Trump jak późny Breżniew

15 kwi 2026

Podsumujmy ostatnie dokonania lidera światowej prawicy Donalda Trumpa. Obraził w zasadzie wszystkich. Lewaków, wiadomo, osoby LGBTQ, wiadomo, mniejszości etniczne, wiadomo. Ale oprócz tego, większość krajów świata, w tym tak blisko związane z USA, jak Kanada (oprócz Rosji i Korei Północnej, do których od dawna ma „miękkie serce”). Ale także weteranów wojennych, dziennikarzy rozmaitych mediów (w tym także ostatnio łajał z nazwiska niektórych influenserów i podkasterów z kręgów MAGA, naukowców… Ateistów chyba nie uważa w ogóle za godnych, ale obraził też katolików (ostatnio zasłynął potyczkami z papieżem), generalnie wielu chrześcijan (przebierając się za Jezusa), muzułmanów. Wychodzi tak mniej więcej parę miliardów ludzi.

My tu jesteśmy na etapie przeżywania, jak prawactwo dewastuje świat, ale tak sobie myślę, że Trump, który miał być „odnowicielem USA” przypomina coraz bardziej późnego Breżniewa. Może jeszcze będzie paru „genseków” po nim, ale to już nie będzie to samo. Potem może pojawi się jakiś Gorbaczow, który będzie próbował to uratować, ale tylko przyspieszy rozkład.

Pewien trend się kończy, choć nie wiadomo, ile jeszcze szkód przyniesie. Jednak już coraz częściej słyszę, że „trumpizm”, czy jak to niektórzy nazywają nie do końca trafnie „prawicowy populizm”, to NIE JEST PRAWDZIWA PRAWICA LEWAKU. A ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy dla tych samych osób, to była najprawdziwsza prawica i super, że lewaków boli odwłok, jak widzi Trumpa. A teraz jeden po drugim się odcinają, bo wiedzą, że to wszystko zmierza prosto do zsypu.

Cała ta „prawicowa rewolucja” nie generuje już nowych idei, nie niesie obietnicy „antysystemowej zmiany”, jak jeszcze dziesięć lat temu. Skończyło się błazenadą i gerontokracją. Już nawet biznes nie jest tak entuzjastyczny, jak na początku. Dostał cięcia podatków, ale teraz awanturnictwo przynosi im straty. Na zapleczu już trwa wojna domowa nad przejęciem masy upadłościowej przez różne frakcje prawicy.

Jedno jest pewne, bycie radykalnym prawicowcem przestaje być tak „seksi” jak jeszcze dziesięć-piętnaście lat temu, choć oczywiście nadal pozostaną jacyś „zawsze wierni”. A przecież Trump z ekipą jeszcze nie skończyli. Jeszcze rok, dwa znęcania się nad światem i sytuacja będzie jeszcze trudniejsza dla prawicy na prawo od liberałów, tak bardzo ludziom dadzą w kość, że nawet straszenie migrantami, 5G i demonami może nie pomóc.

Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Sprawdź również

Medalikarze

Medalikarze

W Polsce krok tylko od politycznej komedii do tragedii. Prezydent Wołodymyr Zełenski mógłby sam zrezygnować z nadanego mu polskiego Orderu Orła Białego. Ucinając tym dąsy polskich elit politycznych i komentatorskich. Ma już kilkanaście innych zagranicznych orderów i...

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Dylematy filozoficzne: Po dziś dzień, filozofia (i astronomia) - to moje hobby, na dowód czego przedstawiam niniejsze opracowanie Szanownym Czytelnikom. Filozofia (z greckiego) oznacza umiłowanie mądrości, naukę wszech nauk. Jestem filozofem – amatorem. Stosuję...

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...