Jak orzeł pogonił kaczora

29 cze 2018

Wystarczyła półroczna polityczna kwarantanna nałożona przez waszyngtońskiego Wielkiego Brata na rząd i prezydenta pana prezesa Kaczyńskiego. Przetrzymywanie reprezentantów „dumnej Polski” na korytarzach waszyngtońskiej administracji. Groźba braku zaproszeń do amerykańskiej ambasady na bankiet z okazji święta ich niepodległości 4 listopada. Gniewne pomruki kongresmenów, że taki „antysemicki” kraj jednak nie zasługuje na parasol ochronny stałych, amerykańskich baz. Gniewny, amerykańskiego orła cień. Do tego jeszcze konsekwentny polityczny chłód mniejszego izraelskiego brata i antypolski lobbing wielce opiniotwórczych środowisk żydowskich. Wobec takiej, orlej siły Naczelnik Polski musiał wydać rozkaz odwrotu. Po cichutku.

 

Prawo jak śmieci

Aby oszukać opozycję i wszystkich obywateli naszego kraju, zdominowany przez PiS Sejm zwołano na nadzwyczajne posiedzenie. Miał zająć się palącym problemem nielegalnych wysypisk śmieci zatruwających naszą Ojczyznę. Przywożonych z zagranicy przez wrogów Polski. Zaraz po otwarciu posiedzenia okazało się, że głównym tematem obrad będą śmieci, ale zupełnie inne. Śmieci prawne produkowane przez rząd i parlament pana prezesa Kaczyńskiego.
A zwłaszcza największy smród legislacyjny ostatniego trzydziestolecia – nowelizacja ustawy o IPN. Nakazująca zamykanie w więzieniach osoby prezentujących inne oceny historii niż kaczystowskie elity. Ustawa, która skłóciła rząd prezesa Kaczyńskiego z władzami USA, Izraela, Ukrainy, Kanady i wywołała oburzenie na całym świecie.
Nie jest to jedyny śmieć prawny wyprodukowany przez rząd i parlament pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego przez ostatnie trzy lata. Dzień przed nadzwyczajnym, śmieciowym posiedzeniem Sejmu i Senatu, rząd pana prezesa tłumaczył się przed naszymi partnerami z Unii Europejskiej z innych śmieci legislacyjnych.
Z przyjętych wcześniej ustaw łamiących polską Konstytucję i europejskie normy demokratycznej, niezawisłej władzy sądowniczej. Z narzucanych przez reżim pana prezesa Kaczyńskiego autorytarnych, łamiących demokrację, form rządzenia.
Te śmieci prawne plus kabotyńska, pseudo mocarstwowa polityka pana prezesa sprawiła, że Polska znalazła się w izolacji na arenie międzynarodowej. Skłócona dodatkowo ze wszystkimi sąsiadami. Zwłaszcza z Rosją. Z ochłodzonymi ostatnio, nie wiadomo czemu, relacjami z Chinami.
Aby wyjść z tej pułapki, pan prezes nakazał swemu rządowi, parlamentowi prezydentowi odegranie politycznego cyrku.

 

