Przygody Marty Mirskiej

5 sie 2019

Ten pierwszy siwy włos

Wiele starszych osób, które pamiętają przebój z dawnych lat „Pamiętam pierwszy siwy włos…” kojarzy go z wykonaniem Mieczysława Fogga, ale to Marta Mirska (1918 – 1991) była pierwszą wykonawczynią tej piosenki.
Historię życia Mirskiej opartą na bogatej dokumentacji, relacjach własnych bohaterki oraz relacjach osób którzy ją znali, przygotowali dwaj autorzy: Janusz Świąder, lubelski dziennikarz zajmujący się kulturą i artysta plastyk oraz kolekcjoner Tadeusz Stolarski. Losy osobiste popularnej niegdyś piosenkarki połączone z historią jej kariery, ale także z obrazem jej niełatwego życia w późnej starości, są jednocześnie portretem świata kultury popularnej w pewnej epoce, dziś już zamierzchłej, ale pamiętanej do dziś przez wielu ludzi ciągle żyjących. „Oldskulowy” temat niełatwy do „sprzedania” współczesnej publiczności ujęli autorzy w sposób naprawdę bardzo zajmujący, bynajmniej nie hagiograficznie, lecz z uwzględnieniem cieni jej kariery, a także momentów kontrowersyjnych czy nawet wstydliwych. Opowieść bynajmniej nie jest lukrowaną laurką poświęconą czy to Mirskiej, czy to środowisku artystycznemu, jak to często zdarza się w przypadku tego rodzaju edycji. Wystarczy tylko zacytować jedno jej zdanie przywołane przez autorów, by dać się skusić do tej lektury. „To banda neurastenicznych, popierdolonych i zawistnych ludzi”.
Warto sięgnąć po tę interesującą historię a przy okazji posłuchać piosenek Marty Mirskiej z płyty dołączonej do
egzemplarza.

Janusz Świąder, Tadeusz Stolarski – „Marta Mirska. Gloria i gehenna. Prawdziwa historia życia królowej polskiej piosenki”, Wydawnictwo Muzyczne Polihymnia, Lublin 2011, str. 314, ISBN 978-83-7270-924-0.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...