Spróbujcie śniciny

1 lip 2020

„Moja nowa książka… Takie miejsce musi gdzieś być, można je znaleźć albo stworzyć, używając dużo śniciny i trochę pisma też, nie mogę o tym za wiele mówić, bo wyśliźnie się tajemnica, która zawsze jest odkrywana dopiero na końcu. Zapraszam do czytania o nowych ludziach snu, nowych śniących zwierzętach i przybyszach z gwiazdozbioru. Książka wydana bardzo pięknie, dziękuję za wszystko Osobom z Państwowego Instytutu Wydawniczego, które przyczyniły się do jej materializacji”- napisała na fejsbuku Marta Zelwan, autorka „Miejsca na rzeczywistość”.

Nie dziwię się autorce w jej podziwie dla plastycznej urody okładki – wygląda ona tak, jakby ta książka opowiadała o wszechświecie, o gwiazdozbiorze, o planetach. Marta Zelwan to pisarka znana wcześniej pod nazwiskiem Krystyny Sakowicz, uważanej za ważną przedstawicielkę prozy „onirycznej” czyli „sennej”.
Nie podejmuję się analizować „Miejsca na rzeczywistość” używając standardowych instrumentów oceny. Nie próbuję nawet objaśniać, co moim zdaniem „autorka miała na myśli”. W tę narrację ( słowo „narracja” jest tu wyjątkowo na miejscu, bo to ani powieść, ani opowieść, ale właśnie „narracja”, czyli werbalna relacja z „jakiejś” rzeczywistości, obiektywnej czy subiektywnej, to ma drugorzędne znaczenie) trzeba się indywidualnie wczytać, potraktować lekturę jako radykalnie zindywidualizowany akt świadomości, bo przecież „śnienie” też jest formą świadomości. Ale jeśli nawet lektura nie ułatwi nam wniknięcia w głębie cudzej jaźni i wyobraźni, jeśli trudno nam wyemancypować się z ugruntowanych w nas nawyków myślenia zdroworozsądkowego, racjonalistycznego, to warto się w nią wczytać. Warto – dla lawiny wrażeń, zaskoczeń, oczarowań, pasji i inspiracji, które może nam przynieść, pod warunkiem, że nie usposobimy się do tej lektury obronnie, sceptycznie, niechętnie, jak do literackiego, wydumanego „dziwadła”. Jeśli przyjmiemy taką perspektywę, jej czytanie będzie stratą czasu.
Jeśli jednak wzniesiemy ponad nasze skostniałe nawyki, ponad dyktat trywialności, która w każdym z nas siedzi mocno osadzona, jeśli na czas lektury, w końcu nie bardzo długi, odłożymy je na bok, to może nas czekać sporo fascynujących wrażeń i inspiracji. W końcu w akcie czytania głównie o to chodzi. Bo jaką wartość ma czytanie, które tylko i wyłącznie służy potwierdzeniu uleżałych w nas nawyków, schematów i poglądów? Szczerze rekomenduję wyjście na przeciw przygodzie ze śnieniem Marty Zelwan i próbę zbliżenia się do jej miejsca na rzeczywistość.
Marta Zelwan – „Miejsce na rzeczywistość”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2020, str. 143, ISBN 978-83-8196-075-5.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...