Rewia pajaców i niemy Sejm

Pan premier Mateusz Morawicki po raz kolejny dowiódł, że może wygłosić każde obłudne, kabotyńskie, nawet kłamliwe oświadczenie. Uzasadniać radykalną zmianę prawa, które przez ostatnie pół roku bronił jak świętej polskiej suwerenności i narodowej godności. Prawa, które miało być nienaruszalne, bo przecież tak doskonale zostało napisane. Nienaruszalne, bo przecież pisane było w Warszawie, a nie w jakimś Waszyngtonie, Brukseli, czy innym Izraelu. Nienaruszalne, bo to Naród Polski, czyli Suweren dyktował je PiSowskim elitom.
A teraz ze wspólnej konferencji premiera Izraela i premiera Polski, ten polski Suweren mógł usłyszeć, że obecna nowelizacja została uzgodniona wcześniej z rządem żydowskim. Wysłuchać telewizyjnych pochwał amerykańskich urzędników wyrażających zadowolenie z powrotu władz polskich na słuszny, bo wytyczony przez Wielkiego Brata kurs.
I zobaczyć polskiego premiera potępiającego wspólnie z izraelskim premierem ohydny „antysemityzm”. A w ramach żydowskiego rewanżu, „antypolonizm” również.
To wspólne potępienie „antypolonizmu” było żydowskim kołem ratunkowym dla polskiego rządu, pozwalającym zachować mu resztki twarzy. Bo przecież „antysemityzm” jest zjawiskiem globalnym, powszechnie znanym na całym świecie. Wszędzie tam, gdzie istnieje negatywny stereotyp chciwego żydowskiego bankiera, adwokata, sklepikarza, producenta filmowego.
Zaś „antypolonizm” jest zjawiskiem marginalnym, często urojonym lub wykreowanym na potrzeby oszukiwania „ciemnego ludu” przez kaczystowskie elity. Bo kto na świecie widział lub słyszał o polskich bankierach, adwokatach czy producentach filmowych? Jedynie polscy sklepikarze są znani na świecie. Ale zawsze jako uprzejmi, nie oszukujący, zawsze wydający resztę.
Zarządzoną przez pana prezesa Kaczyńskiego nowelizację prawa rząd uzasadniał, parlament błyskawicznie, bez debaty przegłosował, a pan prezydent podpisał zanim jeszcze wrócił z zagranicznej delegacji. Bo tak amerykański Wielki Brat chciał. Bo mniejszy, żydowski brat tak go do tego przekonał.
Na otarcie łez, przywróconemu do sojuszniczego poziomu panu prezesowi Kaczyńskiemu, pozostawiono mu prawo do decyzji o ukraińskim wątku ustawy. Tu pan prezes zachował swą suwerenność. Co prawda Żydzi i inni Amerykanie będą już bezkarnie mogli krytykować zachowania Polaków w przeszłości. Ale kara za niestosowanie polskiej oceny historii przez Ukraińców nadal pozostała.
Kara symboliczna, nieegzekwowana, nieuznawana na Ukrainie i całym świecie. Kara jak cała polityka zagraniczna PiS. Symboliczna, nieefektywna i za granicami nieuznawana.

 

Nie karzcie Polaków

Dwudziestego siódmego czerwca 2018 roku zdominowany przez PiS Sejm i Senat dowiodły, że są instytucjami zmarginalizowanymi. Przyjmującymi w trybie pilnym ustawy, których regulamin parlamentu zabrania tak procedować. Są marionetkami pana prezesa Kaczyńskiego. I dlatego posłowie Kukiz15 teraz zwą parlamentarzystów PiS „bezkręgowcami”, czyli politykami bez kręgosłupów moralnych, ideowych i politycznych. Podobnie brakuje takich kręgosłupów panu premierowi i panu prezydentowi. O ich mózgach szkoda gadać, bo jedynym ośrodkiem decyzyjnym jest pan Naczelnik Polski urzędujący na Nowogrodzkiej. To już wszyscy wiedzą i wszyscy się z tym godzą.
Pan prezes, Naczelnik Polski Jarosław Kaczyński nakazując pilną nowelizację polskiego prawa na wniosek administracji USA utrwalił tym feudalny system politycznej zależności Polski na arenie międzynarodowej. Potwierdził, że IV Rzeczpospolita jest wasalem USA i jej izraelskiego wasala.
Jednocześnie dumna i powstała z kolan Polska zachowała sobie prawo traktowania Ukrainy jak swego wasala. Co będzie generowało kolejne konflikty międzynarodowe.
Apeluję zatem do wszystkich możnych tego świata.
„Nie karzcie Polaków za głupotę PiSiaków”.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...