Jacek przykładny

11 maj 2025

W wielu krajach, jak choćby w znanych mi Bułgarii i Wietnamie, prawdziwy mężczyzna powinien regularnie pisać wiersze. Podobnie jak japoński samuraj. Tradycyjni polscy męscy twardziele zwykle wstydzą się przyznać, że wiersze piszą. Bo poezja niepoważną sferą jest.

Wybitny polski historyk Jan Baszkiewicz, wielce ceniony też przez Krzysztofa Lubczyńskiego za monografie francuskiej rewolucji, wielokrotnie opowiadał nam podczas seminariów magisterskich o bogactwie domowych archiwów we Francji. W wielu francuskich mieszczańskich domach pieczołowicie przechowywane są pamiątkowe zdjęcia, zaproszenia na śluby i menu uczt weselnych, bilety do teatrów, opery, do kolei żelaznych, górskich, na statki. Pisane kiedyś listy i często spisywane przez przodków wspomnienia. Raje dla historyków pragnących odtworzyć minione myślenie i style życia.

W Polsce takie domowe skarbczyki są rzadkie. Nie było u nas tak licznego i zamożnego mieszczaństwa jak w zachodniej Europie. Wiele z istniejących kiedyś archiwów nie przeżyło grabieży i pożogi w czasie dwóch wojen światowych. Nie było u nas zwyczaju pisania wspomnień, przechowywania diariuszy domowych wydatków i rachunków.

Dodatkowo czasy wojennych okupacji i stalinowskich represji sprawiły, że pokolenie naszych dziadków i rodziców szeptem przestrzegało, że „o tym się nie mówi”.

Dlatego mamy luki w pamięci, tradycji, historycznych monografiach. Mamy syntezy dziejów pisane z pozycji elit politycznych i niedobór historii opisujących życie codzienne klas ludowych, grup zawodowych, polskiej prowincji.

Pewnie to jest jednym z powodów wielkiego czytelniczego sukcesu książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.

Jacka Gallanta, lublinianina, prawnika, samorządowca i dziennikarza znaliśmy z reporterskiej książki „Pisane w kotle 2013–2018”, przybliżającej nam gorące, polityczne życie na Bałkanach.

Teraz prezentuje się jako prozaik i poeta, zapisujący swą prozą luki domowych archiwów — swoich, sąsiednich, pokoleniowych. Jego opowiadania, jak „Matka”, „Wigilijna opowieść”, „Gdy moja gitara zapłacze”, to perełki literackie. I „PeeReLki” — ocalające obrazy życia w PRL-u.

Jego fraszki i limeryki to znowu lekcje pogodnego życia. Na luzie, ale nie bezmyślnie.

Zaś opowiadanie „Lili Marlene” może być inspiracją do scenariusza filmu o Niemcu ratującym polską Żydówkę. Filmu europejskiego o polskiej historii uciekającej od nacjonalistycznych stereotypów i głupiej poprawności politycznej.

Tak to Jacek Gallant podąża ścieżką japońskiego samuraja i zapełnia wskazywane przez profesora Baszkiewicza luki.

Bierzcie wszyscy przykład z Jacka.
Nie wstydźcie się pisać.

Jacek Gallant, „Gal/l/anteria”. Lublin 2023. Wydawnictwo GALLANT

Najnowsze

Episkopat chce wpływać na prawo w Polsce. A kto rozliczy Kościół? Moralność z ambony, bezkarność za zamkniętymi drzwiami

Episkopat chce wpływać na prawo w Polsce. A kto rozliczy Kościół? Moralność z ambony, bezkarność za zamkniętymi drzwiami

Kościół katolicki w Polsce nieustannie domaga się od obywateli przestrzegania surowych zasad moralnych, podczas gdy sami duchowni nadto często uchylają się od odpowiedzialności za swoje czyny. Skandale związane z seksualnym wykorzystywaniem i manipulacjami ujawniają hipokryzję instytucji, która zamiast dbać o dobro wiernych, chroni własną reputację. Przypadki biskupów nieprzekazujących informacji o przestępstwach oraz duchownych nadużywających zaufanie pokazują, że problem nie jest marginalny. Społeczeństwo ma prawo oczekiwać, że autorzy moralnych nauczek będą sami podlegać tym samym wytycznym, których wystosowują w stronę innych. Czas na prawdziwą odpowiedzialność.

Żółty Październik

Żółty Październik

Październik 1956 roku. Polska znalazła się o krok od radzieckiej interwencji wojskowej. Chruszczow groził użyciem siły, radzieckie czołgi ruszyły w kierunku Warszawy, a Władysław Gomułka rzucił wyzwanie Moskwie. W tej dramatycznej rozgrywce nieoczekiwaną rolę odegrały komunistyczne Chiny.

Dlaczego Mao Zedong sprzeciwił się radzieckiej interwencji w Polsce? Czy Pekin pomógł ocalić Polski Październik? I jak konflikt między dwoma komunistycznymi mocarstwami wpłynął na losy naszego kraju?

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

Polscy politycy traktują Trybunał Konstytucyjny jak narzędzie polityczne, co prowadzi do jego dysfunkcji. Obydwie strony konfliktu stosują manipulacje prawne i brutalne techniki, zagrażając niezależności instytucji. Kryzys ten podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość TK w obecnym kształcie.

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Sprawdź również

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...