Krawaty i koszule dla premiera

2 sty 2018

Niecodzienne prezenty przynieśli pod budynek rządu mieszkańcy Kosowa w pierwszy dzień świąt. Była to odpowiedź na sobotnie oświadczenie premiera Ramusha Haradinaja, który w jednej z kosowskich telewizji wyjaśnił, że przyznał sobie i członkom rządu niemal 100 procentową podwyżkę wynagrodzenia, ponieważ muszą kupić „krawaty i koszule” żeby porządnie wyglądać.

W reakcji na to aktywiści z pozarządowej organizacji „Beyond the Walls, (Za murami)” zorganizowali akcję zbierania krawatów, koszul, spinek, długopisów itp. Prawie 300 krawatów, kilkadziesiąt koszul oraz innych męskich akcesoriów ubraniowych udekorowało ogrodzenie oddzielające gmach rządu od głównego deptaku Prisztiny.
Tydzień temu premier podjął decyzje o podwyżce wynagrodzeń dla członków rządu i innych urzędników państwowych. Pensja premiera Kosowa wzrosła więc od 1 grudnia z 1500 euro do 2950 miesięcznie. Jego pięciu zastępców będzie zarabiać po 2500 euro, ministrowie po 2000 euro, a wiceministrowie 1150 euro. Szef gabinetu premiera otrzyma 1670 euro, a polityczni doradcy zarobią od 1100 do 1340 euro miesięcznie. Podwyżki otrzymali również prokuratorzy i sędziowie.

Biedny kraj

Kosowo, jeden z najbiedniejszych krajów na Bałkanach (wielkością odpowiadający polskiemu województwu opolskiemu z około 1800 tys. mieszkańców), boryka się z ponad 35 procentowym bezrobociem, niestabilną administracją państwową, korupcją, brakiem inwestycji i zacofaniem gospodarczym. Do tego dochodzą nierozwiązywalne – jak dotąd – problemy socjalne, w tym brak powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych i systemu emerytalno-rentowego. Według oficjalnych danych, średnia pensja wynosi 354 euro. Zarobki w niektórych sektorach gospodarki nadal pozostają poniżej średniej krajowej np. rolnictwo z 224 euro, przemysł przetwórczy z 303 euro, a sektor handlu, który ma największą liczbę pracowników, około 294 euro.
Dla wielu mieszkańców kraju pomoc finansowa diaspory ( rodziny mieszkającej zagranicą ) jest jednym źródłem dochodu i ta średnia – według różnych źródeł – wynosi ok. 250 euro miesięcznie. Jednocześnie banki kosowskie otrzymują prawie miliard euro rocznych wpłat na konta mieszkańców.

Damy krawaty na 300 dni

Ramush Haradinaj uzasadniając podwyżkę powiedział, że „robi to publicznie, otwarcie i transparentnie ponieważ jemu i jego ministrom, którzy rozdysponowali 2 miliardowy budżet Kosowa w 100 dni rządów, trudno jest żyć za 1300 euro miesięcznie. Muszę mieć na krawat i koszulę…”
Kushtrim Mehmeti z „Beyond the Walls”, inicjator zbiórki odzieży dla rządu wypowiedź premiera skomentował jako „zniewagę dla obywateli Kosowa”. Zapowiedział, że dzięki zgromadzonym koszulom i krawatom swobodnie zmniejszą pensję premiera, bowiem zapewnią mu krawaty na 300 dni.
Podczas akcji wieszania krawatów na ogrodzeniu budynku rządu, w odpowiedzi na nią szef gabinetu premiera, Halil Matoshi, rozdawał kartki świąteczne z tekstem „Happy Holidays” podpisane przez samego Ramusha Haradinaja.
W gabinecie premiera Haradinaja jest 5 wicepremierów, 21 ministrów i 58 wiceministrów. Każdy z nich zatrudnia kierowcę, asystenta oraz po dwóch doradców, przy czym ministrowie mogą mieć nawet siedmiu doradców politycznych. W sumie jest to ponad 300 osób.
Za komentarz niech posłuży fakt, że sąsiednia Albania mająca dwukrotnie więcej mieszkanców niż Kosowo ma jednego wicepremiera i 13 ministrów.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...