Znacie PRL, to poczytajcie

16 wrz 2020

Biblioteczka tekstów i książek, naukowych i popularnych, o warunkach życia w PRL jest już pokaźna i od 1990 ukazało się ich już multum, na ogół na jedno kopyto, pokazujących tamtą Polskę jako czas „absurdów”, czas „słusznie miniony”.

Także edycja o której mowa eksploatuje ten schemat, jako że określona jest w podtytule mianem „przewodnika po czasach słusznie minionych”.
Tom pierwszy serii „Wszystkie barwy PRL” obejmuje oczywiście znaną „klasykę” problematyki, w tym obraz siermiężnej socjalistycznej gastronomii, fenomen budek z piwem i tryb picia w tamtych czasach, bimbrownictwo, permanentne niedobory towarów, kolejki i czarny rynek, proceder cinkciarstwa czyli nielegalny handel obcymi walutami, pojawienie się coca-coli i małego fiata jako zajawki, ersatze bogatego Zachodu.
Na dodatek, oczywiście, nieśmiertelny wątek warszawskiego pałacu Kultury i Nauki jako materialnego emblematu PRL. Po części są to teksty autorskie, po części wywiady z naukowcami zajmującymi się badaniem epoki. Dla kogoś, kto po raz pierwszy spotyka się z tą problematyką, rzecz może być w lekturze pouczająca, ale kto żył w PRL, względnie ma za sobą quantum lektur na ten temat, ten raczej znajdzie w tym tomiku to, co dobrze poznał.
Nie ulega wątpliwości, że życie w PRL było naznaczone niedoborami i siermiężne, tyle tylko narracja publikacji, o których mowa, oparta jest na ogół na założeniu, że po odejściu w przeszłość „czasów słusznie minionych” i życia pełnego absurdów, współczesna polska rzeczywistość jest od nich wolna i – w domyśle – dużo lepsza do życia.
A przecież, jeśli się jej przyjrzeć, tak nie jest. Ot, choćby otwierający tomik rozdział „Brud, smród, hotele robotnicze”. Jeśli autor tego rozdziału chciał zasugerować, że wymienione w tytule zjawiska są w Polsce przeszłością, to jego sugestia jest błędna – brud, ten najzwyklejszy fizyczne, niechlujstwo i bylejakość w rozmaitych postaciach bynajmniej nie odeszły w przeszłość wraz z PRL, także w sferze usług gastronomicznych. Na pierwszy rzut oka są one mniej niż wtedy widoczne, ale nie zapomnę wrażenia, jakie towarzyszyło mi przy oglądaniu telewizyjnej serii o gotowaniu z Magdą Gessler i ujawnianiu przez nią brudu i niechlujstwa, które demaskowała na zapleczu kolejnych wizytowanych barów i restauracji.
Owszem, sporo bolączek i niedoborów wraz z PRL zniknęło z polskiego życia, sklepy przepełnione są towarami, mamy wolność podróżowania i szereg innych pożytków, ale przybyło mnóstwo nowych absurdów, bolączek i niebezpieczeństw, o których w PRL nawet się nikomu nie śniło.
Gdybym miał dokonać bilansu pozytywów i negatywów obu epok, PRL i obecnej, to nie posunąłbym się co prawda do stwierdzenia, że bilans wychodzi na zero, w moim odczuciu pozytywy jednak w sumie przeważają, jednak idealizowanie naszych obecnych czasów za pomocą obśmiewania i totalnego deprecjonowania PRL nie wydaje mi się uczciwą metodą.
My także nie żyjemy w idealnym świecie, a choć Polska w ciągu minionych trzydziestu lat wykonała ogromny skok cywilizacyjny, to nadal nie jest „nowym wspaniałym światem”, a skala i charakter absurdów pośród których żyjemy, kto wie czy pod pewnymi względami nie są większe niż w PRL.
Dobrze, że do pewnego stopnia dostrzega to autor wstępu, Mirosław Maciorowski, który napisał, że nowa rzeczywistość okazała się bezwzględna dla słabych i sięgająca po brutalne metody. Gdy wspomina o „złu tamtej epoki, upadku moralnym, politycznym, o wstecznictwie”, to czy w ten sposób pozwala nam zapomnieć, że te same plagi, choć przyjmujące na ogół inną postać, nadal nam w nadmiarze towarzyszą?
A gdy wspomina o braku wolności, to przecież my doskonale widzimy, że trzy dekady po demontażu PRL ludzie rządzący dziś Polską podejmują usilne próby jej ograniczenia.
Dlatego publikacje o PRL, epoce słusznie minionej i jej absurdach trzeba czytać krytycznie, z zachowaniem obiektywizmu i zdrowego rozsądku.
By obśmiewając przy lekturze jej ciemne strony, niedobory, siermiężność i absurdy nie zapomnieć, że rzeczywistość, która dziś nas otacza, wcale nie jest tak wspaniała jak by się niektórym mogło wydawać, a z jednostkowej perspektywy życia zwykłego człowieka być wcale nie aż tak dużo lepsza, a w niejednym wymiarze nawet gorsza.
„Wszystkie barwy PRL. Życie codzienne i niecodzienne”, wyd. Agora, Warszawa 2020, str. 157, ISBN 978-83-268-3378-6

Najnowsze

Sprawdź również

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...