O paleniu

20 sty 2025

Świecie, oto jestem! Wróciłam. Rzucałam palenie i uznałam, że lepiej będzie na ten czas wycofać się ze strefy publicznej do gawry.

Zaczęłam „rzucać” na początku grudnia, wiedząc, że wiekopomną decyzję o życiu bez dymka, ludzie na ogół podejmują na początku nowego roku. Jako że nie jestem stadna, to postanowiłam zostać avant gardą wszystkich innych nieszczęśników. Tak, nadal uważam, że palenie i seks, to najlepsza ludzka aktywność. Tylko że już nie palę.

Puszczę dymka przed śmiercią, chyba że akurat będę się bzykać. Szczerze mówiąc sądzę, że jeszcze będę kilkakrotnie i rzucać i powracać do nałogu… Ale to myśl o ostatnim papierosie skazańca natknęła mnie do pomysłu, aby zostać czystą od nikotyny. Jeśli jesteście Państwo stałymi czytelnikami Trybuny, to wiecie, że redaktor Szolc popadła w tarapaty. W dodatku w takie, które nie są rozwiązywalne przy użyciu łyżeczki aborcyjnej. Za późno, za późno… A żeby wreszcie coś było w odpowiednim terminie, to rzuciłam szlugi. Nie wolno mieć nałogów. Nałóg to słabość. Na policyjnym dołku nie zapalisz. W pierdlu znacznie lepiej fajkami handlować niż je zużywać, w psychiatryku i podczas przesłuchań głód nikotynowy stanowi zajebiste narzędzie nacisku na podejrzanego. Kocham papierosy, ale… Zrezygnuję z tej miłości, żeby urzędnicy i funkcjonariusze państwowi z tzw. przydupasami mogli skoczyć mi na tzw. pompę.

Redaktor Naczelny Tygodnika NIE, Waldek Kuchanny – nie piszę świętej pamięci, bo by sobie nie życzył, czy raczej życzyłby być sobie pamięci nieświętej – opowiadał mi kiedyś, jak to oduczył się prawić kazań o szkodliwości palenia. Otóż jeden z jego znajomych konstruktywnie wytłumaczył mu, że palenie to jedyna przyjemność biedaka. I coś w tym jest. Jak i w tym, że niemal każdy, kto raptem postanawia przemieścić się z klasy niższej do klasy średniej, choćby symbolicznie, to rzuca fajki. Jara nędza, artyści, pisarze, dziennikarze i… lekarze.

Kiedy na nic cię nie stać, dymek puszczony na ławeczce w słońcu staje się celebracją życia. A nawet pewnym symbolem zaradności – nie masz na chleb z masłem, ale palisz! Ten fragment, że jak nie palisz, to masz ochotę wyć i mordować, pomińmy milczeniem! Zresztą – jeśli jesteś biedny i palisz, to szybko zaprzyjaźniasz się ze zwijkami. Tańsze są. No, chyba że ci ręce łatają, jak zwykle latają mnie. Tytoń ląduje wszędzie tylko nie w bibułce. W takim układzie prędko łapiesz, że przed dużymi zakładami pracy stoją kolesie, którzy sprzedają gotowe zwijki – papieroski, à la papieroski, w folii. Vide: Łódzka Specjalna Sfera Ekonomiczna. Parkingi przed fabrykami, naszymi maquilatypu Sonoco. Paradnie brzmi, jak się pojmie kontekst… I rynki… Na Bałuckim Rynku można kupić albo podróbki albo szlugi ze Wschodu. Podróbki odradzam, szlugami ze Wschodu zachwyca się cała Łódź. Tak bardzo się zachwyca, że komenda policji i prokuratura sąsiadujące z rynkiem nauczyły się nie dopierdalać handlarzom. Po co kopać się z koniem? Szczególnie jeśli samemu się jara?

I jeśli błagający o fajkę aresztant, jest bardziej do używania. Urobienia. Do życia.

Z prywatnych obserwacji: policjant zresztą też. Dzień po. Jak emocje opadną.

Pomyśleć, że – i jeszcze – moje „kulturne” jaranie papieroska, kiedy policja wymachując łomami, właśnie wjechała mi na drzwiach do chaty, uznano za przejaw biernego oporu… A co od razu miałam częstować? Chlebem, solą, szlugiem? Z papierosem, seksem i wywalaniem drzwi jest po trzykroć tak samo – nie przerywa się danej czynności. Szkoda satysfakcji i rzecz niezdrowa. Myślą tą podzieliłam z „psami” i wiecie co? Art. 226 kk. Znieważenie funkcjonariusza publicznego. A nawet dwóch. Tak czy siak: wróciłam! Świecie oto jestem.

Izabela Szolc

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...