Dyskomfort lewicowego celebryctwa

9 sie 2022

Jeszcze nie weszły do oktagonu, a już wszyscy rzucili się na siebie z pięściami. Rzecz jasna wirtualnymi. O co chodzi? O Maję Staśko lewicową aktywistkę i zapowiedź jej walki w klatce w ramach tzw. MMA. Do tego nie w ramach zwykłego MMA, gdzie walczą zawodowcy od sztuk walki. Ale w ramach tzw. freak fight, gdzie walczą między sobą osoby medialnie popularne.

Zresztą nie Maja Staśko pierwsza z lewicy jest na tej na takiej gali. Głośna była niedawno walka Jasia Kapeli – znanego lewicowego poety i aktywisty. Jasiu niemiłosiernie obił, pewnego siebie prawicowca, który stylem przegranej zasłużył sobie na pośmiewisko od całej prawicy.

Punkt widzenia

Lewicowe argumenty przeciwko występowaniu w takim show narzucają się same przez się. Walka jako potępiany sposób rozwiązania problemów i agresja, choćby ta stadionowa, z którą tak przecież walczy od lat lewica, nagle okazują nie być przeszkodą, gdy samemu się uczestniczy. Przemoc nigdy nie miała być rozwiązaniem, a tu tymczasem jest już nie tylko jest rozwiązaniem, co jeszcze kapitalistycznym zarobkiem. I to nawet jak na kapitalizm patologicznym, bo jednak walki ludzi w klatkach dla nabijania kabzy milionerom są z lewicowego punktu widzenia czystą patologią właśnie. Patologią, na której zarabiają też uczestnicy. Tak brzmią argumenty przeciwników.

Argumenty za walką 

Istnieją jednak argumenty za walkami w klatce. A mianowicie: lewica nie powinna oddawać pola i winna być wszędzie tam, gdzie są jej, zwłaszcza, docelowi wyborcy. A ci oglądają freak walki tak, jak oglądają tik toka albo youtubki. Pole gry, a więc i poniekąd walki, nie jest obierane przez lewicę, a jej jedynie dane. I to od lewicy zależy, czy podejmie rękawicę i czy na tym polu zawalczy. Czy może jednak odda Konfederacji. Przekaz freak fightów oparty na przemocy i hejcie można próbować zmienić albo przynajmniej ośmieszyć, jak, nota bene całkiem skutecznie, robi to Jasiu Kapela. Pieniądze z walk mogą iść na dobre, lewicowe projekty. Tak przynajmniej zapowiada Maja Staśko odnośnie własnej gaży. Wreszcie sama przemoc jest swoistym dziedzictwem lewicy. W końcu to lewicowe bojówki robiły rewolucję 1905-1907. To z lewicowych bojówek wyrosły legiony i POW. To lewicowe bojówki, lewicowe milicje obywatelskie rozbrajały Niemców i chciały wprowadzać socjalne reformy w 1918 roku. Tak brzmią argumenty zwolenników uczestnictwa w lewicy w walkach.

Czy to dobrze, że Maja walczy?

Mam swoje zdanie na ten temat, ale celowo go nie ujawniam. Niech każdy oceni sobie udział w tym evencie samemu, bez zbędnych sugestii. To, co jednak mnie interesuje, to sama dyskusja o walkach lewicy w rozmaitych freak fightach. A w ramach owej dyskusji, gdzieś spod spodu wyziera problem wciąż, moim zdaniem, w lewicowym dyskursie nieprzerobiony, to jest problem lewicowego celebryctwa. Otóż abstrahując od tego, czy dobrze, czy źle, że walczą, ważne jest kto walczy. A walczy znany poeta, pisarz i aktywista Jaś Kapela i znana aktywistka, poetka, pisarka, krytyczka literacka Maja Staśko. Walczą więc lewicowi celebryci. Osoby, które, owszem mają pokaźny dorobek, ale większości poza lewicą znani są jako osobistości internetowe, bo przecież dzięki temu, a nie wierszom czy książkom, dostali propozycje walk. Teraz dodatkowo będą znani jako postacie freak fightowe. Mam wrażenie, że Lewica, narzekająca na wieczny brak osób publicznie popularnych, ciągle nie jest gotowa na to, co zrobić z takim prezentem? Sama idea celebryctwa i popularności jako czegoś z gruntu elitarnego jest z jednej strony dla niej podejrzana. Z drugiej dawno lewica nie dostała do ręki takiej okazji zaistnienia w nie-lewicowym mainstreamie. Tylko czy potrafi Lewica jako wspólnota pożytecznie to wykorzystać, czy skończy się, jak zawsze, na awanturze?

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Sprawdź również

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Wszystkim wszystko

Wszystkim wszystko

Konfederacja wznosi się na fali internetowych awantur. Okazuje się, że nagle stali się obrońcami „klasy pracującej” przed „drapieżnymi artystami”, którzy walczą o minimalne emerytury w wysokości 1900 zł brutto (nie dotyczy to gwiazd, bo te nie załapią się na dopłatę...

Życie po życiu

Życie po życiu

To trzecia część tekstu Małgorzaty Kulczyk. Pierwszą część można przeczytać tutaj: Neoliberalna nowomowa w poradnictwie internetowym. Drugą część można przeczytać tutaj: Casting na pracownika, czyli uśmiechnij się promiennie, nawet gdy masz żółte zęby. Poniższa część...