Prawo do czasu

29 maj 2025

Podział między tymi, którzy mają czas, a tymi, którzy go nie mają, to nie tylko kwestia wygody. To fundamentalna linia oddzielająca tych, którzy planują, od tych, którzy muszą wykonywać cudze decyzje. Czas jest walutą władzy i nierówności, a jego rozkład pokazuje, kto może żyć, a kto jedynie funkcjonować. Nie mamy dziś do czynienia wyłącznie z kryzysem mieszkaniowym, klimatycznym czy społecznym. Żyjemy również w czasach kryzysu doświadczania czasu. Władza oznacza możliwość dysponowania czasem – swoim i cudzym. Kto nie ma czasu, ten nie ma wpływu. Kto nie ma wpływu, ten znika społecznie, nawet jeśli fizycznie istnieje.

Polska jest jednym z najbardziej zapracowanych krajów Unii Europejskiej. Średni tygodniowy czas pracy wynosi u nas niemal 39 godzin, co plasuje nas na podium obok Grecji i Bułgarii. Średnia unijna to 36 godzin, w Holandii – zaledwie 32. Do tego czterdzieści trzy procent Polaków pracuje regularnie w nadgodzinach. Niemal połowa z nich nie dostaje za to wynagrodzenia. Oddajemy tygodniowo średnio prawie pięć godzin pracy za darmo. To równowartość setek złotych miesięcznie, które wyciekają z naszych portfeli. A przecież nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi o życie. Czas to życie.

Najbardziej obciążeni czasowo są ci, których praca jest niewidoczna, chaotyczna i nisko opłacana. Rolnicy, pracownicy budowlani, sprzątaczki, kurierzy, opiekunki. Ludzie, których doby nie mieszczą już nic poza przetrwaniem. Szczególnie dotyczy to kobiet, które mimo nieco krótszego wymiaru czasu pracy zawodowej, wykonują niemal dwukrotnie więcej obowiązków domowych. Statystyki pokazują, że kobiety częściej pracują w niepełnym wymiarze, ale nie z wyboru – raczej z konieczności godzenia obowiązków zawodowych z domowymi. To niewidzialne, ale realne obciążenie, które systemowo spycha je w stronę zależności i braku autonomii.

Równolegle rośnie skala zatrudnienia śmieciowego, dorywczego, rozproszonego. Praca coraz rzadziej daje bezpieczeństwo, a coraz częściej pochłania całe życie. Z jednej strony rosną koszty życia i potrzeba dochodu. Z drugiej – niestabilność, brak gwarancji i nieustanna dyspozycyjność. Efektem jest wywłaszczenie z czasu: ludzie mają coraz mniej chwil, które należą tylko do nich. Czas wolny staje się luksusem zarezerwowanym dla nielicznych. Reszta – żyje w rytmie przeżycia, bez oddechu, bez refleksji, bez wyboru.

Nie potrzebujemy eksperymentów z bezwarunkowym dochodem podstawowym. Potrzebujemy fundamentalnej zmiany rytmu społecznego. Potrzebujemy polityki czasu. Nie tej w Excelu, ale tej prawdziwej – zapisanej w kodeksie pracy, w rozkładzie dnia, w systemie usług publicznych. Skrócenie czasu pracy – do siedmiu godzin dziennie albo czterech dni w tygodniu – to nie utopia. To warunek zdrowego życia. W wielu krajach już się to testuje i wdraża, z doskonałymi rezultatami, pozytywną oceną zakończyły się także programy pilotażowe przeprowadzane w Polsce. Wzrost produktywności, spadek wypalenia zawodowego, poprawa zdrowia psychicznego. To działa.

Państwo może wspierać tę zmianę, jeśli będzie traktować czas jako dobro wspólne, a nie prywatny przywilej. Publiczne żłobki, szkoły, opieka zdrowotna, transport – to wszystko powinno skracać czas potrzebny na logistykę codziennego przetrwania. Zamiast rozdawać pieniądze, oddajmy ludziom ich własny czas. Zamiast kazać wybierać między dzieckiem a etatem, zapewnijmy infrastrukturę, która to połączenie umożliwi.

Nie da się mówić o wolności, jeśli połowa społeczeństwa nie ma czasu, by się nad nią zastanowić. Jeśli ktoś codziennie dojeżdża godzinę do pracy i spędza w niej dziesięć godzin, wraca do domu, gotuje, sprząta, opiekuje się i zasypia – to kiedy ma być obywatelem? Kiedy ma zadbać o siebie, o zdrowie, o relacje? Kiedy ma się zaangażować, pomyśleć, poczuć, odpocząć?

Prawdziwy dobrobyt to czas. Prawdziwa demokracja to taka, która szanuje czas wszystkich – nie tylko tych, którzy mogą delegować swoje obowiązki innym.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Przeciw kościelnej patodeweloperce

Przeciw kościelnej patodeweloperce

W Poznaniu na Osiedlu Maltańskim doszło do pierwszych eksmisji mieszkańców, przeciwko którym czynnie protestują ich sąsiedzi oraz aktywiści społeczni związani ze środowiskami lokatorskimi. Protesty te są tłumione, z użyciem przemocy, przez funkcjonariuszy policji. Są...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...