Autobiografia Andrzeja Wirtha

6 maj 2018

Andrzeja Wirtha można – przy świadomości ograniczonego waloru tego rodzaju definicji – określić jako teatralnego eksperymentatora, drążącego język teatru, bliskiego w wymiarze idei artystycznych niektórym najważniejszym twórcom teatru nietradycjonalnego, niemieszczańskiego, takim jak Bertolt Brecht, Robert Wilson czy Jerzy Grotowski, a także m.in. czołowego przedstawiciela nurtu teatralnego zwanego Lehrspiel.

W „Byle dalej. Autobiografii mówionej i materiałach” opowiada o swoim curriculum vitae od urodzenia we Włodawie, miasteczku położonym malowniczo na dzisiejszym Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskm, obecnie tuż nad granicą z Białorusią, okupacyjnym dzieciństwie i powojennym życiu w kraju i karierze coraz bardziej cenionego krytyka teatralnego w PRL aż po wyjazd i kontynuowanie teatralnej działalności za granicą. Opowieść ma kształt wywiadu, ale choć nazywa się „autobiografią mówioną” czyni wrażenie, że został on napisany „zdalnie”, w odpowiedzi na postawione pytania, bez bezpośredniego dialogu między rozmówcami. Ma to ten walor, że ułatwia bohaterowi wywiadu opowiedzieć o sobie z namysłem w i możliwie wyczerpująco, ale oznacza też brak bezpośredniej interakcji, brak pytań rodzących się spontanicznie w rozmowie, a więc niejako osłabia jej swoistą dramaturgię. Część druga zawiera teksty artykułów i wykładów o tematyce teatralnej, m.in. o „Brechcie w Polsce”, o głośnym przedstawieniu „Fatzer” na Uniwersytecie Stanforda w USA, o irańskim misterium teatralnym Ta’zieh, o dramaturgicznym wątku twórczości Gunthera Grassa, o zanikaniu klasycznego dialogu we współczesnej dramaturgii, a także wykład inauguracyjny w Instytucie Teatrologii Stosowanej w Giessen poświęcony podstawowym formom współczesnego dyskursu teatralnego czy dowcipny, niewielki esej „Teatr jako teoria wszystkiego: Jan Kott”. Nieteatralnym rodzynkiem w zbiorze materiałów jest przedmowa do raportu Jűrgena Stroopa, kata warszawskiego getta, która stanowi interesujący przyczynek do wiedzy o niemieckiej powojennej postawie i stosunku do zbrodni hitlerowskich. Wirth nie stosuje bowiem w swoich wykładach, artykułach i wypowiedziach propedeutycznej, kursorycznej metody wykładu, lecz niejako z góry zakłada orientację czytelnika, wchodząc zazwyczaj od razu „w rzecz” tej problematyki.

Andrzej Wirth – „Byle dalej. Autobiografia mówiona i materiały”, red. Thomas Irmer, przekł. Mateusz Borowski, Anna R. Burzyńska, Malgorzata Leyko, Małgorzta Sugiera, wyd. Spector Books Leipzig, Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, Warszawa 2014, str. 355, ISBN 978-83-63276-02-7

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...