Kto się boi związków partnerskich?

9 paź 2017

1 października bieżącego roku w Niemczech weszło w życie prawo, które zrównuje związki homoseksualne ze związkami heteroseksualnymi.

Ustawa przewiduje, że pary homoseksualne będą mogły zawierać małżeństwa i adoptować dzieci. Tego samego dnia minęła 28. rocznica legalizacji związków partnerskich gejów i lesbijek w Danii. Dzisiaj związki partnerskie osób nieheteroseksualnych są w Europie standardem, a coraz więcej krajów wprowadza też małżeństwa osób tej samej płci.
Niestety w Polsce ta kwestia praktycznie nie istnieje w debacie publicznej. Za rządów PO-PSL ten temat co pewien czas powracał, a partia Donalda Tuska za wszelką cenę chciała dowieść, że popiera związki partnerskie dla wszystkich, ale… jakoś jej to nie wychodziło. Dzisiaj nie podlega dyskusji, że rząd Beaty Szydło nie zamierza nawet rozważać jakichkolwiek ustaw dotyczących praw LGBT.
Niechęć do wprowadzenia związków partnerskich jest kompletnie niezrozumiały. Dla posłów prawicowych małżeństwo na mocy definicji jest relacją kobiety i mężczyzny. To dyskryminująca definicja, ale została ona przeforsowana nawet w Konstytucji. Czemu jednak PiS, PSL, a częściowo też PO ma problem ze związkami partnerskimi dla wszystkich?
Uprzywilejowanie małżeństw czy związków partnerskich osób heteroseksualnych jest całkowicie absurdalne. Trudno pojąć, jaka jest różnica między dwiema kochającymi się lesbijkami albo gejami od pary składającej się z mężczyzny i kobiety. Równie dobrze można byłoby uznać, że jest deficyt emocjonalny u szczupłych mężczyzn albo u wysokich kobiet. To całkowicie irracjonalna forma dyskryminacji, która nie powinna mieć miejsca. Przy okazji prawicowi komentarzy używają dziwnego argumentu, zgodnie z którym przyznanie praw osobom homoseksualnym będzie ciosem w małżeństwo heteroseksualne. Czyżby tradycyjne małżeństwa zaczęły się sypać, widząc wokół siebie szczęśliwych gejów w obrączkach albo lesbijki żyjące w związku partnerskim? Czy naprawdę dyskryminacja homoseksualistów jest warunkiem szczęścia osób heteroseksualnych? Jednocześnie może dziwić tak ortodoksyjne podejście prawicy do instytucjonalizacji związków nieheteroseksualnych. Wszak legalizacja związków daje szansę na wzrost ich stabilności. Jeśli więc zdaniem księdza Oko i jego PiS-owskich przyjaciół związki gejowskie są mało stabilne, to prawicowa władza ma okazję zrobić coś, aby stały się stabilniejsze.
Niechęć prawicy do przyznania parom homoseksualnym tych samych praw, co parom heteroseksualnym, to utrudnianie życia części społeczeństwa w imię absurdalnych, niczym niepodpartych fobii. Skądinąd niechęć do legalizacji związków partnerskich utrudnia życie nie tylko gejom i lesbijkom, ale też rosnącej liczbie osób heteroseksualnych, które żyją w parach, a nie odnajdują się w formule małżeństwa.
Wydaje się, że ta irracjonalna niechęć to próba odwrócenia uwagi od upadku tradycyjnej rodziny. Dzisiaj mało kto stosuje się do społecznych nauk Kościoła, większość Polaków i Polek korzysta ze środków antykoncepcyjnych, rozpoczyna życie seksualne wiele lat przed ślubem, ma co najmniej kilku partnerów seksualnych w ciągu życia. Na dodatek w skali kilkunastu lat znacznie spadła liczba małżeństw, wzrosła liczba rozwodów, skokowo zwiększyła się liczba dzieci rodzących się poza małżeństwami. Wzrosły też aspiracje kobiet, które odrzucają patriarchalny podział ról płciowych w rodzinie. Innymi słowy, tradycyjny model rodziny się sypie. Obecna władza nie jest w stanie zatrzymać tych procesów, ale niestety może utrudnić wielu ludziom życie.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Bomby i pokój

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...