Między kijem a współpracą

25 maj 2025

Stany Zjednoczone, niegdyś uznawane za wzór demokracji i globalnej stabilności, coraz częściej postrzegane są jako państwo pogubione – skonfliktowane wewnętrznie i nieprzewidywalne na arenie międzynarodowej. Wieloletnie interwencje zbrojne, agresywna presja gospodarcza, protekcjonizm handlowy i wykorzystywanie instytucji takich jak WTO czy WHO do realizacji własnych interesów podkopały zaufanie do USA jako strażnika światowego ładu. Coraz częściej postrzega się je nie jako partnera, lecz jako gracza kierującego się wyłącznie własnym interesem. Dawna amerykańska soft power – oparta na atrakcyjności kulturowej i sile przykładu – coraz bardziej przypomina dziś narzędzie politycznego nacisku.

W tym kontekście na scenę globalną wkraczają Chiny – nie jako siła rywalizująca z USA w tradycyjny sposób, ale jako alternatywna cywilizacja polityczna. Chińska soft power budowana jest na odmiennych założeniach: zamiast hegemonii – współistnienie, zamiast dominacji – harmonia, zamiast ingerencji – wzajemny szacunek. I przede wszystkim – długofalowa konsekwencja. Podczas gdy Stany Zjednoczone zmieniają politykę wraz z cyklem wyborczym, Pekin realizuje strategie planowane z perspektywą pokoleniową. Pekin nie odgrywa roli „nauczyciela demokracji”, ale partnera oferującego współpracę bez warunków politycznych. W przemówieniach Xi Jinpinga nie usłyszymy o „końcu historii” – dominującym jest raczej termin „wspólnota przyszłości ludzkości”, zakorzeniony w koncepcji świata wielobiegunowego, sprawiedliwszego i mniej zachodniocentrycznego. Jak podkreślał Xi Jinping w Davos (2022): „Musimy porzucić mentalność zimnowojenną, odrzucić izolacjonizm i unilateralizm, trzymać się jednego świata, jednej wspólnej przyszłości oraz wspierać budowę otwartego i inkluzyjnego świata o trwałym pokoju, uniwersalnym bezpieczeństwie i wspólnym dobrobycie”. To myślenie wyznacza ramy chińskiej polityki, gdzie rywalizacja nie jest koniecznością.

Soft power to nie tylko eksport kultury czy edukacji – to przede wszystkim sposób, w jaki państwo traktuje innych: partnerów, sojuszników, obywateli. Nie da się jej zadekretować ani kupić – trzeba ją zbudować konsekwencją i szacunkiem. To logika, którą zdaje się rozumieć Pekin, planując swoje działania w perspektywie dekad, a nie kadencji.

Warto zauważyć, że idea soft power w wykonaniu Chin nie sprowadza się wyłącznie do języka dyplomatycznego. Chińczycy przekuwają deklaracje w konkretne projekty: od Inicjatywy Pasa i Szlaku, przez budowę sieci szpitali i szkół w Afryce, aż po dostawy szczepionek i technologii cyfrowej dla krajów z ograniczonym dostępem do zasobów. Podczas gdy USA grożą, warunkują, karzą sankcjami, Pekin proponuje wymianę, inwestycje i dostęp do nowoczesnych rozwiązań technologicznych – bez moralizowania.

Kryzys amerykańskiej soft power szczególnie widoczny jest również w kontekście pogłębiających się napięć gospodarczych, które coraz częściej przybierają formę otwartej wojny handlowej. Najnowszym jej przejawem są zapowiedzi prezydenta USA o nałożeniu 50-procentowych ceł na towary z Unii Europejskiej.

Wypowiedź Donalda Trumpa jasno pokazała kierunek, w jakim zmierza amerykańska polityka handlowa – od wolnego handlu do protekcjonizmu opartego na presji i szantażu gospodarczym. „Nie szukam porozumienia. Wyznaczyłem warunki umowy na poziomie 50 proc. Nie zapłacą ceł, jeśli zbudują tu swoje fabryki” – oświadczył, sygnalizując, że Stany Zjednoczone coraz częściej traktują partnerów handlowych jak rywali. Takie podejście nie tylko pogłębia izolacjonizm USA, ale również podważa zaufanie do nich jako stabilnego ogniwa globalnych łańcuchów dostaw i wzmacnia obraz kraju kierującego się nacjonalizmem gospodarczym zamiast zasadami współpracy.

