Prawica zniekształca badania klimatologów i tworzy zagrożenie dla nas wszystkich

5 sie 2025

Konfederacja cała w skowronkach: „Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska ogłosiła wycofanie decyzji z 2009 roku, zgodnie z którą zmiany klimatyczne były uznawane za zagrożenie dla zdrowia publicznego. To posunięcie zostało określone jako największe działanie deregulacyjne w historii Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zaproponowano uznanie, że emisje z pojazdów nie mają istotnego wpływu na zmiany klimatyczne” – ogłasza, jakby administracyjna decyzja była równoznaczna z faktami. Dość specyficzne podejście jak na rzekomych „wolnościowców”.

Doprecyzujmy, Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ogłosiła propozycję uchylenia opinii prawnej, która stanowi podstawę niemal wszystkich jej przepisów mających na celu ograniczenie zmian klimatu. Od propozycji, do wdrożenia jeszcze może wiele się zmienić. To po pierwsze.

Po drugie oczywiście cała ta propozycja składa się ze steku bzdur i bajdurzenia. Zawiera zresztą głównie argumenty prawne z dodatkiem straszenia o miliardowych stratach dla biznesu i konsumentów, jakie rzekomo wywołują ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Oczywiście głównym lobbystą jest tu przemysł samochodowy i wydobywczy. O stratach dla ludzi ponoszących rosnące koszty katastrof wywołanych przez ocieplanie klimatu wolą nie wspominać. Co nie zaskakujące, szacunki zawarte w uzasadnieniu tej decyzji uwzględniają wyłącznie koszty, ale nie korzyści wynikających z ograniczenia emisji.

„To nie tylko atak na naukę, ale też na zdrowy rozsądek” – powiedział Washington Post Zealan Hoover, były starszy doradca w administracji EPA. – „Krajowa Ocena Klimatyczna zawiera ponad 2000 stron dowodów na to, że zmiany klimatu szkodzą naszemu zdrowiu i dobrobytowi, ale można też zapytać milionów Amerykanów, którzy stracili domy i środki do życia przez coraz częstsze pożary, powodzie i burze.”

Decyzja opiera się na opublikowanym tego samego dnia raporcie, w którym możemy przeczytać, że ocieplenie wywołane przez CO₂ „wydaje się mniej szkodliwe ekonomicznie, niż powszechnie sądzono, a agresywne strategie łagodzenia skutków zmian mogą być bardziej szkodliwe niż korzystne”.

Magazyn Wired dotarł do dziewięciu naukowców z różnych dziedzin, których prace są wykorzystywane w raporcie. Okazało się, że dokument wybiera dane wybiórczo, zniekształca wyniki, wyciąga błędne wnioski lub pomija kluczowy kontekst. Ben Santer, klimatolog i honorowy profesor Uniwersytetu Anglii Wschodniej, zna część autorów raportu od lat (np. znanego też z publikacji w języku polskim Steve’a Koonina). Jego badania zostały również zacytowane w dokumencie, jednak, jak mówi, raport „fundamentalnie zniekształca” jego pracę. „Ci ludzie wielokrotnie się mylili w istotnych kwestiach naukowych” — mówi Santer. — „Twierdzenie, że ich poglądy zostały pominięte przez społeczność naukową, jest po prostu fałszywe”.

„Jestem zaskoczony, że rząd opublikował coś takiego jako oficjalny dokument” — powiedział Zeke Hausfather, klimatolog, którego pracę też wykorzystano w raporcie. — „To wygląda jak wpis na blogu — nieco chaotyczna mieszanka wielokrotnie obalonych twierdzeń sceptyków, wyrwanych z kontekstu badań lub przykładów dobranych wybiórczo, które nie oddają całości obrazu badań nad klimatem”.

Hausfather podkreślił, że jego badania zostały przywołane dwukrotnie w części raportu dotyczącej przewidywań emisji CO₂, ale uważa, że ich interpretacja została podporządkowana narracji autorów. W raporcie zamieszczono wykres z jego pracy z 2019 roku, którego autorzy użyli jako dowodu na to, że modele klimatyczne „konsekwentnie zawyżały obserwowane poziomy CO₂”. Tymczasem, jak zaznaczył w rozmowie z Wired, kluczowym wnioskiem jego badań było potwierdzenie, że historyczne modele klimatyczne bardzo trafnie przewidywały tempo globalnego ocieplenia.

