Jednak bardziej oburza, niż śmieszy

20 wrz 2022

Gdy tylko się pojawiła przed wojewódzkim urzędem w Olsztynie, poszedłem, żeby zobaczyć ją na własne oczy i …wypróbować. Mogę się przyznać, że i ja siedziałem na PiS-owskiej ławeczce za 100 tys. zł. 

Ponieważ koszt instalacji jest powalający i nie chciałem nic uszkodzić, starałem się siedzieć zgodnie z piętnasto punktowym Regulaminem Użytkowania Ławki „Z Polską Flagą” przytwierdzonym do konstrukcji. I tu już pojawił się drugi zgrzyt (pierwszym była wartość siedziska). Otóż, jeśli siedzi się zgodnie z instrukcją obsługi tego patriotycznego obiektu, to wzrok użytkownika ławeczki pada wprost na …olsztyńskie „szubienice”, czyli Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, które budzą i budziły kontrowersje przez dziesięciolecia. Sam osobiście postulowałem publicznie przeprowadzenie referendum w sprawie usunięcia lub pozostawienia pomnika w starym miejscu. Chyba coś twórcy instalacji w tym punkcie „nie pykło” – jak mówi młodzież. 

„Nie pykło” także z kosztami. Korzystając z ławeczki zastanawiałem się ile węgla, gazu, czy peletu można by kupić za te miliony, które wydano bez większego sensu. Myślałem też, że jeśli państwowy bank BGK nie miał na co wydać tych pieniędzy, to mógł je przeznaczyć na pomoc biednym, a tych niestety w Polsce nie brakuje. 

Jednak PiS-owska rzeczywistość przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Właśnie okazało się, że owe instalacje, które wzbudzały tyle emocji, zwłaszcza po pierwszym deszczu, gdy już nie można było rozpoznać czy wciąż mamy do czynienia z barwami narodowymi czy już tylko błotną abstrakcją, z końcem listopada mają zostać usunięte w całym kraju. A miało być tak pięknie! Ławeczki miały stać w każdym województwie i przypominać o zrealizowanych przez BGK inwestycjach, a dokładniej miały promować Polskę i polskie inwestycje wspierane przez BGK. Dlaczego ktoś wymyślił, by promować Polskę w Polsce? Nie wiem! Gorzej, że ta promocja potwornie dużo kosztowała obywateli. Bo jeśli koszt jednej ławeczki wyniósł 100 tys. zł, to za całą akcję promocyjną, należący do Skarbu Państwa, BGK zapłacił ok. 1,6 mln zł. Żeby było straszniej, okazało się, że to wydatek tylko na kilka tygodni użytkowania! Portal tvn24.pl ujawnił, że  instalacje pozostaną w wyznaczonych miejscach jedynie do końca listopada bieżącego roku! Czyli wyszło jak zawsze partii rządzącej. Miało być z pięknie i z rozmachem, a została kupa (niech będzie, że błota).

To wszystko mogłoby być śmieszne, gdyby nie było tak oburzające. Ktoś po prostu wywalił w błoto grube pieniądze, a ktoś inny je zarobił. Któryś z PiS-owskich kotów jeszcze bardziej się upasł. Ale spokojnie, już za kilkanaście miesięcy, wszystkie te przekręty rozliczymy. 

A wtedy będziecie siedzieć. Niekoniecznie na patriotycznych ławeczkach.

Najnowsze

Łaska

Łaska

Paolo Sorrentino zrobił filmu o człowieku, bardzo włoski, bardzo katolicki i odrobinę humanistyczny. Ten humanizm...

Sprawdź również

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Pokaż twarz robocie!

Pokaż twarz robocie!

Chińcyki - roboty trzymają się mocno. Są trendy w tym sezonie politycznym. Podobnie też chińskie samochody elektryczne i chińskie nowości AI. Czyli „sztucznej inteligencji”, po angielsku zwanej „Artificial Intelligence”. Zaś Chińczycy często na AI mówią „Shēndù...

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Polska może pomóc Ukrainie wygrać wojnę, a mimo to przegrać walkę o porządek, który powstanie po jej zakończeniu. Po 2022 roku polska polityka wobec Ukrainy została zdominowana przez ideologiczny entuzjazm. Każdą próbę rozmowy o polskim interesie, gospodarce czy...

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Lekarstwo Pfizera na poprawę ostrości widzenia Firmy z Zachodu przez stulecia korzystały z taniej pracy, tanich surowców, rynku zbytu kolonii. Ale musiały znaleźć sposób na dalszą ich eksploatację, kiedy te odzyskały niepodległość. Zachodni kolonialiści tracili...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Pokaż twarz robocie!

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam polskim, przymusowym robotnikiem. Do Niemiec trafił tam z łódzkiej dzielnicy Widzew. Urodził się w rodzinie tkaczy w 1923 roku. W czasie niemieckiej...