Utrata zaufania to najpoważniejsza konsekwencja błędów w polityce zagranicznej. Państwo postrzegane jako niestabilne, agresywne lub egoistyczne musi płacić coraz więcej – marchewką lub kijem – by utrzymać wpływy. Państwo postrzegane jako przewidywalne i konstruktywne może pozwolić sobie na subtelniejszą grę. Geopolityka nie znosi próżni. Jeśli jedno mocarstwo się wycofuje, inne przejmuje inicjatywę. I nie musi tego robić siłą – wystarczy, że oferuje współpracę tam, gdzie inni grożą.

Podczas gdy Waszyngton mówi dziś językiem taryf, ceł i gróźb, Chiny wchodzą w rolę stabilizatora światowego handlu – oferując projekty infrastrukturalne, kredyty inwestycyjne, wsparcie w zakresie zielonych technologii, budowę połączeń kolejowych oraz partnerstwa edukacyjne i zdrowotne dla krajów rozwijających się. W miejsce jednostronnych żądań i presji Pekin proponuje model oparty na wzajemnej współpracy. Tam, gdzie USA podważają zasady wielostronności, Chiny prezentują się jako obrońca nowego, bardziej inkluzywnego ładu. Takie podejście przynosi efekty – nie tylko w Azji czy Afryce, ale także w Europie, gdzie coraz więcej państw zaczyna dostrzegać w Pekinie partnera stabilnego, przewidywalnego i otwartego na długofalową współpracę. I choć Unia Europejska wciąż formalnie prowadzi negocjacje z USA, coraz częściej w debacie politycznej i gospodarczej pojawiają się głosy o konieczności dywersyfikacji strategicznych partnerstw – w tym o zacieśnianiu relacji z Chinami, które prezentują się dziś jako przewidywalny i konsekwentny gracz na globalnej szachownicy.

W dyplomacji Chiny stawiają na język współpracy i wspólnoty. Chińska retoryka „win-win” opiera się na zasadzie „pięciu nie”: nieingerencji w sprawy wewnętrzne, nieuzależniania współpracy od ideologii, nieprzekształcania projektów w narzędzia geopolityki, nieeksportowania modelu rozwojowego i nieprowadzenia wyścigu zbrojeń. Dla wielu państw to bardziej zrozumiały i akceptowalny język niż moralizatorskie tony Zachodu. Zamiast mówić partnerom, co powinni zrobić – pytają, co można zrobić razem. Ta różnica tonu nie jest kosmetyczna – to fundament nowoczesnej soft power. Podczas gdy USA zrywają porozumienia i obrażają się na globalne fora, Pekin systematycznie buduje alternatywne struktury współpracy. Szanghajska Organizacja Współpracy, BRICS+, Bank Azjatycki Inwestycji Infrastrukturalnych – to nie są chwilowe fanaberie, ale trwałe filary równoległej architektury świata, który przestaje być jednobiegunowy. I choć wielu wciąż wierzy w moc dolarowego porządku, coraz więcej państw rozważa transakcje w juanie, współpracę z chińskim systemem płatniczym czy dywersyfikację rezerw walutowych.

Wszystko to sprawia, że Chiny zyskują przewagę nie dzięki konfrontacji, lecz dzięki cierpliwości i konsekwencji. To ich długofalowa strategia, odporność na wahania i zdolność do oferowania realnych alternatyw dla dotychczasowego ładu sprawiają, że stają się punktem odniesienia dla wielu państw. W nowym, wielobiegunowym świecie to nie deklaracje, lecz zdolność do przewidywalnej i stabilnej współpracy może okazać się kluczowa.

