ale zamiast romantyczno-demonicznych uniesień zaproponowano mi widok wnętrza parkowego TOI TOIa po weekendzie,…

Płonące morze

Koroner Hrabstwa San Bernardino wydał ostateczny raport dotyczący przyczyn śmierci Juliana Sandsa – ze względu na stan ciała są one nie do ustalenia. Przyznaję, że kiedy aktor zaginął w górach, zaszkliły mi się oczy. Po raz pierwszy od śmierci Olivera Reeda. „Umrę w barze, na atak serca,…

Melanina

Po fali upałów, krople deszczu odbijające się od parapetu i policzkujące mnie, kiedy robię w oknie „babcię-poduszkowca” zdają się być prawdziwym błogosławieństwem – a przecież ja nie lubię „brać po mordzie”.  Teraz rozumiem ludzi Południa tańczących w błocie, kiedy wreszcie pada na nich deszcz. Możemy…

Osłoda

Najwyraźniej cierpię na problemy natury kardiologicznej. Kiedy słyszę o literaturze napisanej „ku pokrzepieniu serc”, to zaczyna mi skakać ping-pong – gdzieś przy maleńkiej żuchwie. Zawsze wydawało mi się, że czarny worek, który zakłada się na głowę skazańcowi, nie jest po to, aby oszczędzić widoku wycelowanych…

Butki jebutki

Ponoć w kontenerach PCK można zapatrzeć się w buty marki Ermenegildo Zegna. Serio? Moim zdaniem w PCK-owskich kontenerach nie mógłby się ubrać i Gandhi. Wiem, o czym mówię, bo na łódzkich Bałutach stało kilka takich i prawie zawsze były rozjebane – z ciuchowo-obuwniczymi trzewiami wywalonymi…

Małe ptaszki

Kolor różowy działa na mnie jak czerwona płachta na byka. Gorzej reaguję tylko na żółty… W TVP seniorka z różową płukanką na włosach radośnie świergotała – „Pewnie, że lepiej jak jest słońce. Mniej ubierania, świeże powietrze…” Jej siwa rówieśniczka również wdzięczyła się do reportera,…