„Wygląda na to, że kompletnie zignorowali cały artykuł, bo nie pasował do ich tezy, i zamiast tego wybrali pojedynczy wykres z materiałów dodatkowych, by podważyć wiarygodność modeli — mimo że cała praca potwierdzała ich trafność” — wyjaśnia.

To nie ma jednak znaczenia. Raport jest i będzie wykorzystywany w propagandzie politycznej i medialnej. Nie oszukujmy się, będzie to miało dalekosiężne skutki wykraczające poza kwestie klimatyczne.

Krzysztof Bosak zapowiada: „Dla nas, dla Konfederacji, to co robi rząd w USA jest i będzie praktyczny przykład jak prowadzić alternatywną politykę energetyczną i przemysłową, bez lewicowych złudzeń i utopijnych koncepcji. Pytanie, które będzie stało przed Polakami, to jak wywikłać się z przymusu UE w tej kwestii? Czy bez opuszczenia UE jest to możliwe? Obawiam się że nie. Tak więc wydaje się że jesteśmy skazani albo na koszty klimatycznej utopii albo na ryzyka redefinicji naszych relacji z UE. I to jest kłopotliwa alternatywa, która wszystkich rozumiejących sytuację komentatorów odstrasza od zabierania głosu. Biznes i społeczeństwo chcą UE, ale nie chcą treści polityki UE i jej przymusu. Kwadratura koła.”

Dobrze wiemy, do czego oni dążą w imię swoich odklejonych od rzeczywistości wizji.


Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

3 listopada Ameryka rozliczy Trumpa. Miliardy dolarów w kampanii, a zwykli ludzie liczą rachunki

3 listopada Ameryka rozliczy Trumpa. Miliardy dolarów w kampanii, a zwykli ludzie liczą rachunki

3 listopada Amerykanie staną przed kluczowym wyborem, który określi przyszłość Kongresu. Trump intensyfikuje kampanię, ale coraz więcej obywateli ma tego dość – rosnące koszty życia ich przytłaczają. Miliarderzy, jak Musk, bombardują politykę pieniędzmi, a elity odwracają wzrok od realnych problemów zwykłych ludzi. To są wybory o wszystko!

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

🔥 NAWROCKI PONAD KONSTYTUCJĄ? KOMISJA WENECKA MÓWI: DOŚĆ!

Czy prezydent Polski może wybierać sobie, których sędziów uzna, a których zablokuje? Czy Pałac Prezydencki stał się ważniejszy od Sejmu i Konstytucji?

⚖️ Komisja Wenecka postawiła sprawę jasno: prezydent nie może samowolnie blokować ślubowania sędziów wybranych przez parlament!

A jeśli odmawia? Ślubowanie powinno móc zostać złożone nawet bez jego fizycznej obecności.

Najpierw Andrzej Duda, teraz Karol Nawrocki. Ponad 10 lat politycznej wojny o Trybunał Konstytucyjny. Zmieniają się nazwiska, ale mechanizm blokowania państwa pozostaje.

❗ Tylko kto za to płaci?
Nie politycy. Nie partyjne centrale.
łacą obywatele, którzy potrzebują niezależnych sądów, ochrony praw pracowniczych, emerytur i zabezpieczenia przed nadużyciami władzy.
A obecny rząd? Obiecywał przywrócenie praworządności. Dlaczego więc kryzys wciąż trwa?

🔴 W TRYBUNA.INFO pytamy wprost: czy Polska jest państwem prawa, czy państwem polityków, którzy traktują Konstytucję jak przeszkodę?

👉 Przeczytaj nasz artykuł.

Pokazujemy, co naprawdę oznacza decyzja Komisji Weneckiej i dlaczego ten spór dotyczy każdego z nas.**

👇 **LINK DO ARTYKUŁU W KOMENTARZU**

#TrybunaInfo #Nawrocki #KomisjaWenecka #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Praworządność #Polska #Demokracja

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Polska stanęła w obliczu skandalu związanego z Pegasusem, który ujawnia niemal całkowitą kontrolę służb nad obywatelami. Kontrowersyjny raport komisji śledczej podaje, że dane opuszczały kraj, a producenci mieli dostęp do wrażliwej infrastruktury. To pytanie nie tylko o nadużycia, ale i o fundamentalne zasady demokratycznego społeczeństwa.

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...