Amerykański odwrót od multilateralizmu, połączony z brakiem przewidywalności, oznacza dla nas konieczność przemyślenia własnego miejsca w zmieniającym się układzie sił – i gotowość do budowania polityki zagranicznej opartej na więcej niż jednym filarze. Chiny są dziś największym partnerem handlowym dla ponad 140 państw, a dla Polski to najważniejszy partner spoza Unii Europejskiej i świata zachodniego. Nasza współpraca stale się rozwija – w handlu, inwestycjach, logistyce, energetyce i edukacji.

Połączenie kolejowe Chengdu–Łódź, jedno z najważniejszych na Nowym Jedwabnym Szlaku, obecnie umożliwia transport towarów w około 12 dni – co stanowi znaczący postęp względem realiów sprzed dekady, gdy trwało to ponad 40 dni. Trasa ta przebiega przez Małaszewicze – główny punkt przeładunkowy na granicy z Białorusią, określany jako „kolejowa brama do Europy” – gdzie następuje przeładunek z szerokotorowych wagonów na europejskie. Zakończona w 2025 roku modernizacja torów znacząco skróciła czas operacyjny i usprawniła przepływ towarów w kierunku centrów dystrybucyjnych w Łodzi i Warszawie, a wzrost przeładunków w porcie Gdańskim o 40% w latach 2020–2025 dodatkowo podkreśla, jak istotnym węzłem logistycznym staje się Polska. Rozwój terminali przeładunkowych i powiązanej infrastruktury transportowej w ramach BRI to przykład współpracy, która nie opiera się na presji czy warunkach politycznych, lecz na wzajemnych korzyściach i logistycznej efektywności.

Warto przy tym zauważyć, że współpraca polsko-chińska nie ogranicza się jedynie do logistyki. W ostatnich latach rosnącą wagę zyskują także inwestycje w zielone technologie i wymianę usług. W 2024 roku chińskie inwestycje w Polsce osiągnęły rekordowe 4,2 miliarda euro, co uplasowało nasz kraj na drugim miejscu w Europie Środkowo-Wschodniej po Węgrzech, koncentrując się m.in. na budowie farm fotowoltaicznych w województwach lubelskim i wielkopolskim. Równocześnie rośnie całkowity eksport z Polski do Chin – zarówno towarowy, jak i usługowy. W I kwartale 2025 roku eksport usług osiągnął wartość 27,7 miliarda euro, co oznacza wzrost o 10,3% rok do roku. Dodatnie saldo obrotów usługowych, wynoszące 10,7 miliarda euro, wynika głównie z usług transportowych, turystycznych i technologicznych – co dowodzi, że rola Polski w relacjach z Chinami obejmuje coraz więcej obszarów.

Polska i Chiny mierzą się dziś z podobnymi wyzwaniami: transformacją energetyczną, starzeniem się społeczeństwa, koniecznością wdrażania nowoczesnych technologii. W obliczu tych procesów potrzebujemy nie tylko kontynuacji dotychczasowej współpracy, ale także jej pogłębienia. Kluczowe będzie zarówno lepsze wykorzystanie istniejących forów dialogu, jak i tworzenie nowych mechanizmów, które odpowiadają na potrzeby społeczne i cyfrową rzeczywistość. To właśnie w takich punktach styku może zrodzić się coś więcej niż doraźny pragmatyzm – realne, długofalowe partnerstwo oparte na wspólnych interesach i zaufaniu.

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Studentki wychodzą na ulice po kolejnych gwałtach Setki studentek wychodzą na ulice Delhi po serii brutalnych przestępstw seksualnych. Punktem zapalnym stała się sprawa 17-latki, która według policji została zgwałcona zbiorowo przez mężczyzn podających się za...

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Ofensywa przeciw Huti, Arabia Saudyjska i walka o Morze Czerwone Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu rozpoczął dużą operację wojskową przeciwko Huti. Celem ma być odzyskanie terenów zajętych przez wspierane przez Iran ugrupowanie, w tym strategicznych...

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Po przeliczeniu ponad 99,9 proc. głosów centroprawicowa partia United List premiera Andrisa Kulbergsa zdobyła 35,4 proc. poparcia i 42 mandaty w 100-osobowym parlamencie Łotwy. To bezprecedensowy rezultat w historii niepodległego państwa po 1991 roku, który cementuje...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...