Wojciech Karolak (1939-2021)

Dla mnie, profana w zakresie encyklopedycznej wiedzy o muzyce Wojciech Karolak był przede wszystkim wielkim i sławnym nazwiskiem polskiego jazzu, także genialnym wykonawcą tego gatunku muzyki.

Grać jazz zaczął w 1958 roku jako saksofonista, później zaprzyjaźnił się z fortepianem i to ten instrument stał się instrumentem jego życia. Jako encyklopedyczny profan muzyczny nie będę udawał erudyty w tej dziedzinie i nie wymienię licznych tytułów grup, w których Karolak występował, tytułów wydanych przez niego licznych utworów i płyt (zresztą, kto poza specjalistami i superamatorami by to zapamiętał). Występował m.in. z Janem Ptaszynem Wróblewskim, Krzysztofem Komedą, Andrzejem Trzaskowskim, Jerzym Matuszkiewiczem, Andrzejem Kurylewiczem, Michałem Urbaniakiem, Urszulą Dudziak, Andrzejem Dąbrowskim, Januszem Muniakiem, Tomaszem Szukalskim, Jarosławem Śmietaną i innymi. Poza licznymi kompozycjami jazzowymi tworzył także muzykę filmową (m.in. do „Konopielki” W. Leszczyńskiego, do serialu „Przyłbice i kaptury” czy „Excentryków” – kompozycja nagrodzona ), teatralną (m.in. do jednej z inscenizacji „Dekamerona” Boccaccio, do „Ubu króla” A. Jarry czy do „Draculi”). Komponował też piosenki – m.in. „Wyszłam za mąż – zaraz wracam” – do tekstów swojej żony, Marii Czubaszek. Wśród licznych nagród (głównie branżowych) otrzymał też w 2007 roku Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Urodził się 28 maja 1939 roku w Warszawie. Był wnukiem – ze strony matki – bardzo lubianego aktora komediowego Józefa Orwida, znanego z kilkudziesięciu filmów przedwojennych, który 13 sierpnia 1944 zginął w wybuchu niemieckiego czołgu-pułapki przy ulicy Kilińskiego w Warszawie. Zmarł w Warszawie 23 czerwca.