Tolerancja na sprzedaż

5 cze 2018

Kiedyś pewien stary dziennikarz zwrócił uwagę na dość oczywistą rzecz, o której jednak nagminnie zapominamy: rozumienie słowa „tolerancja”.

 

Oznacza to ni mniej, ni więcej, że gotowi jesteśmy dopuszczać w swoim otoczeniu zjawiska i zachowania, z którymi się nie zgadzamy lub którym jesteśmy przeciwni. Robimy tak, dopuszczając zaburzanie swojego spokoju i ułożonego już obrazu świata, ponieważ uważamy, że są wartości, w imię których ci inni, z którymi się nie zgadzamy, mają prawo funkcjonować tak samo jak i my. Może to wynikać nie tylko z naszej szlachetności, może też być zimną kalkulacją: jeżeli ja pozwolę tym innym funkcjonować obok mnie, kiedy jestem od nich silniejszy i mam instrumenty uniemożliwiające ich aktywność, to kiedy role się odwrócą, oni zachowają się tak samo wobec mnie.

Czasem, słusznie lub nie, patrzę na to, jak na pewną grę. Protestujący rodzice niepełnosprawnych w Sejmie skorzystali z jej reguł. Weszli do parlamentu, by wyrazić swoje stanowisko. Czy skorzystali z pomocy opozycyjnego parlamentarzysty? Być może. A co, nie mogli? Mogli, jak najbardziej. Władza, przeciwko której demonstrowali, robiła co mogła, by protest ich jak najbardziej im uprzykrzyć, jednocześnie stwarzając wrażenie, że jest otwarta na dialog i wysłuchuje postulatów protestujących i nachyla się nad ich problemami. Choć niewiele miało to wspólnego z prawdą.

Protest eskalował w emocjach i politycznym znaczeniu. Jakaś nieszczęśliwa kobiecina mówiła, że jej śmierdzi, straż marszałkowska popychała i wyrywała hasła, protestujące chciały zwrócić na siebie uwagę międzynarodowych gości, mówiąc krótko, wszystko to mieściło się w regułach wzajemnych relacji.

Teraz jednak pan marszałek Kuchciński poszedł krok dalej. Oświadczył, że protestujący muszą za swą akcję po prostu zapłacić. Podano podstawy obliczeń:

„Kancelaria Sejmu zapewniła osobom protestującym całodzienne wyżywienie, także w dni wolne od pracy i święta. Były to codziennie przygotowywane przez pracowników Kancelarii posiłki, składające się ze śniadania, dwudaniowego obiadu oraz kolacji. Były one dostarczane w godzinach uzgodnionych z protestującymi. Kancelaria Sejmu uwzględniła też sugestie osób protestujących np. co do rodzajów pieczywa”.

Niesłusznie Kancelaria Sejmu zatrzymała się w pół drogi. A gdzie wyliczenia kosztów zużytej wody, papieru toaletowego, prądu, który szedł do rozmaitych urządzeń podtrzymujących telepiące się w niepełnosprawnych ludziach życie? Ale spokojnie, jestem pewien, że te wyliczenia zostaną dopisane do rachunku, podobnie jak ilość środków dezynfekcyjnych, którymi odkażano miejsca po koczujących protestujących i pewnie cena remontu tego kącika, który zajmowali przez 40 dni też się tam pojawi. Myślę, że i pewna posłanka powinna śmiało dorzucić wartość perfum, którymi zraszała swe nozdrza, by jej nie cuchnęli ludzie na wózkach inwalidzkich. Nie zapominajmy też o rodzajach pieczywa, to bardzo ważne i humanitarne przecież.

A przecież było wyjście: można było ich nie karmić, zamknąć łazienki i odciąć prąd. A niech cierpią, aż do ostatecznego rozwiązania swej kwestii. „Ostatecznego” proszę rozumieć dosłownie.

Ta skrupulatność pisowskiego funkcjonariusza w obliczaniu kosztów, którymi chcą obciążyć ludzi, wyrażających zgodnie z demokracją swoją niezgodę na rzeczywistość, doprawdy przypomina mi, z zachowaniem wszelkich proporcji, rachunek dla rodzin skazańców za kulę, którą ich zabijano.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...