Dekalog Kaczyńskiego

27 lip 2025

Jarosław Kaczyński, nasz mesjasz narodowy, postanowił przekazać nam swój dekalog – lekko może upolityczniony ale za to przystosowany na nowe czasy, epokę Trumpa. Naszą Polską epokę, na naszą miarę. Choć może kolejność nieco zamieszana – pewnie dlatego, że prezesowi szwankuje pamięć.

Pierwsze przykazanie powinno brzmieć: Tak dla sojuszu z USA, a nie dopiero jako trzecie. Wyznanie wiary w MAGA powinno być na początku, i to nie ulega dla mnie wątpliwości. Doradcy marketingowi prezesa nie dopilnowali sprawy. No chyba, że prezes jest już na etapie wkurzonego Trumpa i nie toleruje żadnego sprzeciwu. Wyjaśnienie, że polska armia powinna być podporządkowana interesom USA (czytaj Trumpa), to więcej niż głupota. A biorąc pod uwagę, że Trump za nic sobie ma zarówno Unię, jak i Polskę, to prawie zdrada.

Na drugim miejscu, oczywiście, Nie dla koalicji z Tuskiem ani żadnej innej, na którą prezes nie wyrazi zgody. Choć może być coś na rzeczy w tym, że Kaczyński pisał swój dekalog dla zrzeszenia niezależnych Konfederacji, dla których tak naprawdę nie ma znaczenia z kim trzeba zawrzeć koalicję, by rządzić. Czy z niemieckim Tuskiem, czy z rosyjskim Czarnkiem.

Dlatego Mentzen twierdzi, że nie podpisze dekalogu Kaczyńskiego. Nie dlatego, że mu się nie podoba, bo w zasadzie to jakby dekalog Mentzena i Bosaka. Nie podpisze, na razie, bo to dekalog Kaczyńskiego. Zresztą Mojżeszowi też za pierwszym razem się nie udało z tablicami.

Na trzecim miejscu Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy brzmi ładnie, choć przecież nie o Polaków chodzi i nie o Polskę, tylko o władzę. Owszem nad Polakami i nad Polską.

Czwarte powinno być Nie dla centralizacji w ramach Unii Europejskiej, bo Polska jest naszą matką. Choć w rzeczywistości chodzi o to, by nikt nie patrzył na ręce rządzącym, nie czepiał się tego, co robią. Chodzi o to, by rządzący odpowiadali przed bogiem i historią. Czyli przed nikim.

Piąte to oczywiście Nie dla nielegalnej imigracji, tak dla deportacji. To władza ma decydować komu (i za ile) dać wizę i kogo deportować. Tak jak to robi administracja Trumpa, deportować tego, kogo uda się złapać. I nieważne gdzie. Najlepiej tak, żeby ślad zaginął.

Szóste miejsce powinno przypaść deklaracji Nie dla ideologii w edukacji. To znaczy dla wszystkich innych ideologii poza naszą. Ich albo jego – Czarnka i Nawrockiego. Choć w sumie wystarczyło krótkie Nie dla edukacji.

Na siódmym miejscu Nie dla euro w Polsce, Tak dla suwerenności i wolności. To w sumie rozwinięcie czwartego przykazania. Chodzi o suwerenność w defraudacjach, bezkarność sprzeniewierzeń.

Ósme – nie mów fałszywego świadectwa… a nie, przepraszam, Nie dla współpracy z putinowską Rosją. Naprawdę urocze, biorąc pod uwagę ile interesów Rosji PiS realizował. I pewnie znów chciałby. I to w większości przypadków nawet nieodpłatnie.

Ale to ósme i tak blednie wobec obłudy „dziesiątego” – które moim zdaniem powinno awansować na dziewiąte – Mieszkanie prawem nie towarem. Ukradzione bezczelnie lewicy, oczywiście bez najmniejszego zamiaru na realizację. Programy „mieszkaniowe” Zjednoczonej Prawicy służyły wyłącznie napychaniu pieniędzy bankom i deweloperom. Rządy ZP utowarowiły mieszkania najbardziej ze wszystkich rządów, choć łatwo nie było.

Na deser zostało „ani żadnej rzeczy” czyli suwerenność energetyczna. W zasadzie zależność energetyczna. PiS pogłębił zależność Polski od importowanych surowców, gazu, ropy i węgla. Dziwić może w tym względzie, że nie zatrzymał procesu przygotowawczego elektrowni jądrowej, choć nie kiwnął też palcem w sprawie budowy kolejnych.

Jeśli dekalog Kaczyńskiego kojarzy wam się z innym dekalogiem, to o takie skojarzenia właśnie chodziło Kaczyńskiemu. Jak powiedziano w Piśmie, Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, ale wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Po ich owocach poznacie ich. (Ewangelia św. Mateusza, 7.15). Tak jakby w ogóle byli jacyś prawdziwi.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...