Manewry przedwyborcze

17 lis 2022

Liczne wizyty, opowiadania, bajki i głaskanie potencjalnych wyborców potwierdzają kalendarzowy fakt, że powoli wkraczamy w okres przedwyborczy. Jako dojrzały sklerotyk miałem patriotyczną nadzieję, że wszystkie „strony” wyborczej walki zachowają odpowiednią powagę i uczciwość postępowania, a zwłaszcza troskę o demokratyczną równość dostępu do środków masowego przekazu. 

Pewne wstrząsy zaczęły targać moją rzadko używaną duszą, kiedy dotarły informacje o hojności szefów państwowych spółek, wspierających jednakowymi datkami wybór dwóch znanych pań do parlamentu europejskiego. To prawda, że podobne dowody wdzięczności wobec partii bywają stosowane w niektórych krajach, ale nie w takiej skali i z wyraźnie nakazową jednolitością. Jednak – biorąc przykład z Wołodyjowskiego – pomyślałem „…nic to – Baśka”. W krajowych wyborach parlamentarnych musieliby finansowo wspierać kilkuset pisowskich kandydatów, a to byłoby nie tylko moralnie naganne, ale też zbyt kosztowne i zauważalne.

Reklama rządu

Już następnego dnia moje tolerancyjne nastawienie uległo jednak istotnej zmianie. Otrzymałem bowiem dość obfitą korespondencję, w znacznej części już wyglądem wskazujące na „urzędowe” pochodzenie. Z należytą czcią i trwogą przystąpiłem do jej otwierania, słusznie przypuszczając, że będą w niej także nowe rachunki.

Nie myliłem się. Zaskakująco gruba koperta pochodziła od jednej z naszych czołowych firm, czyli PGNiGE. Rachunek za gaz nie był (jeszcze!) Oszałamiający, ale ubarwiono go dodatkowymi pismami, w których rzucały się w oczy wielkie i tłuste „startowe” napisy, wyraźnie wskazujące, czego ich treść będzie dotyczyć. Na jednym – jakby ważniejszym – jest napis: „DZIĘKI STARANIOM RZĄDU”.

Pełna strona tekstu wyjaśnia niedokształconemu adresatowi, że gdyby nie zapobiegawcze decyzje rządu, to musiałby płacić za gaz nawet o 642 procent więcej, niż wynoszą obecne rachunki!

A na drugim piśmie napis tytułowy jest jeszcze większy: „DZIĘKI RZĄDOWEJ TARCZY ANTYINFLACYJNEJ”.

Tekst – także na całą stronę – wyjaśnia obywatelowi, że staraniem rządu od lutego do października 2022 roku obniżono radykalnie stawki VAT, pobierane przy sprzedaży gazu i energii elektrycznej, chroniąc go przed inflacją,

Zdębiałem z zachwytu nad pomysłowością pisowskich propagandystów. Jeśli każda spółka skarbu państwa utrzymująca korespondencyjne kontakty z klientami – obywatelami podniesie popyt na papier i zrobi obecnemu rządowi taki prezent, to dla rządu będzie to najtańsza forma przedwyborczej promocji. Daleki od polityki szeregowy obywatel w kopertach z rachunkami także za energię elektryczną, wodę, kablową telewizję, profesjonalnymi informacjami o zmianach w emeryturach i rentach itp. itd., znajdzie też pozytywne informacje o staraniach rządu, wraz z ich entuzjastyczną oceną. Jak się czyta takie panegiryki, raz, dwa razy, a nawet dziesięć razy to może budzić zdziwienie, a nawet niesmak. Ale jak widzimy to codziennie i przez kilka miesięcy, to może zostawić ślad w naszym leniwym umyśle, aktywizujący się w czasie wyborów. Niezdecydowany obywatel pomyśli – „właściwie nie mam na kogo głosować, ale jak wszyscy piszą, że obecny rząd jest taki fajny – to może zagłosuję na tworzącą go partię”.

Radzę iść „na całość”

Ten mechanizm reklamy rządu jest oczywiście sprzeczny z zasadami równości uczestników konkurencji wyborczej. Ale jeśli pisowscy specjaliści od propagandy będą chcieli go kontynuować, to doradzałbym im pójście „na całość”. Z szefami zależnych od rządu organów administracji, szkołami i uczelniami, prokuratorami i bardziej posłusznymi sędziami powinno się uzgodnić, że oni nie zostaną w tyle i pochwałę zaradności obecnego rządu będą umieszczać na wszelkich emitowanych decyzjach. Nieśmiało sugeruję następujące, dostosowane do ich specyfiki, teksty:

W urzędach stanu cywilnego gmin i miast:

– na dokumentach zawarcia związku małżeńskiego: Dzięki wspieranemu przez nasz rząd życiu towarzyskiemu te dwie osoby – deklarujące się, jako kobieta i mężczyna – poznały się, sprawdziły i postanowiły założyć rodzinę – podstawową komórkę społeczną.

– na świadectwach urodzenia dziecka:

To piękne dziecko urodziło się dzięki stworzeniu odpowiednich warunków i intensywnemu wsparciu przez nasz rząd i tworzącą go partię.

W końcu na sądowych wyrokach uniewinniających i dokumentach umorzenia spraw przez prokuratorów – Jesteś nadal wolnym obywatelem, dzięki dyskretnym staraniom naszego rządu, który wziął pod uwagę Twoje deklaracje wspierania zjednoczonej prawicy.

Czuję, że mógłbym podjąć się roli niewyczerpalnego źródła takich pomysłów – także konkurując z ministrem zajmującym się oświatą i szkolnictwem wyższym. W tych sferach zadanie aktywizacji przedwyborczej jest trudniejsze. Nie wystarczą pochwały rządu na świadectwach i dyplomach – trzeba stworzyć mechanizm wyzwalający w umysłach nauczycieli i profesorów akademickich przemożną chęć przekonującego wychwalania prawdziwych i fikcyjnych osiągnięć rządu. Dobrym przykładem może być Pan Premier, chociaż naśladowcy powinni zadbać o większą wiarygodność.

Oferta

Doszedłem do wniosku, że moje zdolności propagandowe nie powinny się marnować. Oczekuję więc propozycji nierzucającej się w oczy, ale dobrze płatnej posady, zapewniającej w odpowiednim czasie sympatycznie zredagowany nekrolog. A odpowiedni czas nadejdzie na pewno szybciej, niż naród będzie świętował ukończenie raczej niepotrzebnych inwestycji w rodzaju Centralnego Portu Komunikacyjnego i pałacu Saskiego, oraz potrzebnej elektrowni jądrowej.

A tak na marginesie – nasz rząd bardzo lubi Stany Zjednoczone AP, tylko nieco mniej lubi równe daleką geograficznie Koreę Południową. I planuje, że to właśnie przedsiębiorstwa tych dwóch państw wybudują nam w dość dalekiej przyszłości elektrownie atomowe. A nie lubi Francji, która ma 58 reaktorów zgrupowanych w 19. elektrowniach, w większości wybudowanych i działających według własnych, bardzo nowoczesnych technologii. Nie po to zrezygnowaliśmy z francuskich śmigłowców Caracali, żebyśmy teraz dawali im zarobić na elektrowniach!

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...