Śpiesz się powoli

1 lis 2022

Zdaniem innego użytkownika drogi jechałem za wolno. Wahałem się gdzie mam skręcić, a on trąbił, dawał znaki światłami. Słowem wściekał się. W końcu zatrzymałem samochód. Nie chciałem o niczym decydować pod taką presją. Wtedy łatwo o wypadek. 

On jednak nie pohamował furii. Uderzył w mój samochód. To niewielkie zderzenie było umyślne. Jechaliśmy bowiem już dość wolno i mógł spokojnie wyhamować. Nie mógł jednak wyhamować swych emocji. Wkrótce jednak ochłonął na tyle, aby dać nogę. Na szczęście ślad na zderzaku był niewielki. Kiedy wsiadam za kierownicę relaksuję się. Lubię prowadzić. W korkach słucham radia albo audiobooków. Nie tracę czasu. Nie umiem zrozumieć skąd w kierowcach tyle pasji. Dlaczego trzeba koniecznie przekraczać ograniczenie prędkości, wyprzedzać slalomem inne auta, pędzić na łeb na szyję, by zaraz gwałtownie hamować przed światłami?

Nie tylko samochodziarze

Myślałem, że to samochód wyzwala w ludziach takie mordercze instynkty. Ale niekoniecznie. Pamiętam jak biegłem przez most towarzysząc mojej kilkuletniej córeczce, która jechała na rowerze. Upadła i stłukła sobie kolano. Za nami jechali jacyś goście na rowerach. Konieczności przystanięcia i poczekania, aż tatuś pocieszy płaczącą małą rowerzystkę, była dla nich nie do zniesienia. Nie mieli klaksonu, więc po prostu się darli.  

Za to we Włoszech byłem świadkiem cudownej sceny. Na światłach, w małym Fiacie siedziała para i się całowała. Zmieniło się kilka świateł, ale Włosi stali cierpliwie. Nie poganiali. W końcu tu chodziło o coś ważnego: „Amore”.

Po co się śpieszyć?

Wciąż trawi mnie ciekawość, dlaczego oni tak pędzą. Czy chodzi o sam pęd – czy o to, aby szybciej dotrzeć do celu? Każdy, kto stał na ulicy i coś od przechodniów chciał (np. ankieter), słyszał, że się spieszą. Pośpiech jest nowym sposobem bycia.  Ktoś, kto idzie wolno i rozgląda się wokół, jest dziwolągiem odstającym od ogółu. Albo bezdomnym, włóczęgą lub kieszonkowcem wypatrującym ofiary. Dokładnie tak głosi komunikat policyjny przed dniem Wszystkich Świętych. Jeżeli ktoś taką osobę zobaczy ma od razu dzwonić na policję. Już sam brak pośpiechu stał się podejrzany. 

Jadę z ojcem na groby. Stoimy sobie spokojnie w korkach i gawędzimy. Wreszcie, kiedy dojeżdżamy do cmentarza, GPS oznajmia: „Miejsce docelowe jest po prawej stronie”.  Mówię wam. Nie ma się co spieszyć. 

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...