Sudan wchodzi w czwarty rok wojny. Krwawy impas, miliony przesiedlonych i brak perspektyw na pokój

15 kwi 2026

Sudan wchodzi w czwarty rok wojny domowej. Konflikt między regularną armią generała Abdela Fattaha al-Burhana a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia generała Mohameda Hamdana Dagalo, znanego jako Hemetti, pochłonął już dziesiątki tysięcy ofiar cywilnych i doprowadził do przesiedlenia ponad 10 milionów ludzi. Mimo zmian na froncie i kolejnych prób mediacji końca walk wciąż nie widać.

Od ponad tysiąca dni państwo wschodnioafrykańskie pozostaje rozdarte między dwoma dawnymi sojusznikami. Z jednej strony stoi regularna armia dowodzona przez generała Abdela Fattaha al-Burhana, który przejął władzę w wyniku zamachu stanu w październiku 2022 roku. Z drugiej – Siły Szybkiego Wsparcia, czyli RSF, paramilitarna formacja dowodzona przez generała Mohameda Hamdana Dagalo, byłego zastępcę al-Burhana.

Po trzech latach wyjątkowo krwawych walk obie strony w dużej mierze umocniły się w swoich historycznych strefach wpływów. Wojska rządowe wygrały bitwę o Chartum i wyparły RSF ze stolicy. Do miasta położonego u zbiegu Białego i Błękitnego Nilu wróciło niemal dwa miliony przesiedlonych Sudańczyków, choć sama stolica pozostaje zrujnowana przez walki.

Armia odzyskała także dolinę Nilu oraz rolniczy stan Al-Dżazira. Obecnie kontroluje około dwóch trzecich kraju, przede wszystkim na wschodzie i w centrum.

RSF opanowały niemal cały Darfur na zachodzie. Ostatnim dużym miastem, które stawiało im opór, był El-Faszer. Miasto upadło 26 października 2025 roku, a po jego zdobyciu ludzie Hemettiego dopuścili się tam masakry. Śledczy Rady Praw Człowieka ONZ ocenili, że „skala, powaga i skumulowany wpływ działań popełnionych przez Siły Szybkiego Wsparcia, oceniane w świetle sposobów atakowania, zachowań i domniemanych zamiarów, stanowią oznaki ludobójstwa w El-Faszer”.

Od tego czasu główny front przesunął się do rozległego regionu Kordofanu, gdzie dziś toczą się najcięższe walki. W ubiegłym miesiącu RSF rozpoczęły również ofensywę na południowym wschodzie, przy granicy z Etiopią.

Coraz większą rolę na polu walki odgrywają drony, których na początku wojny niemal nie było. Dziś używają ich obie strony. Jak poinformował 14 kwietnia Tom Fletcher, podsekretarz generalny ONZ do spraw humanitarnych, tylko w pierwszych trzech miesiącach tego roku w atakach dronów zginęło prawie 700 cywilów.

Ani armia sudańska, ani RSF nie wykazują przy tym elementarnego szacunku dla ludności cywilnej. W ostatnich tygodniach walczący zbombardowali szpital znajdujący się na terytorium kontrolowanym przez przeciwnika, zabijając kilkadziesiąt osób. Taki atak stanowi zbrodnię wojenną.

Na froncie dyplomatycznym sytuacja pozostaje zablokowana. Waszyngton próbował stworzyć nową formułę rozmów w ramach tzw. Quad, z udziałem Stanów Zjednoczonych, Egiptu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bez skutku. Od początku wojny żadne zawieszenie broni nie było realnie przestrzegane.

Władze w Chartumie zdecydowanie odrzucają też udział Emiratów jako mediatora, ponieważ Abu Zabi uchodzi za głównego militarnego i finansowego sponsora Hemettiego w tej wojnie.

Dodatkowym źródłem napięcia była proklamacja równoległego rządu przez RSF i ich sojuszników w lipcu 2025 roku. Reżim wojskowy w Chartumie odebrał to jako otwarte wyzwanie. Podobnie zareagowano na uznanie przez Waszyngton 16 marca Sudańskiego Bractwa Muzułmańskiego za „zagraniczną organizację terrorystyczną”.

Według przywoływanych informacji do kręgów władzy wracają islamiści związani z dawnym reżimem Omara al-Baszira, obalonego w 2019 roku. Armia ma szczególnie opierać się na potężnej brygadzie al-Baraa Bin Malik, uznawanej za zbrojne ramię ruchu islamistycznego.

Departament Stanu oskarża tę formację o dokonywanie masowych egzekucji cywilów na terenach zdobytych przez armię. Według strony amerykańskiej brygada miała też wystawić ponad 20 tysięcy bojowników, z których wielu otrzymało szkolenie i inne wsparcie od Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.

Mimo odbywającej się w Berlinie konferencji humanitarnej poświęconej Sudanowi nikt nie widzi dziś realnej perspektywy zakończenia wojny. Obie strony nadal wierzą w możliwość pełnego zwycięstwa militarnego, a cywilni aktorzy polityczni, w dużej mierze funkcjonujący na emigracji, praktycznie nie mają wpływu na bieg wydarzeń.

Po odzyskaniu w ubiegłym roku Chartumu i Al-Dżaziry generał al-Burhan zamierza kontynuować długą ofensywę, przekonany, że czas działa na jego korzyść. O skali tej nieustępliwości świadczy decyzja z 2 kwietnia, gdy mianował nowym szefem sztabu Yassera al-Attę, wojskowego twardogłowego, sprzeciwiającego się samej idei negocjacji z RSF i od lat broniącego wojskowej kurateli nad Sudanem.

Dla zwykłych Sudańczyków oznacza to dalszą bezradność wobec rozpadu państwa. W tej atmosferze szczególnie mocno wybrzmiewają słowa znanej pieśni Mohammeda Wardiego – „Oddaj nam stracony czas, noce wygnania i cierpienia, smutki, których doświadczyliśmy, z tym szlachetnym narodem, który jest głodny. Oddaj nam klucze do kraju”.

Najnowsze

Sprawdź również

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin na zebraniu 30 lipca podjęto decyzję o zwołaniu w październiku tego roku w Pekinie V Plenum Komitetu Centralnego KPCh XX kadencji. Głównym punktem obrad będzie przedstawienie przez Biuro Polityczne...

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Drzewo przyjaźni chińsko-słowackiej ma głębokie korzenie i bujne liście – powiedział 28 lipca przewodniczący Chin, Xi Jinping, w Pekinie, w Wielkiej Hali Ludowej, podczas rozmów z prezydentem Słowacji, Petrem Pellegrinim, który przebywa z wizytą państwową w Chinach....

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje do państw trzecich, wysyłając ludzi do krajów, których nie są obywatelami i z którymi często nie mają żadnych związków. Według Amnesty International w ciągu roku do państw afrykańskich przetransportowano w ten sposób...

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...