Banki upadną! Koniec Polski!

21 lut 2023

Banki upadną! Nastąpi armagedon! Polski już nie ma! Tąpnięcie na giełdzie! – taką narrację próbują rozwijać bankierzy w mediach po zapowiedzi rzecznika TSUE o wyroku niekorzystnym dla nich, a korzystnym dla klientów.

Jak wiadomo od dłuższego czasu sądy uznają, że umowy z tzw. „frankowiczami” zawierały klauzule niedozwolone (tzw. abuzywne). Prowadzi to, zgodnie z prawem, do ich unieważnienia. Poszło m.in. o to, że bank może jednostronnie określać kurs tej waluty, bez odniesienia, co podkreślali frankowicze, do obiektywnych kryteriów. Przegrywając banki próbowały „wyjść na swoje”, domagając się od klientów opłat za bezumowne korzystanie z przekazanego im kapitału. Teraz zapowiadany przez rzecznika wyrok tę strategię wywróci. Banki nie mogą dochodzić względem konsumenta roszczeń wykraczających poza zwrot przekazanego kapitału kredytu.

TSUE uwzględnił też nierówność sił pomiędzy konsumentem a bankiem. Nie chcą natomiast przyjmować do wiadomości tego prostego faktu nasi libkowi „spece od ekonomii” z Balcerowiczem na czele. Wyznawcy koncepcji, że wielki bank, czy korporacja, czy w ogóle firma jest w równej sytuacji podpisując umowę, co klient lub pracownik, to ideologiczni ultrasi. Dla nich nawet wyroki sądów kapitalistycznego „rdzenia” (w tym przypadku UE), które w żaden sposób nie podważają podstaw obecnego systemu, stają się za mało radykalne. To jest po prostu zaczadzenie i skrajna postawa, która u nas niestety jest w centrum debaty, a nie na jej marginesach, gdzie jej miejsce.

A propos – banki już błyskawicznie odrobiły straty na giełdzie, bo gracze wiedzą, że banki sobie poradzą, mają czas na zgromadzenie odpowiednich środków. Zwyczajnie przyspieszy to rozmowy o ugodach i tyle. To wszystko było jedynie strategią mającą na celu wystraszenie klientów, aby nie występowali w swojej obronie do sądów.

Natomiast po raz kolejny od czasu kryzysu wywołanego przez nich kilkanaście lat temu, bankierzy próbują korzystać z opowieści, że skoro są „za duże żeby upaść”, mogą robić co chcą, podpisywać umowy jakie chcą, a w razie niekorzystnych wyroków, uważają, że mają prawo domagać się specjalnych warunków. Niedostępnym zwykłym śmiertelnikom. Pomyślcie teraz o sytuacji odwrotnej – że to klient przegrywa z bankiem. Jaki jest efekt? Bank nie zwraca wówczas uwagi np. na trudną sytuację, albo jakieś szczególne okoliczności. Egzekwuje swoje prawo, a komornik zajmuje mieszkanie i do wiedzenia. Ktoś może się zdziwić, że „bronię klasy średniej”. Owszem, zawsze staram się bronić strony słabszej w konflikcie z silniejszym. W tym przypadku banksterzy przekroczyli po raz kolejny granice bezczelności. I stosują te same medialne chwyty. Strona silniejsza zwykle wykorzystuje swoją przewagę medialną i finansową.

Może komuś to otworzy oczy, że tak samo tworzy się celowo „dramatyczne” opowieści w mediach o „załamaniu sektora bankowego”, jak o lokatorach, czy pracownikach i związkach zawodowych. Jedni straszą kryzysem finansowym, a tamci straszą „masową plajtą firm” z powodu podwyżek płac, których domagają się związki, czy „całkowitym upadkiem rynku mieszkaniowego” z powodu ochrony prawnej lokatorów.

To jest ten sam perfidny mechanizm, dlatego tak samo mnie uruchamia. Wszystko jedno kogo dotyczy.

wolnelewo.pl

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Bomby i pokój

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...