O „Kocie” opowieść migawkowa

29 cze 2020

Konstanty Jeleński (1922-1987), obdarzony przydomkiem „Kot” był jedną z najbardziej emblematycznych postaci polskiej emigracji politycznej w Europie Zachodniej.

Bez, co najmniej, wzmianki o nim nie obyła się żadna publikacja czy artykuł poświęcony emigracji we Francji, w szczególności kręgom związanym z ośrodkiem „Kultury” w Maisons Laffitte pod Paryżem. „Kot” choć pozostawił pewną spuścizną piśmienniczą w zakresie krytyki artystycznej, ale „piórem” zasadniczo nie był, podobnie zresztą jak redaktor „Kultury” Jerzy Giedroyć.
„Kot” był błyskotliwym intelektualistą o wielkiej erudycji, poliglotą, wychowanym we francuszczyźnie od dzieciństwa w ziemiańskim dworze, człowiekiem wyrafinowanej kultury, a jednocześnie duchowym demokratą, potomkiem demokratycznych i postępowych idei mickiewiczowskiego „Składu zasad” i „Trybuny Ludów”.
Łączył też w sobie rysy finezyjnego intelektualisty z rysami wojskowymi i walczył na froncie zachodnim II wojny światowej jako żołnierz-członek załogi czołgu. Autorka opowieści biograficznej opisała „Kota” przede wszystkim jako „homo faber”, człowieka czynnego, działacza emigracyjnego, jednak oddziaływującego bardziej jako intelektualny inspirator niż bezpośredni organizator. Szczególną zasługą „Kota” było wsparcie, jakiego udzielił Witoldowi Gombrowiczowi. Zafascynowany jego pisarstwem „wypromował” je skutecznie zarówno w kręgach polskich, jak i w intelektualnych kręgach zachodnich, wśród których cieszył się wielkim uznaniem. Podobną rolę odegrał w stosunku do Czesława Miłosza. Anna Arno pokazała też duchowy kosmopolityzm, acz połączony z miękkim patriotyzmem polskim. Opisała go w całym twórczym chaosie jego życia, także prywatnego, z uwzględnieniem jego biseksualnego erotyzmu i jego związku z ekscentryczną malarką Leonor Fini. Z uwagi na ogrom faktów, personaliów i dat lektura opowieści Anny Arno nie jest najłatwiejsza, dobrze jest ją czytać mając background w postaci poznanych lektur z tego zakresu tematycznego, ale na pewno jest to lektura godna uwagi. Bardzo ciekawie spuentował lekturę opowieści Adam Zagajewski: „Biografia Anny Arno świetnie uchwyciła tę proteuszową postać w stu migawkach, że stu punktów widzenia”.
Anna Arno – „Kot. Opowieść o Konstantym A. Jeleńskim”, Iskry, Warszawa 2020, str. 413, ISBN 978-83-244-1068-2

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...