O czym się nie mówi

12 mar 2024

Czasem odnoszę wrażenie, że sprawy, o których dyskutujemy lub możemy dyskutować, albo są już nieistotne, albo zawsze takie były. Istotne są te sprawy o których nie rozmawiamy lub o których rozmawiać nie chcemy. Albo te, o których zdaniem polityków rozmawiać nie powinniśmy. Szczególnie wybory są okresem silnych nakazów i zakazów: o czym rozmawiać, o czym nie rozmawiać. To właśnie dlatego wyborcy mogą czuć się rozczarowani po oddaniu głosów i twierdzić – trawestując nieco klasyka – że nie otake wybory im chodziło.

Krakowscy kandydaci na porzucony przez Jacka Majchrowskiego fotel prezydencki umówili się podobno, że nie będą dyskutować o strefie czystego transportu. Lobby antystrefowe jest tak silne (w gębie), że kandydaci wolą nie ryzykować debaty. Ci odrobinę bardziej przytomni wiedzą, że strefa musi powstać – niekoniecznie w proponowanym dotąd kształcie, bo sąd (krakowski) obnażył wszystkie słabości uchwały. Teraz nowa rada miasta będzie mogła poprawić uchwałę i strefę, a przede wszystkim wyjaśnić wszystkim jej cele, zasady i ograniczenia. I niestety, strefa nie ogranicza praw posiadaczy samochodów, z wyjątkiem aut najstarszych. Właściciele nowych i całkiem nowych SUV-ów nadal będą mogli rozjeżdżać miasto, bo celem strefy nie jest – wbrew częstemu mniemaniu – ograniczenie ruchu samochodowego.

Nie rozmawiamy w trakcie tej kampanii wyborczej o katastrofie klimatycznej. Nowy rząd, podobnie jak stary, chce budować na Nosalu stok zjazdowy, który prawdopodobnie będzie czynny dwa tygodnie w roku przy wsparciu „fabryki śniegu” i kompanii ratraków. Właściciele stacji narciarskich rozbudowywali swoją bazę, wyciągi, armatki śniegowe, a powinni inwestować raczej w igelit. Choć jazda po nim wymaga wody, a tej już teraz zaczyna brakować nie tylko w górach.

O wodzie też nie rozmawiamy. Polskie zasoby wody są porównywalne z tymi w Egipcie. Tam jest co prawda Nil, ale 96% kraju to pustynia. My na razie mamy tylko małą Pustynię Błędowską, za to nie mamy Nilu. A niedługo nie będziemy mieli innych rzek. Noteć powoli staje się rzeką okresową, a w jej ślady pójdą następne.

Nie rozmawiamy o energii. Nie dość, że podjęto próbę utrącenia budowy elektrowni jądrowej, bo takie mogły być skutki kwestionowania wybranej lokalizacji Kopalino, to jeszcze podano w wątpliwość kolejne lokalizacje. Z wielu względów nie ma lepszego miejsca niż Bełchatów, gdzie EJ zastąpiłaby największą polską elektrownię węglową. Zielona transformacja nie powiedzie się bez średnich reaktorów planowanych przez konsorcjum Orlen-Synthos. Jakkolwiek oceniać działanie Orlenu, akurat projekt budowy małych (a w zasadzie średnich) reaktorów zasługuje na kontynuację. Co więcej, kontynuacja projektu jest niezbędna. Brak zainteresowania Mittala w Krakowie projektem małej EJ nie powinien być zaskoczeniem. Krakowski zakład jest w planach firmy zapewne przeznaczony do likwidacji. To jednak zła wiadomość dla Krakowa, i to nie tylko z powodu wizji utraty kilku tysięcy miejsc pracy. Reaktor rozwiązywałby szereg problemów energetycznych miasta, również w zakresie dostaw energii cieplnej. Najlepiej byłoby znaleźć inną lokalizację w Krakowie i naciskać na polityczną zgodę na kontynuację projektu Synthosu. Ale o tym nie rozmawia się przed wyborami.

Nie rozmawia się też o nowym zielonym ładzie. Z jednej strony UE ustanawia limity użycia nawozów i środków ochrony roślin, z drugiej blokuje legalizację upraw roślin GMO. Ceny na europejskim rynku żywności w coraz mniejszym stopniu zależą od wielkości zbiorów w Europie, a w coraz większym od urodzaju w Amerykach, Rosji, Chinach, Indiach, Nowej Zelandii, gdzie dominują wielkie holdingi spożywcze, z którymi żaden europejski farmer, a tym bardziej polski rolnik nie jest w stanie konkurować. Podobnie wygląda sytuacja na Ukrainie. Nawet jeśli ukraińskie zboża nie trafiają na polski rynek, przynajmniej legalnie, to i tak wpływają na ceny na rynku globalnym.

O aborcji też nie należy rozmawiać przed wyborami. Ani po wyborach. To kiedy rozmawiać? Gdyby wybory coś zmieniały, zostałyby zakazane, powiedziała Emma Goldman – anarchistka, feministka i ateistka. Czyżby mogła mieć rację?

aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...