Przeciw dekomunizacji

21 gru 2018

Francuski dziennikarz i aktywista stowarzyszenia Les Amis d’Edward Gierek (Przyjaciele Edwarda Gierka), Jacques Kmieciak w rozmowie z „Dziennikiem Trybuna” opowiada o swojej książce, w której podsumowuje działania podejmowane we Francji przeciwko dekomunizacyjnej polityce polskiego rządu.

 

Jak zrodziła się idea napisania tego opracowania?

Zrodziła się ona z reakcji na zamiary Prawa i Sprawiedliwości, aby napisać historię Polski na na nowo, równocześnie ją zafałszowując. Od powrotu do władzy w 2015 r. opcji narodowo-katolickiej sytuującej się na skrajnej prawicy, zabrała się ona ze zdwojoną siłą za realizację czegoś, co określiła mianem „dekomunizacji”. Proces ten postępował od restauracji kapitalizmu w Polsce w 1990 r, ale w 2016 r. polski parlament przyjął ustawę mającą na celu wyparcie z przestrzeni publicznej wszelkie odniesienia do Polski Ludowej (1944-1989) i szeroko rozumianego postępowego ruchu robotniczego.

 

W jaki sposób się to dokonywało?

Najpierw poprzez zmiany nazw ulic czy innych obiektów noszących imiona bojowników o emancypację klasy pracującej i o socjalizm.

 

Jaka była na to reakcja we Francji?

Kampania przemianowywania ulic dotknęła szczególnie Polaków mieszkających na północnym-wschodzie, zwłaszcza w regionie Nord-Pas-de-Calais. W okresie międzywojennym trafiło tu wiele tysięcy robotników poszukujących tu pracy, a był to okres podnoszenia tego zagłębia górniczego z ruin po I wojnie światowej. Wciągali się do francuskiego ruchu związkowego, zwłaszcza w ramach CGTU, brali udział w strajkach. Wywodzący się z tego regionu działacze Partii Komunistycznej walczyli z faszyzmem w Hiszpanii w czasie wojny domowej, z nazistami podczas drugiej wojny światowej. Po wyzwoleniu Polska Ludowa uznała ich za bohaterów. Ich imionami nazywano ulice, place i instytucje publiczne. Szczególnie na Śląsku, gdzie trafiło ponad 60 tys. repatriowanych stąd Polaków, którzy włączyli się w proces odbudowy.

 

Kim byli bojownicy, którzy teraz trafili na polską „czarną listę”?

To ludzie tacy jak – na przykład – Burczykowscy. Rodzina zaangażowana w ruchu oporu w Pas-de-Calais. Ojciec po patriotycznym strajku górników w maju i czerwcu 1941 r. był deportowany do Niemiec, gdzie zginął. Jego trzej synowie zostali straceni przez nazistów w cytadeli w Arras. Albo Tomasz Rabiega, związkowiec z Douai, który odznaczył się w czasie strajków Frontu Ludowego. Bronisław Kania, działacz FTP, ścięty w 1943 r. w więzieniu w Cuincy, niedaleko Douai. Albo górnik Edward Gierek, deportowany z Francji po słynnym strajki w Leforest w sierpniu 1934 r. W 1970 r. został przywódcą polskich władz…

 

A zatem we Francji reakcja na „dekomunizację” nie dała na siebie czekać?

Tak. Bardzo szybko PCF, CGT, a także PRCF oraz Międzynarodowy Komitet Solidarności Klasowej (CISC) włączyły się do działąnia. Ich przedstawiciele we władzach również: Christian Pedowski, mer Sallaumines, skąd pochodzili Burczykowscy, Christian Musial, mer Leforest, którego honorowym obywatelem był Edward Gierek od 1972 r., kiedy to spotkał się z prezydentem Georgesem Pompidou. Do polskich władz trafiły listy z protestami. Z inicjatywy stowarzyszenia Les Amis d’Edward Gierek do polskiego ambasadora we Francji trafiła petycja, nazywana « Apelem 133 « . Podpisały go tacy wielcy weterani ruchu oporu, jak na przykład Léon Landini, przewodniczący dawnych członków FTP-MOI z regionu Rhône-Alpes… Ambasador nie zadał sobie trudu, żeby na ten apel odpowiedzieć. W lipcu 2017 r. Freddy Kaczmarek, mer Auby, podjął inicjatywę, aby nadać fragmentowi autostrady A21 imię Rabiegi i Kani. To bardzo symboliczne, bo tą właśnie trasą przyjeżdżają do Francji podróżujący z Polski. Rok później Freddy Kaczmarek nadał imię Edwarda Gierka ulicy w Douaisis.

 

Zastawienie tych wszystkich działań jest opisane w Pańskim opracowaniu?

Jak najbardziej. Chodzi o powstrzymanie rewizjonistycznych praktyk polskiego rządu. Ci, którzy chcą wymazać pamięć o polskich bojownikach sami na siebie kierują ogień krytyki i przywracają pamięć o nich. To dzięki nim też mamy okazję przypomnieć o Rabiedze. Albo o Józefie Kolorzu – członku Komitetu Centralnego Francuskiej Partii Komunistycznej i żołnierzu Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii, zamordowanym przez frankistów w 1938 roku…

 

Były przecież też i inne działania…

Tak. Na przykład, aby nie dopuścić do przemianowania ronda Edwarda Gierka w Sosnowcu. Bo Gierek cieszy się tu dużą popularnością, także za to, co robił w czasach, gdy był u władzy, czy ze względu na jego wkład w rozwój Śląska. Ale również protestujemy przeciwko demontażowi pomników Armii Czerwonej, która wybawiła Europę od nazizmu, przeciwko prześladowaniom Komunistycznej Partii Polski i jej kierownictwa, w których to sprawach od stycznia 2018 r. regularnie organizowane są demonstracje pod polską ambasadą – o tym także piszę w moim opracowaniu.

 

Jakie płyną z tych działań wnioski na przyszłość?

Tak, jak w mojej pracy, oddałbym głos filozofowi Georgesowi Gastaud. Pisze on: Antykomunizm to oficjalna przykrywka dla deonazizmu. W Polsce rasitowsko-klerykalna klika Kaczyńskiego, prześladuje KPP, metodycznie niszczy pomniki Polski Ludowej i toleruje haniebne parady sympatyków Hitlera na ulicach Warszawy. Ci, którzy protestują przeciw zamachom na wolność prasy, niezależność wymiaru sprawiedliwości, edukacji, prawa kobiet w Polsce, a nie wspominają o prześladowaniach komunistów są jak ci, którzy kiedyś cieszyli się z delegalizacji Niemieckiej Partii Komunistycznej w 1933 roku, a potem dołączyli do komunistów i związkowców w obozach koncentracyjnych.

 

Jacques Kmieciak – „Pologne – J’écris ton nom Liberté”, Éditions Nord Avril, str. 102, ISBN 9782367900988.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...